To największy park narodowy na świecie. Jest trzy razy większy niż Polska

3 min. czytania
Aktualizacja 16.06.2025
16.06.2025 09:57
Zareaguj Reakcja
---- ----

Przemierz z nami lodowe królestwo Grenlandii. Poznaj największy park narodowy na świecie, trzykrotnie większy niż Polska. To dziewicza kraina lodu, fiordów i niezwykłej arktycznej fauny, gdzie dzika przyroda wciąż rządzi, a ludzi jest garstka. Odkryj sekrety tego niedostępnego giganta.

Park Narodowy Grenlandii
fot. Shutterstock
--1-- ----
  • Park Narodowy Grenlandii to największy park narodowy na świecie, zajmujący obszar trzykrotnie większy niż Polska, zdominowany przez lód i spektakularne fiordy.
  • To miejsce jest ostoją rzadkiej arktycznej fauny (m.in. woły piżmowe, niedźwiedzie polarne, wilki arktyczne) oraz unikatowej flory, w tym najdalej na północ rosnących kwiatów.
  • Miejsce niemal niezamieszkane przez ludzi, dostępne głównie poprzez organizowane ekspedycje statkami rejsowymi, wymagające specjalnych zezwoleń

Czy wyobrażasz sobie obszar dziewiczej, arktycznej natury, który jest większy niż niejeden duży europejski kraj? Taki właśnie jest Park Narodowy Grenlandii – największy park narodowy na świecie, prawdziwy lodowy olbrzym, którego powierzchnia przewyższa Polskę aż trzykrotnie. To miejsce tak rozległe i niedostępne, że rocznie odwiedza je zaledwie kilkuset śmiałków (głównie naukowców). Położony jest w północno-wschodniej części tej wyspy.

Park Narodowy Grenlandii: królestwo lodu i fiordów

Park zajmuje 972 000 kilometry kwadratowe, co czyni go większym niż 166 ze 195 krajów świata! Dla porównania: to ponad 100 razy więcej niż słynny Park Narodowy Yellowstone i 200 razy więcej niż Wielki Kanion. Większość jego obszaru pokrywa potężna pokrywa lodowa Grenlandii, jednak wzdłuż wybrzeża i na półwyspie Peary Land na północy znajdują się rozległe tereny wolne od lodu. Linia brzegowa, rozciągająca się na 18 000 kilometrów jest usiana lodowcami, spektakularnymi fiordami, górami zbudowanymi z jednych z najstarszych skał na Ziemi oraz pozostałościami starożytnych osad Inuitów. Południowa część wybrzeża jest latem tak słoneczna, że zyskała przydomek „Riwiera Arktyczna”.

Redakcja poleca

Oaza arktycznej fauny i flory w Parku Narodowym Grenlandii

Park Narodowy Grenlandii jest domem dla niemal wszystkich gatunków zwierząt i roślin występujących na Grenlandii. To prawdziwe królestwo dzikiej przyrody, gdzie zwierząt jest zdecydowanie więcej niż ludzi. Szacuje się, że żyje tu od 5 000 do 15 000 wołów piżmowych, co stanowi około 40% światowej populacji tych niezwykłych zwierząt. Oprócz nich można tu spotkać niedźwiedzie polarne, wilki arktyczne, renifery, lisy polarne, zające polarne i gronostaje. Morskie wody obfitują w foki (foki obrączkowane, brodate, grenlandzkie i kapturowe), a także w wieloryby – garbate, płetwale zwyczajne, białuchy i narwale. Obszar ten jest również ważnym miejscem lęgowym dla około 60 gatunków ptaków, w tym bernikli białolicej, edredonów, śnieżnych sów, pardw i orłów bielików. Co więcej, park jest domem dla dwóch gatunków kwiatów (rosną one na obszarze najbardziej wysuniętym na północ, w niezwykle trudnych warunkach). Są to: Saxifraga oppositifolia (skalnica naprzeciwlistna) i Papaver radicatum (mak nagi), które rosną zaledwie prawie 700 km od Bieguna Północnego.

Wół piżmowy, Grenlandia
Fot.

Ludzka obecność i historia ochrony

Park jest niemal niezamieszkany przez ludzi. Stała populacja to personel czterech stacji meteorologicznych i badawczych oraz elitarnego duńskiego oddziału wojskowego – Patrolu Siriusa, który patroluje 16 000 kilometrów wybrzeża na psich zaprzęgach. Latem dołączają do nich naukowcy i badacze. Park został założony w 1974 roku, a w 1988 roku został rozszerzony do swoich obecnych rozmiarów. W 1977 roku uzyskał status międzynarodowego rezerwatu biosfery. Dziś zarządza nim rząd Grenlandii, który bardzo rygorystycznie reguluje dostęp dla odwiedzających, a wszelkie ssaki i ptaki są tu całkowicie chronione.

Park Narodowy Grenlandii, widok z morza
Fot.

Podróż do niezbadanych przestrzeni

Dotarcie do tego odległego raju wymaga zaawansowanego planowania. Brak tu dróg, portów komercyjnych, czy hoteli. Najlepszym sposobem na odwiedzenie parku jest dołączenie do jednej z ekspedycji statkami rejsowymi, które zazwyczaj wyruszają z Islandii lub Svalbardu. Firmy takie jak Lindblad Expeditions, Ponant czy Hurtigruten organizują takie wyprawy. Pamiętaj, że do wizyty wymagane jest specjalne zezwolenie od rządu Grenlandii, choć w przypadku rejsów zazwyczaj zajmuje się tym operator turystyczny. Najlepszy czas na wizytę to lipiec i sierpień, kiedy fiordy są wolne od lodu, a krajobrazy przybierają zachwycające barwy. Odwiedziny w Parku Narodowym Grenlandii Północno-Wschodniej to unikalne doświadczenie, dające poczucie prawdziwej eksploracji i możliwość podziwiania dziewiczej, arktycznej przyrody w jej najczystszej postaci.

Redakcja poleca

Źródło: CHILLIZET/ Wikipedia/ National Geographic