advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Oradea – bajkowy zakątek Rumunii. Podróż tam trwa tylko 1,5 h

4 min. czytania
Aktualizacja 20.06.2024
20.06.2024 07:30
Zareaguj Reakcja
---- ----

To zaledwie 1,5 godziny podróży samolotem, a przenosimy się do miasta, które określane jest jako "bajkowy zakątek Rumunii". To idealne miejsce zarówno na krótki kilkudniowy wypad, jak i na dłuższy urlop. Oradea, bo to o niej mowa, może być doskonałą bazą wypadową zarówno w rumuńskie góry, jak i do uzdrowisk, w których można zakosztować przepysznych wód termalnych.

Pałac Moskowitz w Oradei w Rumunii
fot. Shutterstock
--1-- ----

Oradea to jedno z najlepiej rozwiniętych miast w Rumunii, które słynie z unikalnej architektury, a także ciekawej historii. Leży ono w okręgu Bihor i jest nieformalną stolicą historycznej krainy Kriszana. Oradea jest oddalona jakieś 13 kilometrów od węgiersko-rumuńskiej granicy i w zależności od politycznych zawirowań raz znajdowała się na terenie Węgier, raz na terenie Rumunii. Między innymi z tego powodu miasto to jest przykładem harmonijnego współistnienia wielu kultur, narodów oraz tradycji (wiele rodzin jest wieloetnicznych i wielowyznaniowych), a także otwartości. Świadectwem wielokulturowej tradycji miasta są również świątynie. W Oradei znajduje się 100 obiektów sakralnych różnych wyznań. To przyciąga turystów (także z Polski), którzy z roku na rok coraz liczniej to miejsce odwiedzają.

Oradea – dlaczego warto tu przyjechać?

Oradea to miasto, w którym jest wiele architektonicznych pamiątek po wydarzeniach z przeszłości. Znajdziemy tu urokliwe uliczki przypominające czasu belle époque, monumentalne blokowiska z czasów komunizmu, a także budynki w klasycystycznym, barokowym, czy secesyjnym stylu.

W mieście tym znajduje się aż 89 secesyjnych budowli, co sprawiło, że okrzyknięto Oradeę rumuńską królową secesji i wpisano ją na listę Miast Art Nouveau (Réseau Art Nouveau Network), na której znajdują się również Wiedeń, Barcelona, Bruksela, czy Budapeszt.

Co warto zobaczyć, gdy przylecimy do Oradei? Poniżej kilka naszych propozycji:

  • Pałac Czarnego Orła – to zabytek w stylu secesyjnym, który wyróżnia się ciekawym kształtem, zdobieniami, a także pięknymi kolorowymi witrażami. We wnętrzu pałacu znajdują się puby oraz sklepy z pamiątkami. To miejsce chętnie odwiedzają nie tylko turyści, ale i mieszkańcy.
  • Greckokatolicki Pałac Biskupi – to barokowa budowla z XVIII wieku, która ma aż 365 okien. Obecnie mieści się tu muzeum.
  • Katedra Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny – to największa barokowa budowla w Oradei, której pochodzenie datuje się na XVIII w. W jej wnętrzu przechowywane są m.in. relikwie króla Władysława I.
  • Ratusz – to budynek znajdujący się przy Placu Unii z bardzo charakterystyczną wieżą, z której roztacza się piękny widok na miasto.
  • Regina Maria, czyli Teatr Miejski – to budynek wybudowany w neobarokowym stylu. Wyróżnia się przepiękną fasadą i bogato zdobionym wnętrzem.
  • Kościół Księżycowy – to świątynia z unikalnym zegarem astronomicznym wyposażonym w mechanizm wskazujący fazy księżyca. Warto go odwiedzić również ze względu na piękne wnętrza.
  • Twierdza – to budowla powstała w XI w. na planie pięciokąta. Przez wieki pełniła funkcje sakralne, chowano tu również królów. Dopiero za czasów Habsburgów zaczęła pełnić funkcje militarne. Obecnie mieści się tu Instytut Sztuk Pięknych oraz muzeum.
  • Dom Darvasa-La Roche muzeum Art Nouveau – to perełka architektoniczne Oradei. Budynek zbudowany jest w stylu secesyjnym Art Nouveau, wyróżnia się m.in. pięknymi, oryginalnymi witrażami. Obecnie jest siedzibą najnowszego muzeum miasta: Muzeum Art Nouveau.

