Zasłynęła rolą w głośnej produkcji erotycznej. Mało kto wie, że ma znanych rodziców
Dakota Johnson zadebiutowała na ekranie u schyłku lat 90., ale jej kariera nabrała prawdziwego rozpędu dopiero po produkcji „Pięćdziesiąt twarzy Grey’a”. Nie wszyscy wiedzą, że aktorka jest córką wysoko postawionych w branży rodziców.
- W jakich filmach wystąpiła do tej pory Dakota Johnson.
- Jaką filmografię mają jej rodzice.
- Jak odnosi się aktorka do dyskursu o tzw. nepo babies.
Kim jest Dakota Johnson? Aktorka występuje w wielu filmach
Dakota Johnson zasłynęła rolą Anastasii Steele w ekranizacji powieści erotycznej „Pięćdziesiąt twarzy Grey’a”. Wcześniej grała m.in. w „Need for Speed” czy „Chłopakach do wzięcia”, ale dopiero głośna produkcja z 2015 r. przyniosła jej międzynarodowy rozgłos. W następnym latach – poza ekranizacjami kolejnych części książki – pojawiała się też w „Źle się dzieje w El Royale”, „Na topie”, „Córce”, „Tańcu młodości”, „Wszystko ze mną OK?”, „Madame Web” czy „Materialistach”. Aktorka realizuje wiele projektów o różnych charakterze, a jej twarz jest już dobrze rozpoznawalna.
Quiz: Kultowe sceny filmowe. Podaj tytuł filmu, z którego pochodzą
Dakota Johnson ma znanych rodziców. Ich twarze znają miliony
Nie wszyscy wiedzą, że Johnson jest córką znanych gwiazd z ekranu. Ojciec gwiazdy to Don Johnson, znany najlepiej z „Policjantów z Miami” (których także reżyserował) i „Nash Bridges”. Zagrał również w tarantinowskim „Django”. Johnson zajmuje się aktorstwem do dziś, ale pasjonuje go dodatkowo produkcja filmowa. Gwiazdor dwukrotnie był mężem popularnej aktorki Melanie Griffith – para wiązała się formalnie w w 1976 r. oraz w latach 1989-1996. To właśnie Griffith jest mamą Dakoty Johnson. Uznanie zdobyła za sprawą roli w „Pracującej dziewczynie”, za którą otrzymała Złoty Glob. W jej rozbudowanej filmografii znajdują się takie tytuły, jak „Kieszonkowe”, „Świadek mimo woli”, „Cecil B. DeMented”, „Twoja na zawsze Lulu” czy „Automata”. Melanie Griffith zagrała też w jednej produkcji razem z córką, występując w „Na topie” w 2020 r.
Dakota Johnson nie lubi rozmów na temat tzw. napo babies [określenie dotyczące osób będących dziećmi znanych i wpływowych rodziców, co ułatwia im karierę w branży rozrywkowej – przyp. red.]. W rozmowie z „TODAY” w 2024 r. uznała, że dyskusje o celebrytach mających wysoko postawionych rodziców są „niesamowicie irytujące i nudne”. - Jeśli jesteś dziennikarzem, napisz o czymś innym. To po prostu, no cóż, żałosne – stwierdziła.
Źródło: CHILLIZET/filmweb.pl/today.com