To najsławniejszy pies w Polsce. Szarika z „Czterech pancernych” kochali wszyscy

2 min. czytania
Aktualizacja 21.08.2025
21.08.2025 15:20
Zareaguj Reakcja
---- ----

Szarik z „Czterech pancernych” to najsławniejszy pies w Polsce. Jego postać stała się fenomenem, a odtwórca jego roli otrzymał od ekipy dyplom dla „najlepszego aktora”. Oto wielka historia małego psa, który podbił serca Polaków.

Szarik
fot. "Czterej pancerni i pies" reż. Konrad Nałęcki, Andrzej Czekalski / Film polski
--1-- ----
  • Szarik to najsławniejszy psi bohater w Polsce.
  • W serialu jego postać grały trzy psy, ale najczęściej na ekranie pojawiał się owczarek Trymer, który był przeznaczony do pracy w milicji, ale uznano go za zbyt łagodnego.
  • Trymer był wyjątkowo utalentowany jako aktor – szybko przyzwyczaił się do kamery i potrafił wykonywać trudne sztuczki.

Polska popkultura ma wielu zwierzęcych bohaterów. Mamy psa Cywila, mamy kota Filemona, mamy Reksia, misia Uszatka, Sabę, no i oczywiście mamy też Szarika. Ten pojawił się w „Czterech pancernych” nieprzypadkowo. Jego postać inspirowana była słynnym niedźwiedziem (kapralem) Wojtkiem, a dodatkowo ocieplała wizerunek armii i promowała korzystną dla władz PRL-u wizję historii. A o tym, że liczyło się przede wszystkim ukazywanie dobrych stron współpracy bratnich narodów, chyba nie musimy się zbytnio rozwodzić.

To najsławniejszy pies w Polsce. Szarika z „Czterech pancernych” kochali wszyscy

Szarik stał się nadwiślańskim fenomenem. W okresie największej popularności serialu, ze świecą szukać było drugiego, tak popularnego imienia dla psa. Jego rola powała widzów i dziś, z pełną odpowiedzialnością stwierdzić możemy, że bez Szarika „Czterech pancernych” zwyczajnie by nie było.

W rzeczywistości Szarików było trzech, ale tylko jeden z nich pojawiał się na ekranie najczęściej. Był to owczarek Trymer, którego dublowały Spik i Atak. Historia jego kariery filmowej, jest równie ciekawa, jak jego serialowe przygody. Trymer miał bowiem zasilić szeregi milicji, ale ostatecznie stwierdzono, że jest zbyt łagodny. Za tresurę wszystkich trzech psów do ósmego odcinka odpowiadał Leonard Sosnowicz (sierżant Milicji Obywatelskiej), którego później zastąpił Franciszek Szydełko.

Fot.

Praca z Szarkiem przebiegała wręcz wzorowo. Szydełko wspominał, że Trymer nie zdał egzaminów na psa tropiącego, ale doskonale sprawdził się jako gwiazda filmowa. – Pracowałem z nim najdłużej, bo ponad 2 lata. Został gwiazdą filmową, bo jak na psa milicyjnego był za mało agresywny. Po roku kręcenia zdjęć tak się oswoił z kamerą, że czasem trudno było go wyprosić z planu – wspominał.

– Trymer wiele już umiał, dlatego uczyłem go głównie czołgania i zostawania na dużych odległościach – 200-300 metrów, w lesie, czy rowie. Po roku kręcenia zdjęć tak się oswoił z kamerą, że czasem trudno było go wyprosić z planu. Był strasznym łasuchem, za jedzenie sprzedałby wszystkich czterech pancernych – mówił w wywiadzie dla Psy.pl.

Po zakończeniu zdjęć do „Czterech pancernych” ekipa ufundowała Szarikowi dyplom: „Najlepszemu aktorowi filmu aktorzy i realizatorzy”.

Nie przegap

Źródło: CHILLIZET / Culture.pl / Psy.pl