Te malutkie muszki są w prawie każdym domu. Znamy skuteczny sposób, jak się ich pozbyć
Nic tak nie denerwuje, jak latające wokół głowy małe muszki. Jeśli pojawiły się w twoim mieszkaniu, to oznacza, że masz niechcianych lokatorów, którzy zamieszkali w doniczkach w twoich kwiatkach. Chodzi o ziemiórki... Jak się ich pozbyć? Dawid Oleszko, Plant Daddy, zdradza najskuteczniejszy sposób.
- Ziemiórki to niewielkie owady, które mogą pojawiać się przez cały rok w naszych domach, bo mieszkają w doniczkach z kwiatami. Larwy tych owadów mogą powodować poważne uszkodzenia korzeni roślin
- Aby skutecznie pozbyć się ziemiórek, Dawid Oleszko proponuje zastosowanie biologicznych metod, takich jak wprowadzenie pożytecznych nicieni, oraz chemicznych preparatów na muszki
Są niewielkich rozmiarów i latają po całym mieszkaniu. Ziemiórki... malutkie muszki, które irytują każdego, kto ma z nimi do czynienia. Wiele osób sądzi, że pojawiają się w naszych domach dopiero jesienią lub zimą, ale prawda jest taka, że są z nami cały rok... Tylko latem mylimy je z muszkami owocówkami.
Skąd się biorą ziemiórki?
Ziemiórki pojawiają się w naszym domu wraz z nowymi kwiatami lub ziołami (bo ich ulubionym domem są doniczki). Doskonale się czują w cieple i wilgoci, a takie warunki panują zimą w wielu mieszkaniach. Wystarczy, że wniesiemy kwiaty z balkonu do domu, by w nim przezimowały i... pojawienie się ziemiórek staje się tylko kwestią czasu.
Te owady mogą też wlecieć przez okno od sąsiadów i zamieszkać w naszych doniczkach. Bytują w wierzchniej, wilgotnej warstwie podłoża i tam składają jaja, z których wylęgają się larwy. Jak wyglądają dorosłe osobniki? Są to maleńkie owady o wielkości 2-7 mm. Czarne, z niewielkim żółtym odwłokiem (prawie niewidocznym). I choć są nieszkodliwe dla człowieka, to mogą mu naprawdę uprzykrzyć życie, latając po całym mieszkaniu.
Dla kogo ziemiórki są niebezpieczne?
"Ziemiórki w wersji dorosłej są nieszkodliwe dla roślin (i dla ludzi – dopisek redakcji), ale ich larwy potrafią dokonać spustoszenia w korzeniach, jeśli występują odowiednio licznie" – napisał Dawid Oleszko, autor książki "Roślinne historie" (Wydawnictwo Znak, Kraków 2025) i dodaje: "Widząc ziemiórki, należy założyć, że są już w każdej doniczce. Aby się ich pozbyć, musimy dotknąć każdego badyla".
Ziemiórki, a właściwie ich larwy żerujące w ziemi, mogą prowadzić do zniszczenia rośliny, co może się objawiać:
- zahamowaniem jej wzrostu,
- nagłym więdnięciem liści,
- obsychaniem i żółknięciem liści,
- rozwojem różnych chorób, np. grzybicy (osłabiona roślina ma gorszą odporność).
Larwy ziemiórków najbardziej lubią rośliny młode, których korzenie są jeszcze świeże i niezdrewniałe.
Jak się pozbyć ziemiórków? Najefektywniejsze sposoby wg. Dawida Oleszko
- Biologiczny sposób: wprowadzić do doniczki pożyteczne nicienie Steinernema feltiae. One wnikają do wnętrza szkodnika (czyli larw ziemiórka), uwalniając w jego ciele bakterie, które przekształcają tkanki ziemiórka w pożywienie. Ziemiórek umiera, a pasożyty ucztują. Ten typ nicienia nie jest szkodliwy dla nikogo, poza larwami tego pasożyta.
- Chemiczne sposoby: na ziemiórka w fazie dorosłej działają wszelkie preparaty na muchy, a więc zarówno te w aerozolu, lepy, jak i preparaty do gniazdka. Ale trzeba go stosować zgodnie z zaleceniami producenta. Dawid Oleszko napisał w swojej książce: "Podzielę się moją PRYWATNĄ i przez nikogo niezatwierdzoną metodą stosowania środków na muchy, komary, mrówki, które wpina się do gniazdka. U mnie sprawdza się, ale ja nie mam zwierząt domowych i wybywam z chaty codziennie na kilka godzin. Włączam taki produkt na 5-6 godzin dziennie, począwszy od godzin porannych i powtarzam ten proces przez 5 tygodni. Po każdorazowym włączeniu środka wietrzę przez chwilę mieszkanie. Preparatu używam tylko i wyłącznie wtedy, gdy nikogo nie ma w mieszkaniu. Jak to działa na ziemiórki? Preparat działa codziennie, więc na bieżąco zabija świeżo wylęgnięte muszki, które nie mają czasu złożyć jaj, bo giną. Co wcześniej ze złożonymi jajami? Ano nic. Wykluwają się z nich larwy, z nich muszki, które już nie złożą jaj, ponieważ zaraz po przeobrażeniu się z larwy w postać dorosłą czeka je śmierć. Tak oto cykl rozwojowy ziemiórki, który trwa około 25 dni, zamyka się".
- Mechaniczne sposoby: lepy (najlepiej żółte). Szkodniki się do nich przyklejają. Tu zaleca się łączenie kilku metod, np. nicieni i lepów.
- Domowe sposoby: w pozbyciu się ziemiórków może pomóc również roztwór z wody oraz wody utlenionej. Robimy go w proporcji: 1 łyżka stołowa wody utlenionej na litr wody, ale tu (uwaga!) łatwo o przelanie rośliny. Ewentualnie można zastosować inny sposób, czyli wystawić blisko doniczek miskę z octem jabłkowym (jego zapach przyciąga te owady) oraz płynem do mycia naczyń (skleja on im skrzydełka i nie mogą uciec), a także kurkumą (zabarwia wodę i przyciąga tym samym owady).
Co NIE pomaga na ziemiórki?
Zdaniem Dawida Oleszko w pozbyciu się ziemiórków nie pomaga:
- Przesadzanie roślin i ograniczenie podlewania. Jego zdaniem to może tylko zaszkodzić roślinom, a nie ziemiórkom
- Raczej nie pomogą sposoby naturalne, czy tzw. domowe, bo to chwilowe i ziemiórki z pewnością wrócą.
- Przesuszanie roślin, bo wywołuje to efekt odwrotny – larwy zaczynają żerować na pełnych wody młodych korzeniach i pędach. Naruszone w ten sposób pędy są bardzo wrażliwe i podatne na rozwój choroby.
Ważna porad od Dawida Oleszko! Jeśli używasz kory, to przed zastosowaniem jej, wypraż ją w piekarniku. Najlepiej zaraz po przyniesieniu jej do domu. W korze na 100 proc. znajdują się jaja ziemiórek. Aby je zabić, wystarczy korę włożyć na 15-20 minut do piekarnika nagrzanego do 150 st. C.
Pamiętajmy, że jaja ziemiórków mogą się znajdować w każdym rodzaju ziemi, jedynie nie ma ich w wodzie.
Źródło: CHILLIZET