Nazywana jest "europejską stolicą secesji". Spędziłam tu weekend i nie zawiodłam się
Wycieczka do Rygi to idealny pomysł na dłuższy weekend. Stolica Łotwy ma do zaoferowania wiele atrakcji, a jeśli zależy nam na ciszy i spokoju, to dobra baza wypadowa nad morze. Co zobaczyć w Rydze i dlaczego jest ona nazywana “miastem kotów”? Opowiem o rzeczach, które spodobały mi się najbardziej podczas krótkich wakacji.
- Jakie atrakcje warto zobaczyć na starówce w Rydze?
- Co można znaleźć na Centralnym Targu w Rydze?
- Dlaczego Ryga nazywana jest europejską stolicą secesji i skąd w mieście wzięło się tyle kotów?
Ryga – najciekawsze atrakcje stolicy Łotwy
Ryga to klimatyczne i bardzo różnorodne miasto, które tętni życiem od rana do nocy. Od czego zacząć zwiedzanie nadbałtyckiego miasta? Możliwości macie wiele: muzea, parki, restauracje. Na początek polecam starówkę, położoną blisko rzeki Dźwiny i najbardziej charakterystycznego budynku, czyli Domu Bractwa Czarnogłowych. Zbudowany w XIV–XV wieku, był siedzibą Bractwa Czarnogłowych, stowarzyszenia niemieckich kupców i samotnych mężczyzn (m.in. kupców z hanzeatyckich miast). Zarówno na zewnątrz, jak i w środku, robi wrażenie.
W XVII i XVIII wieku budynek był wielokrotnie przebudowywany – zyskał elementy renesansowe i barokowe, które dziś można podziwiać na fasadzie i w salach wnętrz. W XVII i XVIII wieku budynek był wielokrotnie przebudowywany – zyskał elementy renesansowe i barokowe, które dziś można podziwiać na fasadzie i w salach wnętrz. To nie jedyne miejsce w Rydze, w którym zatrzymał się czas. 200 metrów dalej, przy wąskiej ulicy Rozena iela znajduje się stary budynek, w którym mieści się restauracja z XIII wieku.
700 lat temu pełnił on funkcję piwnicy winiarskiej oraz miejsca organizacji festynów miejskich. Pierwsze wzmianki o tym miejscu pochodzą z 1293 roku. Jeśli lubicie średniowieczny klimat lub po prostu chcecie przeżyć coś ciekawego, koniecznie zjedzcie tu obiad. Restauracja Rozengrals oferuje dania inspirowane średniowiecznymi przepisami z różnych zakątków Europy. W menu znajdziemy dziczyznę, kaczkę, ryby i ciekawe desery, np. lody pistacjowe, które podawano w XVI wieku w domach arystokratów. Uprzedzam: to miejsce może nie spodobać się niejadkom, bo dania przygotowywane są według dawnych receptur. Nie zamówimy tu frytek ani nuggetsów, ale właśnie na tym polega cala zabawa.
Skoro jesteśmy przy jedzeniu, kolejnym punktem, który mogę polecić, jest Centralny Targ, który w 1998 roku został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Zlokalizowany jest w historycznych hangarach pochodzących z czasów Zeppelinów, a jego powierzchnia wynosi ponad 72 000 m². Kiedyś znajdowały się tu hangary dla niemieckich sterowców, ale od 2 listopada 1930 roku na tym jednym z największych w tej części Europy targu. Mamy tu ponad 3 tys. stoisk, oferujących różne nadmorskie przysmaki, m.in. śledzie w różnych wariantach, kawior, świeże krewetki i małże.
W Rydze warto zabłądzić, odkrywając kolejne perełki architektoniczne. Ryga słynie m.in. z drewnianych, kolorowych domków. Ryga jest często nazywana europejską stolicą secesji , ponieważ niemal połowa budynków w centrum miasta pochodzi z tego okresu. Inne obowiązkowe punkty na turystycznej mapie, to Katedra św. Piotra (bazylika z XIV wieku) czy Kościół św. Jakuba. Warto zajrzeć również do Muzeum Secesji. W Rydze znajduje się aż 29 parków, a miasto otacza 10 dużych obszarów leśnych. W zaledwie 30 minut dojedziemy stąd do Jurmały, słynącej z pięknych, piaszczystych plaż.
Zajrzyjcie też do ryskiej biblioteki, która została zaprojektowana przez łotewsko-amerykańskiego architekta Gunnara Birkertsa i otwarta w 2014 roku. Oryginalny ma 13 pięter i osiąga wysokość 68 metrów. Jego futurystyczny wygląd ma nawiązywać łotewskiej mitologii: symbolizuje Górę Szkła i Zamek Światła.
Ryga to "miasto kotów". O tym miejscu krążą legendy
W Rydze jest pełno kotów: ich wizerunek ozdabia znaczki, magnesy, pocztówki. Łotewskie koty nawiązują do legendy o Kocim Domu. To budynek usytuowany na ryskim Starym Mieście przy ulicy Meistaru 10, zbudowany w 1909 roku według projektu Friedricha Scheffela. Według miejskiej legendy właściciel domu, bogaty kupiec, który nie został przyjęty do Wielkiej Gildii Kupieckiej, kazał umieścić na dachu dwie rzeźby kotów zwrócone tyłem do siedziby Gildii, jako wyraz protestu i lekceważenia.
Ostatecznie, po procesie sądowym, koty zostały odwrócone, ale stały się nieoficjalnym symbolem Rygi. Miłośnicy kotów na pewno spodoba się w tym mieście.
Źródło: CHILLIZET/razengals.lv