advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Te miejsca w samolocie są najbezpieczniejsze. Ekspert wskazuje konkretne rzędy i fotele

3 min. czytania
Aktualizacja 11.06.2024
11.06.2024 14:36
Zareaguj Reakcja
---- ----

Wielu pasażerów jest przekonanych, że najlepiej zajmować miejsca w przedniej części samolotu. Eksperci, na podstawie analizy wypadków lotniczych z ostatnich 35 lat, obalają jednak ten podróżniczy mit. Australijski profesor awiacji wyjaśnił, dlaczego śmiertelność w niektórych miejscach maszyny jest wyższa niż w innych.

W środku samolotu
fot. Shutterstock
--1-- ----

Ciekawa analiza dotycząca najmniej i bardziej bezpiecznych miejsc na pokładzie samolotu pojawiła się na łamach portalu "The Conversation". Tematowi lotniczych podróży przyjrzał się Doug Drury, profesor awiacji z Central Queensland University (CQU) w Melbourne.

Australijski ekspert zaznaczył już na początku, że samolot statystycznie jest najbezpieczniejszym środkiem transportu. Wskazuje przy tym na konkretne dane, które pokazują, że prawdopodobieństwo śmierci w wypadku samochodowym wynosi 1 do 112. Ryzyko takiej tragedii w wypadku jako pieszy wynosi z kolei na 1 do 700, a jako kierowca motocykla – 1 do 900. Jednocześnie prawdopodobieństwo poniesienia śmierci w katastrofie lotniczej to zaledwie 1 do 8000.

Które miejsca w samolocie są najbezpieczniejsze?

W publikacji Doug Drury powołuje się na opublikowany w 2015 roku artykuł magazynu "Time". W tekście wskazano najbezpieczniejsze miejsca w samolocie na podstawie wypadków lotniczych z ostatnich 35 lat. Dziennikarze wzięli wówczas pod lupę informacje dotyczące 17 katastrof pod kątem ofiar i ocalałych w poszczególnych częściach maszyny. Co pokazały wyniki tej analizy?

Okazało się, że najbezpieczniejsze są miejsca w tylnej części samolotu. Współczynnik śmiertelności wśród osób zajmujących je w momencie wypadków lotniczych wyniósł 32 proc. Dla porównania, w przypadku przedniej części maszyny współczynnik ten wyniósł 38 proc., a w przypadku środkowej części – 38 proc.

Jeszcze większe różnice odnotowano, gdy wzięto pod uwagę poszczególne rzędy siedzeń. Dane przeanalizowane przez "Time" wskazują, że najbezpieczniejszym wyborem są fotele w środkowym rzędzie z tyłu samolotu. Śmierć w wypadkach poddanych badaniu poniosło 28 proc. zajmujących je w momencie katastrofy pasażerów.

Najmniejszą szansę na przeżycie mieli ci, którzy siedzieli w rzędzie sąsiadującym z przejściem w środkowej części samolotu. Śmiertelność wśród tych pasażerów wyniosła aż 44 proc.

Profesor Doug Drury na łamach portalu "The Conversation" przyznał, że statystyki te są jak najbardziej logiczne. Ekspert tłumaczy, że chociaż miejsca przy przejściu teoretycznie dają najlepszą możliwość ucieczki, to te znajdujące się jednocześnie w środkowej części maszyny położone są w bezpośrednim sąsiedztwie zbiorników na paliwo umieszczonych w skrzydłach. To z kolei dyskwalifikuje je jako najbezpieczniejszą opcję. Z kolei podróżni zajmujący środkowe fotele w razie katastrofy zyskują swoistą "ochronę" w postaci osób siedzących po obu ich stronach.

Miejsca przy wyjściach awaryjnych

Portal TVN24 powołuje się na badanie z 2008 roku, w którym wskazali, że najbezpieczniejsze miejsca to te znajdujące się najbliżej wyjść awaryjnych. W maszynach pasażerskich są trzy takie wyjścia – po jednym w przedniej, środkowej i tylnej części maszyny.

Australijski profesor wyjaśnia, że na niekorzyść przedniego wyjścia działa większa śmiertelność w tym rejonie samolotu. Na niekorzyść tych w środkowej części – sąsiedztwo zbiorników z paliwem. To oznacza, że w czasie katastrofy lotniczej najbezpieczniej – przynajmniej teoretycznie – jest siedzieć w fotelu obok tylnego wyjścia awaryjnego.

A czy rodzaj samolotu ma tutaj znaczenie? To prawda, że istnieją pewne zmienne, takie jak wpływ prędkości lotu, które mogą się nieznacznie różnić w zależności od typu samolotów. Jednak fizyka lotu jest mniej więcej taka sama we wszystkich maszynach.
Ogólnie rzecz biorąc, większe samoloty będą miały więcej materiału konstrukcyjnego, a tym samym większą wytrzymałość. Oznacza to, że mogą zapewnić dodatkową ochronę w sytuacji awaryjnej – ale to znowu w dużym stopniu zależy od powagi sytuacji awaryjnej.

Redakcja poleca

Źródło: CHILLIZET/ The Conversation, TVN24