Ta pasta z pieczonej papryki was zachwyci. To doskonały pomysł na zdrowe śniadanie
Ta pasta was zachwyci. To druga po hummusie najsłynniejsza pasta z kuchni Bliskiego Wschodu. Chodzi o Muhammarę, czyli pastę z pieczonej papryki. Syryjczycy uwielbiają ją jeść na śniadanie.
– Kuchnia syryjska słynnie z pysznych, zdrowych dań, dlatego dzisiaj chcę was namówić na prawdziwe cacko, czyli pastę o dźwięcznej nazwie muhammara. To druga, po hummusie, najpopularniejsza pasta z tego rejonu świata – tłumaczy Paweł Loroch i dodaje: – Pokochacie to danie, tak samo jak ja.
Muhammara – pasta z pieczonej papryki. Przepis
Aby przygotować muhammarę, potrzebujemy:
- kilka papryk (może być papryka pieczona, dostępna w sklepach w słoikach),
- garść orzechów włoskich,
- kilka ząbków czosnku,
- kilka łyżek oliwy z oliwek,
- syrop z daktyli (opcjonalnie może być odrobina miodu i soku z cytryny),
- łyżka koncentratu pomidorowego (opcjonalnie, podkręca kolor pasty).
Muhammara – pasta z pieczonej papryki. Wykonanie
- Papryki oczyszczamy i kroimy na pół, a następnie wstawiamy do piekarnika, by się upiekły. Pieczemy je w temperaturze 200 stopni C, najlepiej z funkcją termoobiegu, przez około 20 minut, a najlepiej do momentu, kiedy skórka się pomarszczy i zacznie przypalać. Po tym czasie wyjmujemy papryki i gdy trochę ostygną, zdejmujemy z nich skórkę.
- Orzechy włoskie prażymy na suchej patelni.
- Czosnek obieramy z łupin.
- Paprykę, orzechy, czosnek, miód, koncentrat pomidorowy, sok z cytryny miksujemy, a następnie dodajemy przyprawy, takie jak mielona wędzona papryka, ostra papryka, kumin, sól, pieprz, może być też harrisa (do smaku) oraz kilka łyżek oliwy z oliwek. Wszystko dokładnie mieszamy.
- 5. Pastę wykładamy na talerz.
– Ta pasta jest głęboka i bogata w smaku, lekko słodka. Najlepiej ją jeść z plackami pita, ale podpieczony chleb też się tutaj sprawdzi – tłumaczy Paweł Loroch i dodaje: – Jeśli mamy w domu pestki granatu, to też je do pasty możemy dodać. Podkreślą smak muhammary.
Źródło: CHILLIZET/ archiwalna audycja "Coś do jedzenia" a Meloradiu.