Cezary Pazura mógł nie zagrać Adasia Miauczyńskiego. "Sodówa uderzyła mi do głowy"
Cezary Pazura zagrał dziesiątki kultowych ról, ale jedna z nich mogła nigdy nie powstać. Mało kto wie, że aktor początkowo odrzucił propozycję udziału w zdjęciach próbnych do filmu "Nic śmiesznego". – Troszeczkę mi sodówa uderzyła do głowy – przyznaje.
- Film "Nic śmiesznego" Marka Koterskiego to dziś klasyka polskiego kina, a kreacja Cezarego Pazury wzbudziła podziw nie tylko widzów, ale i krytyków.
- Okazuje się, że aktor niemal stracił szansę na zagranie Adama Miauczyńskiego.
- Jak to się stało?
Cezary Pazura: O mały włos, a nie zagrałbym Adasia Miauczyńskiego
Cezary Pazura to zdecydowanie jeden z najbardziej znanych i cenionych polskich aktorów. Widzowie uwielbiają jego filmowe i serialowe kreacje – a tych ma na koncie naprawdę imponującą liczbę. Gwiazdor wystąpił między innymi w takich produkcjach jak "Kiler", "13 posterunek", "Chłopaki nie płaczą", "Psy" czy "Kroll". Na pewno wszyscy pamiętają też jego rolę w komediodramacie "Nic śmiesznego" w reżyserii Marka Koterskiego. Cezary Pazura wcielił się tam w postać Adama Mieuczyńskiego – jego kreacja wzbudziła podziw widzów i krytyków. Okazuje się, że o mały włos, a aktor w ogóle nie zagrałby w tym filmie.
Pazura w jednym z wywiadów zdradził, że skontaktowała się z nim kierowniczka produkcji filmu, Dorota Ostrowska, która poprosiła go o przeczytanie scenariusza i zaproponowała wzięcie udziału w zdjęciach próbnych. Aktor początkowo nie był zainteresowany ofertą. – Powiedziałem: "Pani Doroto, pani chyba sobie ze mnie kpi. Jestem w tej chwili po zdjęciach do filmu Andrzeja Wajdy "Pierścionek z orłem w koronie". Jeżeli jakiś reżyser chce Pazurę, musi być o tym przekonany, a nie będzie mnie wypróbowywał. [...] Troszeczkę mi sodówa uderzyła do głowy – wspomina gwiazdor.
Dorota Ostrowska nie dawała jednak za wygraną. Poprosiła aktora o przysługę – chciała, aby ten przeczytał scenariusz. – Zacząłem czytać i pochłonąłem scenariusz jednym tchem. Zobaczyłem coś fantastycznego, mówię: "Matko, to ja". Szybko wykręciłem numer do Doroty Ostrowskiej i powiedziałem skromnie: "To o której te zdjęcia?" – przypomina sobie Cezary Pazura. I dodaje: – Wiedziałem, że muszę dostać tę rolę. I wtedy zapomniałem o sodówce, zapomniałem o ambicji. Wiedziałem, że zadaniem aktora to jest mieć pokorę wobec scenariusza i arcydzieła.
"Nic śmiesznego" to kultowa polska komedia
"Nic śmiesznego" to film z 1995 roku, za którego reżyserię i scenariusz odpowiada Marek Koterski. Główny bohater produkcji, Adam Miauczyński, jest reżyserem i absolwentem łódzkiej szkoły filmowej. Mężczyzna jest niespełniony zawodowo – ponosi porażkę na niemal każdym kroku. Życie nie oszczędza go również prywatnie – jego żona Beata traktuje go z pogardą, a w chwili, gdy dla żartu inscenizuje jego egzekucję, Miauczyński doznaje zawału serca, który okazuje się śmiertelny. Leżący w kostnicy reżyser wspomina swoje niezbyt zabawne życie.
W obsadzie filmu, poza Cezarym Pazurą, znaleźli się między innymi: Krzysztof Kowalewski, Marek Kondrat, Ewa Błaszczyk, Maciej Kozłowski, Jerzy Bończak, Bożena Dykiel oraz Henryk Bista.
Źródło: CHILLIZET