Ty też wyrzucasz chryzantemy, gdy przekwitną? Mam na nie lepszy sposób
Po listopadowych świętach wiele osób wyrzuca chryzantemy. Mało kto wie, że można je spokojnie “przechować” do przyszłego roku. Wystarczy zastosować pewien trik, który sprawi, że odrosną za kilka miesięcy.
- Jakie odmiany chryzantem są odporne na mróz i nadają się do ogrodu.
- Jak prawidłowo przygotować chryzantemy do zimowania.
- Dlaczego i kiedy powinno się uszczykiwać chryzantemy.
Co zrobić z chryzantemami po Wszystkich Świętych?
Chryzantemy, choć są w Polsce powszechne, tak naprawdę pochodzą z Azji Wschodniej, głównie z Chin i Japonii, gdzie uprawiano je już ponad 2000 lat temu. Tam symbolizują długowieczność, szczęście i szacunek, natomiast w Europie (szczególnie w Polsce, Francji i Włoszech) kojarzą się z pamięcią i zadumą. To właśnie chryzantemy spotykamy na cmentarzach 1 listopada. Później wiele osób je wyrzuca. To błąd, bo chryzantemy można wykorzystać na wiele sposobów. Ważna jest jednak odmiana kwiatów – nie wszystkie będą na tyle odporne, by przetrwać zimowe miesiące. Najlepsze będą chryzantemy ogrodowe drobnokwiatowe (np. Clara Curtis, Rubra, Resomee Splendid).
Mają mnóstwo małych kwiatów (średnica ok. 2–4 cm), tworzą gęste, barwne kopuły i są znacznie bardziej odporne na mróz niż odmiany wielkokwiatowe. W ogrodzie wyglądają efektywnie i mogą go zdobić przez wiele sezonów. Po przekwitnięciu takich chryzantem wystarczy zrobić jedną rzecz:
- Przytnij pędy tuż nad ziemią (zostaw 2–3 cm).
- Usuń przekwitłe kwiaty i suche liście.
- Doniczkę możesz przechować w chłodnym, jasnym miejscu (ok. 5–8°C) przez zimę – np. w piwnicy lub garażu.
- Wiosną przesadź do świeżej ziemi i podlewaj regularnie – z dużym prawdopodobieństwem zakwitną ponownie jesienią.
“Aby uzyskać silne i dobrze rozkrzewione okazy, konieczne jest trzykrotne uszczykiwanie (szczytowanie) niezdrętwiałych wierzchołków pędów. Pod miejscem usunięcia pędu powinno pozostać 5 do 7 liści, zaleca Mazowiecki ODR” – czytamy w serwisie Strefa Agro.
Kiedy należy to zrobić? Pierwszy raz, gdy roślina osiągnie ok. 10–15 cm wysokości (zwykle w maju), następnie po ok. 3–4 tygodniach, gdy nowe pędy mają już kilka liści. Ostatecznie przestajemy uszczykiwać najpóźniej do końca lipca, żeby roślina zdążyła zawiązać pąki i zakwitła jesienią.
Chryzantemy bardzo “lubią” dobre odżywienie, zwłaszcza w okresie wzrostu i kwitnienia. Odpowiedni nawóz sprawi, że będą gęste, zdrowe i pełne kwiatów, aż do mrozów. Składniki, które wspierają rozwój korzeni i kwitnienie to m.in. fosfor czy potas. Poza gotowymi mieszankami dostępnymi w sklepach możemy wykorzystać również nawóz z bananów. Wystarczy moczyć skórkę banana w wodzie przez 2 dni, a następnie podlewać nimi kwiaty.
Źródło: CHILLIZET/strefa-agro.pl/modr.mazowsze.pl