To jedna z najpiękniejszych wsi w Polsce. Jej wielbicielem jest Robert Makłowicz
To miejsce ma status wsi, ale przez swoich wielbicieli nazywana jest "Miastem Aniołów". Chodzi o Lankoronę, która słynie z sielskiego klimatu, pięknych krajobrazów i od lat jest chętnie odwiedzana przez turystów. Czy rzeczywiście zasłużyła na miano najpiękniejszej polskiej wsi?
- Małopolska Lanckorona zachwyca spokojem oraz historycznymi zabytkami
- Kazimierz Wielki zbudował tu zamek (teraz zrewitalizowany), który naprawdę warto zobaczyć
- W zimowych miesiącach w Lanckoronie odbywa się niezwykły festiwal „Anioł w Miasteczku”
Małopolska Lanckorona daje wytchnienie od zgiełku
Lanckorona to idealne miejsce na weekendowy wyjazd dla osób, które chcą odpocząć od zgiełku miasta w otoczeniu natury. Znajduje się w województwie małopolskim jedynie 30 km od Krakowa i jest przez wielu uznawana za jedną z najbardziej urokliwych wsi na mapie Polski. Jak podaje portal podroze.gazeta.pl pierwsze wzmianki o niej pochodzą z XIV wieku z czasów panowania króla Kazimierza Wielkiego. Co ciekawe, w przeszłości miała prawa miejskie, które utraciła w 1934 roku.
Źródło jej nazwy nie jest jednoznaczne. Według niektórych wywodzi się z języka niemieckiego od słów „land”, czyli kraj oraz „krone” oznaczającego koronę. Jeszcze inni twierdzą, że to określenie ma związek z dawnym rodem rycerskim Landeskrone. Dziś to wyjątkowe miejsce przyciąga odwiedzających niezwykłym spokojem, widokami i zabytkową architekturą.
Lanckorona to turystyczna perełka na mapie Polski
Lanckorona jest położona na Górze Lanckorońskiej. Znajduje się tu wiele malowniczych tras spacerowych. Jedną z jej atrakcji są także ruiny średniowiecznego zamku zbudowanego w XIV w. przez Kazimierza Wielkiego. W grudniu 2023 r. zakończyła się ich rewitalizacja.
Sercem tej wsi jest urokliwy rynek z drewnianą zabudową pochodzącą z XIX wieku i licznymi kawiarenkami. Elewacje wielu domów zdobią anioły, stąd wieś doczekała się też drugiej nieoficjalnej nazwy – „Miasta Aniołów”. Przebywając w Lanckoronie, warto odwiedzić również m.in. Muzeum im. Antoniego Krajewskiego oraz zabytkowy kościół św. Jana Chrzciciela.
Walory turystyczne tego miejsca doceniło również wiele znanych osób. O Lanckoronie w jednej ze swoich piosenek śpiewał m.in. Marek Grechuta. Miejscowość urzekła również znanego dziennikarza i krytyka kulinarnego – Roberta Makłowicza. Opowiada o niej w filmie opublikowanym na swoim kanale w serwisie YouTube:
Lanckorona i festiwal „Anioł w Miasteczku”
Lanckoronę warto odwiedzić nie tylko w sezonie letnim. Wyjątkowy klimat tego miejsca można poczuć również zimą. W grudniu tuż po mikołajkach odbywa się tu bowiem co roku festiwal „Anioł w Miasteczku”. Wówczas rynek miejscowości tętni życiem. Na odwiedzających czekają targi, w ramach których można zaopatrzyć się w unikalne rękodzieło i regionalne smakołyki. Towarzyszą im także różne warsztaty i koncerty.
Źródło: CHILLIZET/podroze.gazeta.pl