"Anielskie ruchańce" są smaczniejsze niż pączki. Prosty przepis na racuchy z Aniołowa

3 min. czytania
Aktualizacja 07.05.2025
07.05.2025 10:01
Zareaguj Reakcja
---- ----

„Anielskie ruchańce” to wyjątkowe racuchy drożdżowe z warmińskiego Aniołowa, które podbijają serca smakiem i nazwą. Ten tradycyjny przysmak smażony w głębokim tłuszczu to kulinarna perełka z ministerialnej listy produktów regionalnych.

Ruchańce anielskie, czyli racuchy z Aniołowa
fot. Stanislaw Bielski/REPORTER/ East News
--1-- ----

Racuchy drożdżowe od lat królują na polskich stołach – szczególnie te, które przygotowywały nasze babcie z dbałością o każdy składnik i... rodzinne wspomnienia. Dziś przedstawiamy wersję wyjątkową – „anielskie ruchańce” – tradycyjny przysmak z miejscowości Aniołowo na Warmii. Choć ich nazwa często wywołuje uśmiech, to smak budzi już wyłącznie zachwyt. Ten słodki specjał smażony w głębokim tłuszczu zdobył ogólnopolskie uznanie i trafił na Listę Produktów Tradycyjnych Ministerstwa Rolnictwa.

Ruchańce to lekkie, puszyste i delikatnie podłużne racuchy, które według mieszkańców Aniołowa smakują najlepiej… z mlekiem i dobrym towarzystwem. Możesz je przygotować samodzielnie w domu – z prostych składników: mąki, mleka, jaj, drożdży i masła. Kluczem jest odpowiednia konsystencja ciasta – nie za rzadka i nie za gęsta – oraz dobrze rozgrzany olej. Gotowe placuszki najlepiej smakują jeszcze ciepłe, oprószone cukrem pudrem, choć doskonale komponują się też z konfiturami, dżemem lub świeżymi owocami.

Dlaczego warto spróbować „anielskich ruchańców”? Jest kilka ważnych powodów:

  • są naturalne, bez żadnych sztucznych dodatków (np. spulchniaczy),
  • przygotowanie ich (a później zjedzenie) może być sentymentalną podróżą do czasów dzieciństwa, 
  • mogą być doskonałym posiłkiem jednoczącym całą rodzinę przy wspólnym stole.

Jeśli więc nie planujesz w najbliższym czasie wizyty w Aniołowie (choć zdecydowanie warto się tam wybrać), sięgnij po ten przepis i daj się porwać anielskiej słodyczy! 

Redakcja poleca

„Anielskie ruchańce”: przepis na racuchy drożdżowe z Aniołowa

Jak to w przypadku racuchów bywa, najważniejsze jest ciasto. Podczas przygotowywania "anielskich ruchańców" warto zwrócić uwagę na jego konsystencję. Ciasto nie może być bowiem ani za rzadkie, ani za gęste.

Do przygotowania "anielskich ruchańców" (około 30 sztuk) potrzebujemy:

  • 1 kg mąki pszennej,
  • 1 litr ciepłego mleka,
  • 10 dag drożdży,
  • ¾ szklanki cukru,
  • ½ kostki masła,
  • 6 jaj,
  • szczyptę soli,
  • olej.

Racuchy z Aniołowa – sposób przygotowania:

  1. Mąkę wysypujemy do miski, usypujemy z niej piramidkę i robimy dołek na środku.
  2. Do dołka wlewamy ½ litra podgrzanego (niezagotowanego) mleka. Do tego wkładamy drożdże, cukier, oraz sól i zagniatamy.
  3. Mokre składniki zasypujemy odrobiną mąki i odstawiamy na około 10 minut, aby drożdże zaczęły rosnąć.
  4. Po tym czasie do ciasta dodajemy stopione masło, żółtka z jajek oraz resztę mleka. Całość miksujemy tak, żeby powstała jednolita masa (nie za rzadka, ale i nie za gęsta).
  5. Na patelnię wylewamy dużo oleju (racuchy smaży się w głębokim tłuszczu) i dobrze go rozgrzewamy.
  6. Następnie wylewamy łyżką ciasto tak, aby powstały podłużne placki. Smażymy z obu stron.
  7. Gorące racuchy wykładamy na talerz, na którym wcześniej kładziemy ręcznik papierowy, żeby odsączyć je z nadmiaru tłuszczu.
  8. Racuchy posypujemy cukrem pudrem.
Smażenie racuchow z Aniołowa
Fot.
Redakcja poleca

"Anielskie ruchańce" – skąd ta nazwa?

Jak już wspomniałam, "Anielskie ruchańce" to racuchy drożdżowe, które pochodzą z okolic Aniołowa. Historia ich przygotowywania sięga lat 40. ubiegłego wieku. Gospodynie ze wsi Aniołowo smażyły je jako przekąskę na zabawy organizowane podczas karnawału. Dziś to jeden z najpopularniejszych przysmaków wywodzących się z tego regionu.

Wszystkich jednak ciekawi pochodzenie nazwy "ruchańce".

– Nazwa "ruchańce" wzięła się stąd, że racuchy ruszają się podczas smażenia na głębokim tłuszczu (podskakują, pęcznieją w rytm bąbelków wrzącego oleju). Osoby, które słyszą tę nazwę po raz pierwszy, zwykle reagują śmiechem. Jednak bardzo rzadko zdarza się, aby ktoś był oburzony, czy zawstydzony – tłumaczyła kiedyś w "Radiu Olsztyn" Halina Cieśla, mieszkanka Aniołowa.

"Anielskie ruchańce" to najpopularniejszy produkt w Aniołowie, ale te okolice słynną również z innych, równie smacznych produktów, np. "niebiańskiego smalcu", "karkówki po anielsku", "piekielnego gulaszu", a także wyśmienitych nalewek, takich jak "diabelska kita", czy "anielska pokusa".

Redakcja poleca

Źródło: CHILLIZET