Podbił Belgię, teraz podbije Warszawę. Fani czekali na ten koncert 15 lat

2 min. czytania
23.07.2026 14:23
Obserwuj nas w Google
---- ----

Moby od ponad trzech dekad pozostaje jedną z najważniejszych postaci muzyki elektronicznej. To właśnie między innymi on pomógł wprowadzić muzykę taneczną do mainstreamu, inspirując kolejne pokolenia producentów i DJ-ów. 4 sieprnia wystąpi po raz czwarty w Warszawie, w ramach Letniej Sceny Progresji.

Mężczyzna gra na gitarze w niebieskim świetle sceny, skupiony na muzyce.
fot. Shutterstock
--1-- ----
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Jak Moby rozpoczął swoją muzyczną karierę.
  • Dlaczego utwór „Go” był przełomowy dla Moby'ego.
  • Co sprawiło, że album „Play” stał się fenomenem.
  • Które utwory z płyty „Play” zdobyły popularność.
Redakcja poleca

Moby: Początki kariery

Muzyczną drogę rozpoczął już jako dziecko, ucząc się gry na gitarze i pianinie. W latach 80. działał na nowojorskiej scenie punkowej, występując m.in. z hardcore'owym zespołem Vatican Commandos. Po przeprowadzce do Nowego Jorku w 1989 roku, szybko zaprzyjaźnił się z muzyką elektroniczną, zdobywając uznanie jako producent, remikser i DJ.

Przełom nastąpił jednak w 1991 roku za sprawą utworu „Go”, opartego na motywie z serialu „Twin Peaks”. Singiel podbił europejskie listy przebojów, a kolejne produkcje - m.in. „Move (You Make Me Feel So Good), „Feeling So Real”, czy remix „James Bond Theme” - ugruntowały jego pozycję na światowej scenie klubowej.

Redakcja poleca

„Play”: płyta, która przeszła do historii

Prawdziwy fenomen przyniósł jednak album „Play” (1999). Była to pierwsza płyta, z której dosłownie wszystkie utwory wykorzystano w filmach, serialach, reklamach lub programach telewizyjnych, co na zawsze zmieniło sposób promocji muzyki.

Krążek sprzedał się w ponad 12 milionach egzemplarzy, stając się jednym z najlepiej sprzedających się wydawnictw elektronicznych w historii i największym sukcesem w karierze Moby'ego. Przy tworzeniu materiału, muzyk skorzystał z archiwalnych nagrań bluesowych i gospel pochodzących z kolekcji etnomuzykologa Alana Lomaxa. Połączył głosy amerykańskich muzyków folkowych z nowoczesną elektroniką, zyskując zupełnie nowatorskie brzmienie. To właśnie z tej płyty pochodzi „Porcelain”, jeden z najważniejszych utworów w historii elektroniki.

Powrót Legendy na polską scenę. Moby niedługo w Warszawie

To właśnie kultowe, hipnotyzujące „Porcelain” Moby zagrał na żywo podczas ostatniej wizyty w Belgii, 5 lipca, na festiwalu Rock Werchter. Opublikował post na Instagramie, w którym podziękował za występ, a jego fani komentowali : „ Jesteś legendą!”, „Ciarki” , „Majstersztyk”.

Podczas koncertu w Warszawie Moby zaprezentuje przekrojowy repertuar – od kultowych przebojów po nowsze kompozycje. Nie zabraknie charakterystycznego połączenia elektroniki, rockowej energii i efektownej oprawy audiowizualnej, z której słyną jego występy na żywo. Czy na polską widownie występ Moby’ego podziała podobnie? Przekonamy się już 4 sierpnia! Ostatni raz Moby występował w Polsce w 2011 roku. Fani gwiazdy nie mogą więc doczekać się jego powrotu. 

Muzyk gra na gitarze elektrycznej, na tle kolorowych świateł scenicznych.
Fot. Shutterstock
Shutterstock

Źródło: ChilliZET/ebilet.pl

Redakcja poleca