Warto też pochodzić po tym mieście bez celu, chłonąc jego atmosferę. Z pewnością przypadnie nam do gustu ulica Calea Republicii, która rozciąga się na długości 600 m i jest sercem tego miasta. Warto tu zatrzymać się z jednej z licznych kawiarni, napić się kawy i zjeść coś słodkiego, na przykład papanași (czyt. papanasz), czyli pączki z nadzieniem twarogowym, smażone na głębokim tłuszczu. Są one podawana zawsze na świeżo, że śmietaną oraz domowej roboty konfiturą.

Spacerując po Calea Republicii zobaczymy wiele secesyjnych kamienic, m.in. pałace Apollo oraz Moskowitz Miksa. Warto pójść też na bulwary znajdujące się nad rzeką Crișul Repede. Można tu podziwiać malownicze mosty oraz kolorowe fasady budynków. Jeśli znudzi nam się zwiedzanie możemy pójść do Aquaparku Nymphea lub można pojechać kilka kilometrów poza miasto do słynnych uzdrowisk w Băile Felix.

Redakcja poleca

Wody termalne w Băile Felix

9 kilometrów od Oradei znajduje się miejscowość Băile Felix – słynne uzdrowisko z pięknym parkiem zdrojowym, gdzie rosną kwitnące na różowo lotosy (ta szczególna odmiana kwiatu rośnie tylko w Rumunii). Znajduje się tam około 100 mineralnych źródeł. Tutejsze wody mineralne były doceniane przez wielu artystów, m.in. Salvadora Dali, czy Marlene Dietrich. Mają one temperaturę wahającą się od 41 do 49 stopni Celsjusza i są wysoko zmineralizowane. Zawierają siarkę, chlor, sód, dwutlenek węgla.

Oradea – baza wypadowa w góry

Jeśli mamy więcej czasu możemy również pojechać w góry Apuseni (Góry Zachodniorumuńskie). Ich najwyższym szczytem jest Varful Bihor, po rumuńsku nazywany Curcubăta Mare, mierzący 1849 m n.p.m. W tych górach są też słynne jaskinie: Lodowa (znajduje się w niej lodowiec) i Niedźwiedzia (ma 1500 m długości).

Czego warto spróbować, będąc w Oradei?

Będąc Oradei, warto spróbować tutejszej kuchni. Jest to miks kuchni rumuńskiej, węgierskiej, tureckiej i niemieckiej. Warto szukać lokalnych restauracji, gdzie serwują na przykład:

  • mamałygę (mamaliga), którą przygotowuje się na bazie mąki lub kaszy kukurydzianej. Do spróbowania polecana jest wersja z bryndzą i śmietaną, a także z jajkiem;
  • sarmale, które przypominają polskie gołąbki, tylko w wersji mini. Przyrządza się je na wiele sposobów. Farsz mięsny lub mięsno-ryżowy zawija się w kiszone liście kapusty lub w liście winogron;
  • ciorby, czyli rumuńskie zupy o charakterystycznym kwaśnym smaku, dosyć gęste, podawane z chlebem;
  • mititei/mici, czyli podłużne grillowane kiełbaski z mięsa mielonego bez skórki, zwykle podawane z musztardą i chlebem;
  • zakuskę, czyli pastę z pieczonych warzyw, głównie z bakłażana i pomidorów, która jest smaczny, dodatkiem do chleba;
  • cascaval , czyli rumuński żółty ser produkowany z mleka owczego lub krowiego, który ma bardzo wyrazisty smak;
  • plăcintă, czyli placek z mokrego ciasta francuskiego, przekładany bryndzą i ziemniakami.

Oradea – jak tak się dostać?

Dotrzeć do tego miasta można na wiele sposobów, zarówno drogą lądową, jak i powietrzną. Z Warszawy są bezpośrednie loty do Oradei, realizuje je LOT. Podróż trwa 1,5 godziny. Połączenie proponowane przez przewoźnika umożliwiają zorganizowanie krótkiego wypadu na tzw. city break. Koszt biletów nie jest wysoki około 300 zł w jedną stronę.

Ważne! Od 31 marca 2024 r. Rumunia dołączyła do Strefy Schengen, co znacząco uprościło procedury wjazdowe dla turystów z Europy.

Redakcja poleca

Źródło: CHILLIZET/ materiały prasowe LOT