Hotel widmo na alpejskiej serpentynie. To tu nagrano kultową scenę z Bonda

3 min. czytania
Aktualizacja 30.10.2025
30.10.2025 16:29
Zareaguj Reakcja
---- ----

Na Przełęczy Furka w Szwajcarii stoi opuszczony Hotel Belvédère – słynny z filmu "Goldfinger" o Jamesie Bondzie. To jedno z najbardziej rozpoznawalnych miejsc w Alpach, łączące historię belle époque oraz legendę kina. To również symbol zmian klimatycznych, związanych z cofającym się Lodowcem Rodanu.

Hotel Belvédère
fot. Shutterstock
--1-- ----
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Co sprawia, że Przełęcz Furka jest kultowym miejscem dla fanów filmu i historii.
  • Jakie znaczenie dla popularności hotelu Belvédère miał film "Goldfinger".
  • Dlaczego liczba turystów odwiedzających hotel Belvédère drastycznie spadła.
  • Jak Przełęcz Furka i hotel Belvédère stały się atrakcjami w mediach społecznościowych.

Dla miłośników epickich dróg, kina szpiegowskiego i historii szwajcarska Przełęcz Furka to miejsce kultowe. Wije się ona na wysokości 2436 m n.p.m., oferując zapierające dech w piersiach widoki na Alpy Berneńskie i stanowiąc część słynnej trasy samochodowej Grand Tour of Switzerland (1643 km). Jednak to, co najbardziej przyciąga wzrok, to samotna sylwetka opuszczonego Hotelu Belvédère.

Ten historyczny budynek, znany jako jeden z najbardziej rozpoznawalnych hoteli na świecie, skrywa fascynującą historię. Jest też symbolem luksusu, dramatu klimatycznego i międzynarodowej sławy, którą zawdzięcza Agentowi 007.

Hotel Belvédère – rys historyczny rys. Złoty wiek belle epoque

Hotel Belvédère został wzniesiony w 1882 roku przez Josefa Seilera, w malowniczym zakręcie drogi na Przełęczy Furka. Początkowo pełnił funkcję niewielkiego schroniska, ale już w 1890 roku został rozbudowany do rangi hotelu. Kolejna transformacja w 1903 roku wprowadziła go w Złoty Wiek hotelarstwa (belle epoque), czyniąc go luksusowym i niezwykle popularnym miejscem.

W tamtych czasach Szwajcaria, a zwłaszcza kanton Valais, przeżywała gwałtowny rozkwit turystyki. Hotel Belvédère gościł podróżnych z całej Europy, którzy przybywali, by podziwiać majestatyczny Lodowiec Rodanu (Rhône Glacier). W najlepszym okresie hotel mógł przyjąć aż 90 gości.

Redakcja poleca

Filmowa sława, czyli w pogoni za Bondem

Hotel Belvédère osiągnął międzynarodową sławę dzięki występowi w filmie o Jamesie Bondzie. W 1964 roku na Przełęczy Furka kręcono sceny do filmu "Goldfinger". W pamiętnej scenie pościgu James Bond pędził swoim srebrnym Aston Martinem DB5 charakterystyczną, przy której do dzisiaj dumnie stoi Belvédère. Występ w "Goldfinger" zapewnił przełęczy Furka i hotelowi ogromną popularność wśród fanów filmów szpiegowskich, wpływając na turystykę filmową.

Smutna rzeczywistość, czyli cofający się lodowiec

Niestety, sława filmowa nie uchroniła hotelu przed upadkiem. Liczba gości w drugiej połowie XX wieku gwałtownie spadła. Z jednej strony, rozwój motoryzacji umożliwił podróżnym łatwe pokonanie Alp w ciągu jednego dnia, eliminując potrzebę noclegu. Z drugiej strony, kluczowe znaczenie miało też to, że Lodowiec Rodanu zaczął się masowo cofać. Kiedyś, lodowiec znajdował się tuż obok hotelu, a widok na niego był główną atrakcją ośrodka. Obecnie oddalił się o ponad kilometr od Belvédère, a spektakularny widok stał się mniej efektowny. Dziś w miejscu, gdzie kiedyś był jęzor lodowca, pojawiło się polodowcowe jezioro.

Hotel zamknięto po raz pierwszy w 1980 roku. Choć został odrestaurowany i ponownie otwarty w 1990 roku przez rodzinę Carlenów, ostatecznie zamknął swoje podwoje w 2015 roku.

Hotel Belvédère jako cel podróży i obiekt viralowy

Dziś Hotel Belvédère stoi pusty. Mimo że jest "starą, odrapaną, zamkniętą ruiną", jego dramatyczne położenie tuż nad serpentyną drogi sprawia, że jest to jeden z najczęściej fotografowanych i najbardziej fotogenicznych punktów na Grand Tour of Switzerland. Stał się "viralem" w mediach społecznościowych, zdobiąc pocztówki i okładki książek.

Dla podróżników i filmowców, którzy zdecydują się przejechać Przełęcz Furka (czynną zazwyczaj od czerwca do października), Belvédère pozostaje obowiązkowym punktem na trasie. Jest to symbol minionej epoki luksusu i zarazem bolesne świadectwo przemijania natury.

Pamiętajcie, że Przełęcz Furka to nie tylko filmowa gratka. W jej okolicach można podziwiać lodową grotę, wykopany w lodowcu tunel o długości około 100 metrów, co jest unikalnym doświadczeniem.

Jeśli szukacie niezapomnianych wrażeń z podróży, Belvédère na Przełęczy Furka jest miejscem, gdzie historia, luksus i legendy kina zderzają się z potęgą alpejskiej przyrody. Warto ruszyć śladami Bonda, aby na własne oczy zobaczyć tę ikonę – zanim upłyną kolejne lata i krajobraz zmieni się nieodwracalnie.

Redakcja poleca

Źródło: CHILLIZET