Te dziwne kulki w lasach to skarb. W średniowieczu robiono z nich atrament

2 min. czytania
05.12.2025 11:02
Zareaguj Reakcja
---- ----

Czasami podczas leśnych spacerów na drzewach można zauważyć dziwne, dość duże kulki, które trzymają się na liściach jak przyczepione klejem. "Piłeczkami" interesują się zwłaszcza dzieci. Galasy jeszcze kilkaset lat temu były traktowane jak prawdziwy skarb. Mają wiele ciekawych właściwości, również zdrowotnych.

Galasy powstają w wyniku działania owadów, roztoczy lub grzybów na rośliny
fot. Shutterstock
--1-- ----
  • Galasy powstają, gdy owady lub roztocza uszkodzą roślinę.
  • Każdy owad tworzy galas o innym kształcie i wyglądzie.
  • Kiedyś z galasów produkowano atrament do dokumentów. 

Galasy powstają zwykle, gdy owady (np. galasówki), roztocza lub grzyby uszkodzą roślinę albo złożą w niej jaja. Drzewo reaguje, tworząc „kulistą” narośl, stąd nazwa charakterystycznych kulek. Jak wyjaśniają Lasy Państwowe, W Polsce występuje 112 gatunków owadów z rodziny galasówkowatych. To drobne owady z rzędu błonkoskrzydłych, największe z nich nie osiągają nawet jednego centymetra długości. Najczęściej spotykane to: galasówka dębianka, garnusznica bukowa i szpeciel lipowy. Ich domki, czyli galasy można zauważyć zarówno na liściach, jak pędach, szyszkach, żołędziach czy korzeniach.

Co ciekawe, każdy owad tworzy galas o zupełnie innym kształcie, nie wszystkie są kuliste.

Choć dziś właściwości tajemniczych kulek zostały zapomniane, kiedyś wykorzystywano je w wielu dziedzinach. Z galasów przygotowywano m.in. atrament i leki.

Galasy w medycynie naturalnej. Jak działają na organizm?

Narośla dębowe już wieki temu wykorzystywano w ziołolecznictwie. Zawierają one taniny, które słyną z działania przeciwzapalnego i ściągającego. W medycynie tradycyjnej stosowano je przede wszystkim do leczenia biegunek, krwawień zewnętrznych, stanów zapalnych jamy ustnej (płukanki przy aftach, anginie, zapaleniu dziąseł), a także do przyspieszania gojenia ran, ponieważ galasy powodowały ściągnięcie tkanek i ograniczenie wysięku. Wykorzystywano je także przy hemoroidach, zapaleniu skóry i oparzeniach, najczęściej w formie maści. Współczesna medycyna korzysta z nich rzadko, ale w fitoterapii nadal pełnią funkcję naturalnego środka przeciwbiegunkowego, antyseptycznego i ściągającego.

Jak robiono atrament galusowy?

Świeży atrament był jasny, a po chwili ciemniał na kartce, zmieniając się w głęboki czarny lub ciemnobrązowy. Był bardzo trwały – dlatego średniowieczne dokumenty pisane tym atramentem zachowały się do dziś. Przygotowywano go, gotując pokruszone galasy przez około godzinę. Następnie należało odcedzić ciemny wywar i dodać siarczan żelaza, który reaguje z taninami, tworząc ciemny kompleks. Całość mieszano z gumą arabską dla uzyskania odpowiedniej lepkości i pozostawiano do stabilizacji na 1–2 dni. W ten sposób powstawał trwały, czerniejący po wyschnięciu atrament, który przez stulecia służył do pisania dokumentów i manuskryptów. Galasy były wręcz „walutą” średniowiecznych skrybów – bez nich nie dałoby się produkować atramentu, więc miały dużą wartość handlową.

Czy galasy są trujące?

Galasy nie są bezpośrednio trujące dla ludzi czy zwierząt. Mogą być jednak toksyczne dla drzew. W dużych ilościach mogą osłabiać drzewo, zabierając mu substancje odżywcze.

Źródło: CHILLIZET/Lasy Państwowe

Redakcja poleca