Lepszy niż Morskie Oko? Ten staw zachwyca i jest mniej "deptakowy"
Turyści często wybierają Morskie Oko jako cel górskich wycieczek. To oczywiście sprawdzona i dobra opcja, jednak nie brakuje osób, które uważają, że Czarny Staw Gąsienicowy ma jeszcze więcej do zaoferowania. Malownicze otoczenie, wysokogórski krajobraz – jak do niego dotrzeć? Najłatwiejsza trasa prowadzi szlakiem z Kuźnic.
- Jakie alternatywy istnieją dla Morskiego Oka w Tatrach.
- Dlaczego Czarny Staw Gąsienicowy jest mniej zatłoczony niż Morskie Oko.
- Co wyróżnia trasę na Czarny Staw Gąsienicowy pod względem trudności.
- Jak przebiegają etapy trasy z Kuźnic do Czarnego Stawu Gąsienicowego.
To alternatywa dla Morskiego Oka. Widoki również są piękne
Morskie Oko to wizytówka polskich Tatr. Każdego roku przyciąga tłumy turystów. Nic dziwnego – malownicze jezioro otoczone wysokimi szczytami zachwyca. To widok, który potrafi wynagrodzić trud wycieczki.
Warto zaznaczyć, że samo dotarcie do Morskiego Oka nie należy do szczególnie wymagających pod względem technicznym, czy też kondycyjnym. Najpopularniejsza trasa prowadzi asfaltową drogą z Palenicy Białczańskiej i zajmuje około 2–2,5 godziny w jedną stronę. To dystans, który wiele osób jest w stanie pokonać. Dlatego na szlaku można spotkać zarówno doświadczonych piechurów, jak i amatorów, czy nawet rodziny z dziećmi.
Wycieczka ma Morskie Oko to zawsze dobry pomysł. Trzeba jednak liczyć się z tym, że w sezonie turystycznym na trasie potrafi być naprawdę tłoczno. Ci, który chcieliby postawić na mniej zatłoczone miejsce, mogą wybrać Czarny Staw Gąsienicowy. Choć w sierpniu również nie można liczyć na całkowitą pustkę, na trasach jest nieco luźniej. Warto jednak mieć na uwadze, że wynika to po części z trudniejszego i bardziej wymagającego dojścia.
Jak dotrzeć do Czarnego Stawu Gąsienicowego? Szlakiem z Kuźnic jest najłatwiej
Trasy w rejonie Hali Gąsienicowej i Czarnego Stawu są bardziej górskie, a w związku z tym wymagają lepszej kondycji. Najłatwiej jest dotrzeć tam szlakiem z Kuźnic. Trasa prowadzi przez: Boczań, Halę Gąsienicową i schronisko Murowaniec. Można podzielić ją na 3 etapy.
- Etap 1: Kuźnice do Przełęczy między Kopami – w Kuźnicach należy wejść na niebieski szlak prowadzący przez Boczań. To etap, który prowadzi przez las, a później bardziej otwarte fragmenty. Dochodzimy do Przełęczy między Kopami, która znajduje się na wysokości ok. 1499 m n.p.m.
- Etap 2: Hala Gąsienicowam, Murowaniec – dalej kierujemy się niebieskim szlakiem. Docieramy do Hali Gąsienicowej i kierujemy się do Schroniska PTTK Murowaniec. Ten odcinek nie jest szczególnie wymagający.
- Etap 3: Czarny Staw Gąsienicowy - od schroniska przez chwilę idziemy żółtym szlakiem, a na pierwszym skrzyżowaniu skręcamy w lewo na niebieski szlak. Ten odcinek ma 1,6 km. W porównaniu z poprzednimi fragmentami, jest nieco bardziej wymagający. Warto wziąć pod uwagę charakter terenu – trasa jest kamienista i miejscami dość stroma.
Czarny Staw Gąsienicowy: skąd wzieła się nazwa?
Niektóre osoby może dziwić nazwa Czarnego Stawu Gąsienicowego. O ile ostatni człon nawiązuje do lokalizacji zbiornika, pierwszy jest nieco tajemniczy. Nie wszyscy wiedzą, że nawiązuje do charakterystycznego wyglądu wody. Tafla stawu przybiera ciemnogranatowy kolor, zwłąszcza gdy niebo jest zachmurzone. Na barwę wody wpływa też głębia zbiornika oraz jego ułożenine. Cień rzucany przez okoliczne szczyty sprawia, że woda wydaje się ciemniejsza niż w rzeczywistości.
Źródło: ChilliZET/Wikipedia/Zakopane