To najstarsze zatopione miasto na świecie. Zostało wpisane na listę UNESCO
Grecja to kraj, w którym na każdym kroku można natknąć się na zbytek. Jednak niektóre skarby ukryte są również pod wodą. Na przykład Pavlopetri – zatopione miasto znajdujące się na południu Grecji na Półwyspie Peloponeskim. To wyjątkowe miejsce, doskonale zachowane.
- Pavlopetri zostało uznane przez UNESCO za najstarsze zatopione miasto na świecie
- Odkryto je stosunkowo niedawno, bo pod koniec lat 60. ubiegłego wieku, ale wciąż prowadzone są tam badania archeologiczne
- Pavlopetri było kiedyś kwitnącym portem handlowym, dzisiaj jest swoistym testamentem przeszłych czasów i dowodem na to, że nawet największe cywilizacje są bezbronne w starciu z siłami natury
To miejsce zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO jako najstarsze zatopione miasto na świecie. Chodzi o Pavlopetri (Pawlopetri), które znajduje się u wybrzeży południowej Lakonii w Grecji. To niezwykłe miejsce o powierzchni około 500 m kw., liczące sobie około 6000 lat (choć są podobno dowody wskazujące, że miejsce to mogło powstać nawet 5000-6000 lat p.n.e.). Podobno jest tam wiele nieźle zachowanych budynków, grobowców. Widoczny jest też układ dróg oraz dziedzińce. Odnaleziono tam wiele ważnych elementów sugerujących, że swojego czasu był to ważny nadmorski ośrodek handlowy.
Zatopione miasto – woda jest jak kapsuła czasu
Pawlopetri znajduje się mniej więcej 4 metry pod powierzchnią wody Morza Egejskiego. Zdaniem badaczy to właśnie dzięki temu przetrwała do naszych czasów w tak dobrym stanie – woda zadziałała jak kapsuła czasu, zachowując budynki i rzeczy w nienaruszonym stanie, które w normalnych warunkach z pewnością uległyby zniszczeniu. Krystaliczne wody morskie zapewniają doskonałą widoczność, co pozwala nurkom (ale tylko tym, którzy mają pozwolenie władz – głównie są to badacze!) eksplorować ruiny i oglądać starożytne kamienne struktury, ceramikę oraz narzędzia, które przetrwały w nienaruszonym stanie przez tysiąclecia. Odkrycie artefaktów, takich jak odłamki ceramiki i narzędzia z brązu, wzbogacają naszą wiedzę o codziennym życiu mieszkańców, żyjących w tamtych czasach. Dają nam możliwość wglądu w ich kulturę, styl życia.
Pavlopetri – jak zostało zatopione to miasto?
Zdaniem archeologów Pavlopetri (inaczej Pawlopetri) przeżyło kilka trzęsień ziemi, które przyczyniły się do znacznego obniżenia położenia miasta, co z kolei sprawiło, że zaczęła zalewać je woda. Istotną rolę mógł także odegrać podnoszący się poziom morza. Oczywiście jest to tylko jedna z hipotez.
Badacze podkreślają, że to miejsce jest nie tylko ważnym stanowiskiem archeologicznym, dzięki któremu możemy zobaczyć, jak zaawansowane było myślenie w tamtych czasach o planowaniu przestrzennym, o architekturze oraz urbanistyce, a także o stosunkach społeczno-ekonomicznych, czy kulturalnych, ale również, jak delikatna jest równowaga pomiędzy ludzkością a naturą. Nawet najbardziej rozwinięte cywilizacje mogą przegrać z siłami natury.
Kto odkrył Pavlopetri?
Pavlopetri odkrył w 1968 r. zespół dra Nica Flemminga, pracujący w Instytucie Oceanografii Uniwersytetu w Cambridge (Wielka Brytania). Okazało się, że odkryte ruiny zajmują około 500 m kw., ale całość jest o wiele większa i może liczyć nawet do 10 000 m kw. Osada składa się z 15 budynków zanurzonych 3-4 metry pod wodą, a także kilku dziedzińców, pięciu ulic, dwóch grobowców i 37 mniejszych grobów. Wszystkie obiekty zbadano cyfrowo w trzech wymiarach. Wśród mniejszych przedmiotów naukowcy natrafili na pozostałości ceramiki, ostrzy oraz brązową figurkę, której pochodzenie sięgało okresu od 2800 do 1180 roku p.n.e. (stąd przypuszczenie, że osada pochodzi sprzed 6000 lat)
Pavlopetri – testamentem dla przyszłych pokoleń?
Obecnie Pavlopetri spoczywa spokojnie na dnie morza i jest cichym testamentem czasów, które dawno minęły, zachowanym dla przyszłych pokoleń, by mogły studiować i doceniać przeszłość, myśląc o przyszłości.
Wokół Półwyspu Peloponeskiego jest wiele zatopionych miast, np. Epidauros. Jest ono 2 metry pod powierzchnią wody i z drona (lub łodzi) można dostrzec nie tylko obrys dróg, ale także budynki gospodarcze, magazyny z doliami, czyli glinianymi wazami służącymi dawnym Rzymianom do przechowywania różnych towarów. Zresztą zobaczcie to sami.
Badacze apelują do turystów i amatorów nurkowania, by omijali te miejsca, by nie niszczyli ich, oraz aby absolutnie niczego nie brali "na pamiątkę".
Źródło: "CHILLIZET"