Przypomina błyszczący diament. W ogrodach pojawił się wyjątkowy chrząszcz
Choć przypomina piękny, zielony diament, ogrodnicy go nie lubią. Ten chrząszcz mierzy od 14 do 20 mm i porusza się z wdziękiem, który mógłby zawstydzić niejednego motyla.
Mowa o kruszczycy złotawce, która pojawia się wśród kwiatów już pod koniec kwietnia. Dlaczego lepiej uważać na “złotego gościa”?
- Kruszczyca złotawka to niezwykły owad, odwiedzający kwiaty przez całe lato.
- Ogrodnicy unikają kruszczycy złotawki, mimo jej pięknego wyglądu.
- Czy złocisty chrząszcz faktycznie szkodzi roślinom?
Kruszczyca złotawka to wyjątkowy owad. Jak rozpoznać go w ogrodzie?
Jeśli będziesz mieć szczęście, w letnie popołudnie możesz dostrzec w swoim ogrodzie coś naprawdę niezwykłego. Na pierwszy rzut oka wygląda jak piękny pierścionek lub zagubiony kolczyk. To kruszczyca złotawka, czyli owad przypominający klejnot. Długość ciała kruszczycy wynosi ok. 2 cm, ale jej tropikalni kuzyni są znacznie więksi: goliaty (Goliathus spp.) z Afryki to chrząszcze, które osiągają nawet 13 cm długości.
Choć pancerz kruszczycy wygląda na masywny, potrafi zaskakująco zwinnie wzbić się w powietrze, rozkładając skrzydła przez szczeliny w bokach tułowia – nie unosi przy tym pokryw jak większość chrząszczy. Jej piękne ubarwienie wynika nie z pigmentów, a ze struktury pancerza, który rozszczepia światło.
Nazwa chrząszcza pochodzi od staropolskiego słowa „kruszec” – czyli metal szlachetny. Diamentowy owad nie boi się ludzi: siada na dłoniach czy ubraniach i często zagląda do domów. Nie należy się go bać. Dlaczego zatem nie lubią go ogrodnicy?
Kruszczyca często uszkadza płatki kwiatów, podgryzając je podczas zapylania. Nie niszczy jednak ogrodu. Szkody są symboliczne – nieporównywalne do korzyści, jakie przynosi. Jeśli zobaczysz w ogrodzie ten błyszczący, złoty klejnot – bez obaw ciesz się jego obecnością. Larwy kruszczycy rozkładają martwe rośliny, tworząc próchno dla gleby.
Rośliny można jednak częściowo ochronić, zbierając ręcznie chrząszcze, które żerują na kwiatach. Kruszczyce bardzo lubią piwonie, dlatego w niektórych przypadkahc konieczny będzie oprysk specjalistycznymi preparatami.
Źródło: CHILLIZET/agrecol.pl/swiatmakro.com