Co zrobić, by karp nie śmierdział mułem? To dobrze znany trik
Karp często ma charakterystyczny zapach i posmak mułu. Wynika to z wydzielania się w mięsie kwasu mlekowego. Proces zachodzi w okolicznościach stresujących i niezdrowych dla ryby (np. gdy karp pływa w małym zbiorniku z zanieczyszczoną wodą). W sytuacji, w której zakupiony produkt pachnie w specyficzny, nieprzyjemny sposób, warto skorzystać z prostych i dobrze znanych sztuczek.
Nasze babcie eliminowały woń, zalewając rybę mlekiem. Jak zrobić to poprawnie? Wystarczy pokroić karpia w dzwonki i zanurzyć wszystkie uzyskane kawałki w mleku. Dla pewności można odstawić je na całą noc. Następnie należy wyjąć rybę z zalewy i przygotować danie według uznania.
Karp śmierdzi mułem? Wystarczą cytryny i cebula
Wiele osób szykujących karpia na święta Bożego Narodzenia decyduje się również na sztuczkę z wykorzystaniem cytryn. Owocom przypisuje się bowiem „wyciąganie” z mięsa błotnego aromatu. Cytrusy mają również wpływać na odpowiednią kruchość rybiego mięsa. Metoda jest nieco zbliżona do techniki zalewania mlekiem: wymaga wyciśnięcia soku z dwóch cytryn, zalania karpia uzyskanym płynem i odłożenia zawiniętej w folię ryby do lodówki. Karp powinien spędzić w ten sposób całą noc.
W celu pozbycia się zapachu mułu można sięgnąć również po technikę z wykorzystaniem cebuli. Nieprzyjemnie pachnącą rybę należy dokładnie obłożyć dużymi plastrami warzywa. Przed smażeniem „zabezpieczony” cebulą karp powinien leżeć w lodówce przez kilka godzin.
Źródło: CHILLIZET