Wierzył, że jest swoim zmarłym bratem. Ta historia odmieniła życie Salvadora Dalego
Salvador Dali był prawdziwym geniuszem sztuki. Niewiele osób wie jednak, że za jego sukcesem kryła się mroczna, osobista historia, która ukształtowała całe jego życie i twórczość. Malarz przez całe życie wierzył, że jest reinkarnacją swojego zmarłego brata. To przekonanie odmieniło jego los.
- Jakie ekscentryczne zachowania charakteryzowały Salvadora Dalego.
- Dlaczego Salvador Dali uważał się za reinkarnację swojego brata.
- Co wywołało psychologiczny wpływ na Salvadora Dalego w dzieciństwie.
Salvador Dali był postacią równie utalentowaną, jak ekscentryczną. Charakteryzowało go niezwykłe wyczucie mody, charakterystyczne wąsy (nie tylko na twarzy, ale też te, które gromadził w papierośnicy i rozdawał w towarzystwie), ale i niecodzienne zachowania.
Salvador Dali wierzył, że jest swoim zmarłym bratem
Dali wiedział, jak wywołać wokół siebie szum. Raz na przykład wygłosił wykład w pełnym kombinezonie do nurkowania głębinowego, którego nie chciał zdjąć i w wyniku czego prawie się udusił. Innym razem przyjechał na przemówienie Rolls-Roycem pełnym kalafiorów, bo… fascynował go ich kształt.
Salvador awangardową miał nie tylko sztukę, ale i przekonania. Malarz głęboko wierzył w to, iż jest reinkarnacją swojego zmarłego brata – Salvadora Dalego. Nie, to nie przypadek. Starszy brat artysty był „pierwszym” Salvadorem w rodzinie, który zmarł w wyniku infekcji żołądka. Malarz przyszedł na świat 9 miesięcy po śmierci brata i był uderzająco do niego podobny. Ponoć nawet rodzice Dalego wierzyli w to, iż jest on reinkarnacją ich zmarłego dziecka.
Gdy Salvador miał pięć lat, rodzice zabrali go na grób brata i poinformowali go o swoim przekonaniu, że jest on jego reinkarnacją. To okazało się mieć na niego ogromny wpływ psychologiczny. W swoich późniejszych pracach Dali wielokrotnie nawiązywał do postaci zmarłego dziecka, które uważał za najlepszą część siebie.
Źródło: CHILLIZET / Soa Hub