Twórca „Oldboya” wraca z czarną komedią. Gwiazda „Squid Game” w obsadzie
Park Chan-wook to jeden z najwybitniejszych reżyserów z Korei Południowej i twórca jednego z najbardziej wyczekiwanych filmów tego roku. „No Other Choice” zadebiutuje na festiwalu w Wenecji. Ale czy kolejne połączenie czarnej komedii z mrożącym krew thrillerem zdoła zachwycić widzów? W sieci jest już trailer.
- Park Chan-wook, reżyser „Oldboya”, wraca z „No Other Choice” – czarną komedią i thrillerem o mężczyźnie, który dosłownie eliminuje konkurencję na rynku pracy.
- Ten film powalczy o główną nagrodę na festiwalu w Wenecji – Złotego Lwa. To będzie pierwsza koreańska produkcja w Konkursie Głównym od ponad dekady.
- W obsadzie znaleźli się m.in. Lee Byung-hun („Squid Game”) i Son Ye-jin. Koreańska premiera filmu zaplanowana jest na wrzesień 2025 roku.
Kino koreańskie przyzwyczaiło nas do mocnych wrażeń, skupionych wokół – nierzadko mrocznej – tematyki społecznej. Na przestrzeni dekad południowokoreańscy twórcy oczarowywali Zachód obrazami brawurowo balansującymi na granicy gatunków. Czy taki będzie również najnowszy film Park Chan-wook?
Park Chan-wook powraca w wielkim stylu
"No Other Choice" to bez wątpienia jeden z najbardziej wyczekiwanych filmów tego roku, nazywany przez samego reżysera „projektem jego życia”. Park Chan-wook poświęcił tej produkcji lata pracy. Pierwsze wzmianki o tym, iż chciałby podjąć się stworzenia koreańskiej adaptacji powieści Donalda Westlake’a, pojawiły się już w 2009 roku. Efekty tej wieloletniej pracy zobaczymy już na tegorocznym Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji, który odbędzie się w dniach 27 sierpnia – 6 września.
Nowa czarna komedia Park Chan-wook. To projekt jego życia
O czym opowie najnowsza produkcja koreańskiego mistrza? „No Other Choice” to dwunasty film reżysera, a zarazem adaptacja powieści "Ostre cięcia" ("The Ax") Donalda Westlake’a z 1997 roku. To historia zwolnionego z pracy mężczyzny, który dla zdobycia etatu, gotowy jest zrobić dosłownie wszystko. Wszak takich jak on, zwykłych pionków na rynku pracy, jest wielu… zbyt wielu. Bohater ucieka się więc do dosłownego wyeliminowania konkurencji, pozbawiając ją życia.
Twórca "trylogii zemsty" po raz kolejny zaserwuje widzom połączenie mrożącego krew w żyłach thrillera z ironicznym komentarzem społecznym, podszytym czarnym humorem i pełną napięcia atmosferą. Wszystko to, oczywiście, za sprawą perfekcyjnie wizualnych kadrów.
Park Chan-wook to mistrz kontrastu i estetyki, którego filmy hipnotyzują i wciągają bezpowrotnie. Jego najnowsza produkcja to pierwsza od 2012 roku koreańska propozycja biorąca udział w weneckim Konkursie Głównym. „No Other Choice” Park Chan-wook powalczy o Złotego Lwa m.in. z "La Grazią" Paolo Sorrentino czy "Bugonią" Yorgosa Lanthimosa.
W obsadzie najnowszego filmu koreańskiego mistrza wystąpią Son Ye-jin ("Crash Landing on You"), Park Hee-soon ("My Name"), Lee Sung-min ("Reborn Rich"), Yeom Hye-ran ("The Glory"), Cha Seung-won ("Believer") oraz znany z hitowego "Squid Game" Lee Byung-hun, dla którego jest to powrót do współpracy z reżyserem po 25 latach od filmu „Strefa bezpieczeństwa”. W sieci obecny jest już zwiastun produkcji.
"No Other Choice" przebije sukces "Parasite"?
Po międzynarodowych sukcesach "Oldboya" i "Podejrzanej" Park Chan-wook nieprzerwanie utrzymuje pozycję jednego z najbardziej cenionych azjatyckich twórców na światowej scenie filmowej. W Wenecji będzie nie tylko reprezentował Koreę Południową, ale również oczekiwania kinomanów z całego świata. Wiele wskazuje na to, że możemy spodziewać się przewrotnej historii będącej zarazem najbardziej bezkompromisowym i cynicznym komentarzem społecznym od czasów „Pana Zemsty” z 2002 roku. Tym razem na tapet wzięty zostanie kapitalizm – w swojej najlepszej, a zarazem najgorszej, korodującej formie.
Najnowszy film Park Chan-wook wejdzie do koreańskich kin już w we wrześniu 2025 roku. Za międzynarodową dystrybucję filmu odpowiadać będzie MUBI. Data polskiej premiery nie jest jeszcze znana.
Źródło: CHILLIZET/ Gutek Film/ MUBI