Wystarczyło, że wszedł na scenę podczas Oscarów. Otrzymał rekordowe 12 minut aplauzu
Historia Oscarów skrywa wiele niezapomnianych momentów. Jeden z nich to bez wątpienia aplauz dla Charliego Chaplina. Nagranie tej chwili wzrusza do dziś.
- Dlaczego obecności Charliego Chaplina na gali rozdania Oscarów 1972 towarzyszyły wyjątkowe okoliczności.
- Czym zasłynął Charlie Chaplin.
- Ile Oscarów otrzymał aktor.
Charlie Chaplin jest legendą kina. Grał, reżyserował, produkował
Charlie Chaplin jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych nazwisk w historii kina. Angielski gwiazdor zachwycał w filmach kina niemego. Zajmował się także reżyserią, produkcją i kompozycją muzyki filmowej. Większość dzieł, które przyniosły mu rozpoznawalność, były jednocześnie rezultatem jego pracy reżyserskiej. Stało się tak m.in. w przypadku legendarnego „Brzdąca”, „Psiego życia”, „Dnia zapłaty”, „Pielgrzyma”, „Gorączki złota” czy „Cyrku”. Chaplin wykreował charakterystyczny wizerunek włóczęgi, pojawiając się przed kamerą w meloniku, za ciasnym żakiecie, workowatym spodniach, rozchodzonych butach i z laską oraz niedużym, przyciętym pod nosem wąsem. Co ciekawe, ta stylizacja była pomysłem samego aktora, który słynął ze spontaniczności i sporych zdolności improwizacyjnych.
Quiz: Ci aktorzy nigdy nie zdobyli Oscara. Znasz te nazwiska?
W 1952 roku Chaplin postanowił pożegnać się ze słynną postacią Trampa, tworząc „Światła rampy”. Ostatni film nakręcił 1967 roku – była to „Hrabina z Hongkongu”. Łącznie zdobył trzy Oscary:
- nagrodę honorową za „Cyrk” (1929),
- nagrodę honorową za całokształt osiągnięć jako reżyser i aktor (1972),
- nagrodę za najlepszą muzykę oryginalną do dramatu za „Światła rampy” (1952).
Charlie Chaplin ustanowił rekord Amerykańskiej Akademii Filmowej. Najdłuższy aplauz w historii
W 1972 roku Charlie Chaplin pojawił się na rozdaniu Oscarów w wyjątkowych okolicznościach. Przyjechał wówczas do Stanów Zjednoczonych po prawie dwudziestu latach. W latach 50. aktor zamieszkał bowiem w Szwajcarii. Był to rezultat wielu kontrowersji z jego udziałem, m.in. procesów o ustalenie ojcostwa czy przypisywaniu mu w mediach sympatii komunistycznych.
Podczas 44. ceremonii gwiazdor wszedł na scenę w celu odebrania nagrody honorowej. Tym razem Stany Zjednoczone powitały go z szeroko otwartymi ramionami. Chaplina uhonorowano trwającymi aż 12 minut oklaskami. Cała sala wiwatowała na jego cześć, a sam zainteresowany kłaniał się i był wyraźnie wzruszony. To rekordowo długi aplauz, którego do dziś nikomu nie udało się przebić.
Źródło: CHILLIZET/Oscars – YouTube/imdb.com