Miał być pierwowzorem Shreka. "Francuski Anioł" cierpiał na rzadką chorobę
Maurice Tillet był jednym z najpopularniejszych wrestlerów w Stanach Zjednoczonych. Nietypowy wygląd "Francuskiego Anioła" wynikający z rzadkiej choroby podobno zainspirował twórców "Shreka".
- Wiele osób uważa, że postać Shreka wzorowana była na wyglądzie Maurice'a Tilleta. Wytwórnia DreamWorks jednak nigdy nie potwierdziła tych plotek
- Maurice Marie Joseph Tillet, znany szerzej jako "Francuski Anioł", był swego czasu jednym z popularniejszych wrestlerów w Stanach Zjednoczonych
- Francuz cierpiał na akromegalię. To choroba przewlekła związana z nadmiernym wydzielaniem hormonu wzrostu
Jego wygląd miał zainspirować twórców "Shreka". Tillet cierpiał na akromegalię
"Shrek" to jeden z najpopularniejszych filmów animowanych na świecie - amerykańska produkcja doczekała się aż czterech części (w 2026 roku odbędzie się premiera kolejnej). Zielony ogr o wielkim sercu stał się prawdziwą ikoną popkultury. Mało kto jednak wie, że postać ta prawdopodobnie wzorowana była na wyglądzie francuskiego wrestlera.
Maurice Marie Joseph Tillet, bo o nim właśnie mowa, urodził się 23 października 1903 roku w Rosji. Jego rodzice byli Francuzami (ojciec zmarł, gdy Tillet był jeszcze dzieckiem). Chłopiec był niezwykle inteligentny. Znał kilka języków (niektóre źródła mówią o 14) i pisał wiersze. Był też gorliwym katolikiem i co niedzielę chodził do kościoła (raz otrzymał nawet audiencję u papieża). Za sprawą swoich blond włosów i szczupłej postury Maurice często nazywany był przez bliskich i przyjaciół "aniołem".
W wieku 17 lat, gdy Tiller wrócił ze swoją matką do Francji, jego wygląd diametralnie się zmienił. Głowa, klatka piersiowa, dłonie i stopy Maurice'a zaczęły puchnąć. Wówczas lekarze zdiagnozowali u niego akromegalię (inaczej chorobę gigantów), która powoduje nadmierne wydzielanie hormonu wzrostu. W rezultacie dochodzi m.in. do przerostu tkanek miękkich i rozrostu kości. Narządy wewnętrzne chorych - serce, tarczyca, wątroba, a nawet jelita są znacznie większe niż u przeciętnego człowieka. W pewnym momencie Francuz miał 177 cm wzrostu i ważył 125 kilogramów.
Po ukończeniu szkoły średniej Tillet zaczął studiować prawo. Zdał wszystkie egzaminy, ale nie zdecydował się na kontynuowanie kariery. Zamiast tego zaciągnął się do francuskiej marynarki wojennej, gdzie przez pięć służył jako inżynier. Później łapał dorywcze prace - był m.in. aktorem i portierem. Losy Maurice'a ponownie odmieniły się w 1937 roku. Mężczyzna przebywał wtedy w Paryżu (według niektórych źródeł w Singapurze), gdzie poznał wrestlera Karla Pojello. Ten przekonał go, że walka w ringu to klucz do bogactwa i zajął się jego trenowaniem w Paryżu.
"Francuski Anioł" był jednym z najpopularniejszych wrestlerów
Maurice Marie Joseph Tillet przyjął pseudonim "The Angel" (ang. "Anioł), który z czasem zamienił na "The French Angel" ("Francuski Anioł"). Walczył najpierw w Europie, a po wybuchu II wojny światowej w Stanach Zjednoczonych, gdzie cieszył się ogromną popularnością. Dzięki swojemu nietypowemu wyglądowi był bardzo łatwo rozpoznawalny. Media nazywały Maurice'a "najbrzydszym człowiekiem świata" i "potworem".
Francuz na ringu radził sobie doskonale. W pewnym momencie przez 19 miesięcy schodził z niego niepokonany. Zdobył bostońską, a potem montrealską wersję mistrzostwa świata. W 1953 roku w Singapurze Maurice Marie Joseph Tillet stoczył ostatnią walkę. Ponad rok później mężczyzna zmarł na zawał serca. Francuz miał 52 lata. Początkowo lekarze twierdzili, że nie dożyje 30. urodzin.
Źródło: CHILLIZET/imdb.com