„Deszcze niespokojne” – tę piosenkę zna w Polsce każdy. Ale nie każdy zna jej tajemnice
„Czterej pancerni i pies” to serial, który pokochały pokolenia widzów. Piosenkę z czołówki śpiewali wszyscy, a ona sama stała się krajowym fenomenem. Nieliczni wiedzą jednak, że utwór ten skrywa kilka tajemnic. Sprzeciwiało mu się samo kierownictwo w TVP.
- Jak powstała piosenka „Ballada o pancernych” i kto był jej twórcą.
- Dlaczego 'Ballada o pancernych' niemal nie znalazła się w serialu.
- Które fragmenty tekstu „Ballady o pancernych” zostały pominięte w czołówce.
O deszczach niespokojnych, które potargały sad, śpiewał w Polsce niemal każdy. Piosenka z „Czterech pancernych” zajęła stałe miejsce w polskiej popkulturze, utrwalając tym samym artystyczną wielkość twórczości Agnieszki Osieckiej. Był to bowiem jeden z pierwszych utworów poetki, który z miejsca stał się krajowym hitem.
„Balladę o pancernych” zna w Polsce każdy. Ale czy na pewno?
Osiecka napisała tę balladę specjalnie na potrzeby serialu. Za muzykę odpowiadał zaś Adam Walaciński, który zaś do wykonania utworu namówił Edmunda Fettinga, fenomenalnego aktora i piosenkarza jazzowego. Tak oto powstał utwór, który na kolejne ponad czterdzieści lat zagnieździł się w pamięci widzów – zarówno tych dużych, jak i małych.
„Ballada o pancernych” stała się fenomenem, choć naprawdę niewiele brakowało, aby wcale nie pojawiła się w serialu. Powodów było kilka – pierwszy, ten najbardziej oczywisty, to taki, że pracę nad muzyką do „Pancernych” zamierzano powierzyć Wojciechowi Kilarowi. Ten, co więcej, propozycję przyjął, ale finalnie napisał dla produkcji tylko jeden utwór – piosenkę radiotelegrafistki „Wołam ciebie”. Ostatecznie to Walaciński zajął się kompozycjami, ale przez zamieszczenie nazwiska Kilara w napisach, widzowie na długo przypisywali autorstwo muzyki innemu kompozytowi.
Drugi powód natomiast wiązał się z nieprzychylnością samego kierownictwa produkcji. – Były jakieś dąsy, miano inne wyobrażenia o serialowym hicie. Uważano, że moja ballada będzie „za trudna”. Rzeczywistość zakpiła z gustów owych sceptyków – mówił Walaciński w rozmowie z „Dziennikiem Polskim” w 2012 roku.
Tekst „Ballada o pancernych” został zmodyfikowany
To jednak nie koniec tajemnic związanych z „Balladą o pancernych”. Najwięksi fani serialu zapewne doskonale wiedzą, że tekst czołówki serialu został skrócony o dwa akapity. Dlaczego zdecydowano się pociąć tekst Osieckiej? Decyzja ta do dziś pozostaje niejasna, tym bardziej że Fetting zaśpiewał utwór kompletnie – o czym świadczą nagrania.
Jak brzmią słowa, których nie usłyszeliśmy w czołówce? Oto kompletny tekst ballady autorstwa Agnieszki Osieckiej.
Na łąkach kaczeńce,
a na niebie wiatr,
a my na wojence
oglądamy świat.
Na łąki wrócimy,
tylko załatwimy parę ważnych spraw.
Może nie ci sami,
wrócimy do mamy
i do szkolnych ław.
Deszcze niespokojne
potargały sad,
a my na tej wojnie
ładnych parę lat.
Do domu wrócimy,
w piecu napalimy,
nakarmimy psa.
Przed nocą zdążymy,
tylko zwyciężymy,
bo to ważna gra!
Na niebie obłoki,
po wsiach pełno bzu,
gdzież ten świat daleki,
pełen dobrych snów!
Powrócimy wierni
my czterej pancerni,
„Rudy” i nasz pies.
My czterej pancerni
powrócimy wierni,
po wiosenny bez!
Źródło: CHILLIZET / TVP