Pozwalasz psu na takie zachowanie? To niebezpieczne dla ciebie i dla niego

2 min. czytania
Aktualizacja 28.11.2025
28.11.2025 12:58
Zareaguj Reakcja
---- ----

Zwierzęta i właściciele często mają wyjątkowa więź. Lubimy tulić naszych milusińskich, a niektórzy nie mają też nic przeciwko psim "buziakom". Eksperci jednak biją na alarm. 

Pies liże cię po twarzy? Uważaj, to może źle się skończyć
fot. Shutterstock
--1-- ----
  • Zwierzęta i właściciele: jak uniknąć zagrożeń zdrowotnych?
  • "Psie buziaki" mogą przenosić niebezpieczne bakterie na ludzi.
  • Człowiek także może zarazić psa bakteriami i pasożytami.

Pies liże cię po twarzy? Uważaj, to może źle się skończyć

Psy to zwierzęta, z którymi mieszkamy najczęściej. Te – wyjątkowo wdzięczne istoty – szybko przywiązują się do właścicieli. Za dobrą opiekę odwdzięczają się dozgonną miłością, zaufaniem i oddaniem. Badania potwierdziły, że zabawa z psami może pozytywnie wpłynąć na nasze samopoczucie, a tym samym na nasze zdrowie i ogólną kondycję organizmu. Niewątpliwie warto więc tulić i głaskać te zwierzęta.

Oddane psy mają w zwyczaju również "całować" swoich właścicieli – na przykład na powitanie. "Psimi całusami" możemy określać lizanie opiekuna po twarzy lub innych częściach ciała – w ten sposób szczęśliwe zwierzęta najczęściej wyrażają radość ze wspólnego spędzania czasu. Czy "psie buziaki" są jednak zdrowe? Naukowcy uważają, że to zachowanie może być niebezpieczne – zarówno dla psa, jak i człowieka. Dlaczego?

Jak powszechnie wiadomo, psy podczas spacerów lubią poznawać świat poprzez lizanie i gryzienie. Szczególnie szczenięta mają w zwyczaju w czasie przechadzek brać do pyska absolutnie wszystko, co tylko stanie im na drodze. Podczas tego typu zabaw nasz czworonożny przyjaciel może mieć kontakt także z zanieczyszczeniami, między innymi z odchodami innych zwierząt, śmieciami czy resztkami jedzenia. Do jego pyska przedostają się więc bakterie. Większość z nich nie wpływa negatywnie na zdrowie naszych pupilów – ich flora bakteryjna jest bowiem przygotowana na takie "niespodzianki". Jeśli jednak pies przeniesie bakterie na opiekuna, człowiek może poważnie zachorować. 

Człowiek też może zarazić psa

Pies może zarazić właściciela pasożytami i przenieść na niego bakterie. Warto jednak podkreślić, że człowiek również może przyczynić się do zachorowania psa. Profesor Wilfried Kraft z Wydziału Weterynaryjnego Uniwersytetu w Monachium uważa bowiem, że podczas niewinnych "psich pocałunków" opiekun czworonoga może zarazić swojego pupila na przykład bakterią Helicobacter pylori. Wówczas leczenie czworonoga może okazać się wyjątkowo trudne i długie. Warto więc czasami powstrzymać się od tego typu "czułości".

Nie przegap

Źródło: CHILLIZET