Co czwarta kobieta nie ma żadnych oszczędności. "Częściej muszą zaciskać pasa"
Jak kobiety radzą sobie z zarządzaniem budżetem? Badania pokazują, że ich sytuacja – ze względu na wciąż istotną lukę płacową i emerytalną – często jest trudna. Co czwarta Polka deklaruje brak oszczędności. Niepewność dotycząca wzrostu cen podstawowych produktów czy też niespodziewanych wydatków jest u kobiet wyższa niż u mężczyzn.
- Jak kobiety radzą sobie z organizacją domowego budżetu.
- Dlaczego kobiety mają trudności z oszczędzaniem pieniędzy.
- Co wpływa na finansową sytuację kobiet w porównaniu do mężczyzn.
- Które czynniki utrudniają kobietom budowanie poduszki finansowej.
Jak kobiety organizują i nadzorują domowy budżet? Wciąż mają trudniej
Jak kobiety radzą sobie z kwestiami finansowymi? Badania pokazują, że Polki podchodzą do planowania i kontrolowania swoich finansów dosyć odpowiedzialnie. Znacznie rzadziej niż mężczyźni na przykład się zadłużają. Mimo to mają trudności, by zaoszczędzić lub odłożyć pieniądze na tzw. czarną godzinę. Dlaczego?
Z pewnością dużą rolę odgrywają tu luka płacowa i emerytalna. Przerwy w karierze związane z macierzyństwem również mają realny wpływ na finanse kobiet – zarówno w krótkim, jak i długim okresie. Polki doskonale zdają sobie z tego sprawę i mniej pozytywnie oceniają swoją sytuację finansową niż mężczyźni. Z badania „Portfele Polaków u progu 2026 roku: oszczędności i obawy”, przeprowadzonego na zlecenie Krajowego Rejestru Długów wynika, że „niecałe 24 proc. pań deklaruje, że ich dochody wystarczają na opłacenie wszystkich zobowiązań i jeszcze są w stanie coś odłożyć”. Dla porównania: o takim komforcie mówi około 36 proc. panów.
Kobiety surowiej oceniają swoją sytuację finansową, częściej muszą zaciskać pasa, by wystarczyło na wszystko i mają większe obawy dotyczące wzrostu kosztów życia, przede wszystkim codziennych wydatków
Kobiety rzadziej są w stanie odłożyć pieniądze. Z czego to wynika?
Z wspomnianego badania wynika, że 20 proc. Polaków nie ma odłożonych żadnych oszczędności. Kobiety są pod tym względem w gorszej sytuacji niż mężczyźni. „Aż 26 proc. z nich, w porównaniu do 15 proc. mężczyzn, deklaruje brak poduszki finansowej” – wynika z informacji prasowej. Okazuje się, że singielki oszczędzają częściej niż żony, matki. „Obecność dzieci motywuje mężczyzn do oszczędzania, podczas gdy u kobiet efekt jest odwrotny. Kobiety żyjące w większych gospodarstwach domowych częściej deklarują brak poduszki finansowej, w przeciwieństwie do kobiet mieszkających samotnie” – zwraca uwagę prezes KRD.
Oszczędności mężczyzn zazwyczaj są wyższe, niż kobiet. Znacznie większy odsetek panów zadeklarowało bowiem, że jest w stanie – w razie nagłego odcięcia od dochodów – utrzymać się przez rok lub dłużej. To 20 proc. mężczyzn do tylko 12 proc. kobiet.
Źródło: ChilliZET/Badanie „Portfele Polaków u progu 2026 roku: oszczędności i obawy”