Ktoś cię obraża? Zadaj mu to pytanie. Nie będzie wiedział, co powiedzieć
Różnice zdań i polemiki są absolutnie normalnie. Jeśli jednak ktoś zaczyna nas obrażać lub z nas drwić, powinniśmy stanowczo zareagować. Jak to zrobić? Czasami najlepsze riposty przychodzą nad do głowy za późno. Oto odpowiedź, którą zawsze warto mięć „w zanadrzu”.
- Jak reagować na obraźliwą wypowiedź, by zachować spokój?
- Dlaczego pytanie: "Dlaczego tak uważasz?" jest skuteczne w konfliktach?
- Co się dzieje z agresorem, gdy musi uzasadnić swoją obraźliwą wypowiedź?
Zadaj to pytanie osobie, która cię obraża. Zdziwienie gwarantowane
Zdarza się, że w czasie rozmów, ktoś prezentuje inną, zupełnie odmienną opinię niż nasza – to normalne. Dyskusja może wówczas przybrać ciekawy obrót – wymiana argumentów bywa pouczająca i angażująca. Inaczej jest, jeśli w takiej chwili rozmówca zaczyna nas obrażać, poniżać lub wyśmiewać. Często nie mamy wówczas pojęcia jak się zachować, by postawić wyraźną granicę, ale przy tym pozostać kulturalnym.
Eksperci zajmujący się komunikacją zaznaczają, że nie warto w takiej sytuacji wchodzić w spiralę złości. Znacznie sensowniej jest zachować spokój wewnętrzny – chociaż to bywa trudne. Agresor często szuka reakcji. Jej brak pokazuje, że jego sposób na wyprowadzenie nas z równowagi po prostu nie zadziałał. To znacznie osłabia jego pozycję – zwłaszcza gdy rozmowa toczyła się przy świadkach.
Jak zatem zachować się, gdy usłyszymy obraźliwe stwierdzenie na swój temat? Warto mieć na uwadze uniwersalną ripostę, która błyskawicznie rozbraja emocje agresora. To proste pytanie, która właściwie zawsze działa. Brzmi: dlaczego tak uważasz?
W ten sposób pokazujesz spokój i pewność siebie. To pytanie wywołuje refleksję
Dlaczego tak uważasz? – to pytanie, które sprawi, że agresor nie będzie wiedział, co odpowiedzieć. Zauważy za to nasz spokój oraz pewność siebie.
Osoba, która zadaje to pytanie w czasie niewygodnego starcia, zmusza rozmówcę do refleksji i podania konkretnych argumentów. Jednak większość obraźliwych komentarzy pozbawiona jest logicznej podstawy. Właśnie dlatego agresor może poczuć się skompromitowany, postawiony pod ścianą.
Nawet jeśli osoba, która nas zaatakowała wyjdzie z opresji, zdołamy przerzucić ciężar argumentu. Co to znaczy? Gdy słyszymy, że ktoś nas obraża, często czujemy, że powinniśmy natychmiast się wytłumaczyć z naszych działań, wyborów, a tym samym udowodnić swoją rację. Wspomniane pytanie sprawia jednak, że role się odwracają. To nasz rozmówca musi uzasadnić swój atak, a tym samym się wytłumaczyć – przed nami, ale też często przed innymi słuchaczami. To klasyczny przykład zwrotu stoickiego, a więc przeniesienia emocji na rozum.
Źródło: ChilliZET