To najwyższy wulkan w Polsce. Nazywany jest "Śląską Fudżijamą"
W Polsce też mamy wulkany – oczywiście wygasłe. Najwyższym jest Ostrzyca położona na Pogórzu Kaczawskim. Góra, ze względu na swój kształt, często nazywana jest "Śląską Fudżijamą".
- Największy wulkan w Polsce to Ostrzyca na Pogórzu Kaczawskim.
- Góra, o wysokości około 501 m, ma kilkadziesiąt milionów lat.
- Na szczyt prowadzi żółty szlak.
Ostrzyca to największy wulkan w Polsce. Nazywana jest "Śląską Fudżijamą"
Wiele osób może nie zdawać sobie z tego sprawy, ale w Polsce też mamy wulkany. Wszystkie są wygasłe i wszystkie znajdują się na Dolnym Śląsku (pomiędzy Jaworem a Jelenią Górą) i tworzą tzw. Krainę Wygasłych Wulkanów. Najwyższym wulkanem w Polsce jest Ostrzyca położona na Pogórzu Kaczawskim, niedaleko wsi Proboszczów, około 20 kilometrów od Złotoryi.
"W sielskim polskim krajobrazie jest absolutnym zaskoczeniem. Oto bowiem nad malowniczo rozłożonymi polami i łąkami wyrasta na sporą wysokość niemal idealny stożek. Oblany gęsto soczystą zielenią lasów, mocno kontrastuje z żółto-brązowymi polami rozciągającymi się u jego stóp. Widać wyraźnie, że jest w tej górze coś tajemniczego" – możemy przeczytać w książce "Najpiękniejsze miejsca w Polsce" (wydawnictwo Publicat). Ze względu na swój kształt szczyt często nazywany jest "Śląską Fudżijamą".
Ostrzyca ma około 501 metrów wysokości i jest widoczna z odległości kilku kilometrów. Jej wiek ocenia się na kilkadziesiąt milionów lat, na okres kenozoiku. W czasie swojej aktywności mogła być nawet trzy razy większa. To, co pozostało z niej obecnie, to tzw. nek, czyli fragment dawnego komina wulkanicznego. To twardy rdzeń z bazanitu, który przetrwał erozję, gdy bardziej miękkie fragmenty stożka wulkanicznego, zbudowane z tufów i lawy, zostały z czasem zniszczone przez czynniki zewnętrzne. W szczytowej partii góry w 1962 roku utworzono rezerwat przyrody Ostrzyca Proboszczowicka o powierzchni 3,81 ha, który ma chronić tamtejszą przyrodę.
Jak wejść na Ostrzycę? Najlepiej wybrać żółty szlak
Na szczyt prowadzą trzy trasy turystyczne: zielony z Wlenia do Zamku Grodziec (fragment szlaku Zamków Piastowskich), czerwony z wsi Dworek oraz żółty z Myśliborza do Złotoryi (fragment szlaku Wygasłych Wulkanów). Ta ostatnia jest zdecydowanie najbardziej polecana – ma około 1,4 km długości, a jej pokonanie zajmuje około 40 minut. Samochód możemy zostawić na wygodnym i bezpłatnym parkingu, który zlokalizowany jest tuż za Proboszczowem. Na początku szlaku, mniej więcej 5 minut od postoju, znajduje się altana i miejsce na ognisko, gdzie można zjeść kanapkę i napić się wody. Trasa na szczyt jest dość łagodna. W połowie pojawiają się kamienne schody, które prowadzą nas na stożek.
Na szczycie znajduje się sporo brązowych, potrzaskanych skał. Robią one niesamowite wrażenie i uświadamiają nam potęgę natury. Wierzchołek zdobią też... krzewy dzikiej róży. Widoki z góry zapierają dech w piersiach. Rozciąga się stąd fantastyczna panorama na Złotoryję, Góry Kaczawskie, a przy dobrej pogodzie również na Śnieżkę.
Źródło: CHILLIZET/cep.uj.edu.pl/"Najpiękniejsze miejsca w Polsce" (wydawnictwo Publicat)