To najsłynniejszy oszust w historii teleturniejów. W 2001 roku wygrał „Milionerów”

3 min. czytania
Aktualizacja 06.07.2026
06.07.2026 11:56
Obserwuj nas w Google
---- ----

„Milionerzy” to format telewizyjny cieszący się ogromną popularnością w wielu krajach świata. Na początku XXI w. w brytyjskim pierwowzorze doszło do głośnego oszustwa. Sprawa skończyła się przed sądem.

Charles Ingram w pasiastej koszuli z rękami założonymi za głowę
fot. Charles Ingram
--1-- ----
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Kim jest Charles Ingram.
  • Jaką technikę zastosował, by wygrać „Milionerów”.
  • Jakie konsekwencje poniósł w związku z oszustwem.

Nieuczciwie wygrał „Milionerów”. Kto mu podpowiadał?

„Milionerzy” są popularnym teleturniejem. Format realizowany jest w wielu państwach, ale pierwowzór pochodzi z Wielkiej Brytanii. „Who Wants To Be a Millionaire?” powstało w 1998 roku i szybko odniosło sukces. Wszystko dzięki nieskomplikowanym zasadom i transparentności – zgodnie z zamysłem również prowadzący nie zna pytań wcześniej (poznaje je równocześnie z uczestnikiem). W 2001 roku pewnemu uczestnikowi udało się jednak przechytrzyć program.

Quiz: Quiz. Rozpoznasz miasto po 3 atrybutach? Edycja europejska

1 / 13
Big Ben, czerwona budka telefoniczna, piętrowe autobusy

Major armii brytyjskiej Charles Ingram dołączył wówczas do grona nielicznych osób, którym udało się wygrać. Niedługo po wręczeniu symbolicznego czeku opiewającego na 1 mln funtów oskarżono go jednak o oszustwo. Wypłata nagrody i emisja odcinka zostały wstrzymane aż do wyjaśnienia sprawy. Ingramowi udowodniono korzystanie z pomocy innych osób (nieprzewidzianych w kole ratunkowym znanym jako telefon do przyjaciela). Podczas drugiego dnia zdjęć wykładowca akademicki Tecwen Whittock, przystępujący do rundy eliminacyjnej, kaszlał w momentach, w których Ingram rozważał poprawną odpowiedź. Za pomocą takiej metody uczestnikowi podpowiadała również obecna w studiu żona – Diana Ingram, która jakiś czas wcześniej sama dostała się na krzesło i wygrała 32 tys. funtów. Po zakończeniu zdjęć i przejrzeniu nagrań zawiadomiono policję.

Nie przegap

Ta sprawa rozpaliła Wielką Brytanię. Przesłuchano wiele osób

Charles i Diana Ingramowie oraz Tecwen Whittock usłyszeli zarzut doprowadzenia podstępem do wystawienia papieru wartościowego lub dokumentu uprawniającego do majątku. Nikt z oskarżonych nie przyznał się do winy. Ingramom zarzucono również używanie pagerów ukrytych pod ubraniami Charlesa podczas pierwszego dnia zdjęć (pagery miały wibrować podczas rozważania poprawnej odpowiedzi). Dodatkowo Diana miała kontaktować z Tecwenem przed drugim dniem zdjęciowym i ustalić wówczas technikę podpowiadania.

Charles i Diana Ingramowie przed sądem
Fot. Stefan Rousseau/Press Association/East News
Stefan Rousseau/Press Association/East News

Wśród zeznających znaleźli się m.in. prowadzący Chris Tarrant, który utrzymywał, że zarzuty go zszokowały, a w zachowaniu uczestników nie zauważył niczego podejrzanego, oraz inny uczestnik eliminacji Larry’ego Whitehursta. Whitehurst twierdził, że obserwował Whittocka z drugiego końca studia i zauważył jego kaszel. Zgodnie z jego przewidywaniami Whittock zakaszlał przy poprawnej odpowiedzi również podczas pytania o milion funtów. Przesłuchano też ekipę techniczną, w tym analityka dźwięku, który odnotował podczas filmowania 192 kaszlnięcia. Ze strony kierownika produkcji pojawiła się natomiast relacja dotycząca zaobserwowania zmiany nastawienia Ingramów po zwycięstwie – początkowa euforia zmieniła się w kłótnię w garderobie.

Charles utrzymywał, że jedyną zewnętrzną ingerencją, która wpłynęła na jego decyzję, było pytanie 10, gdzie publiczność głośno westchnęła, słysząc jedną z jego proponowanych odpowiedzi, a resztę wydedukował. Według Diany jej mąż odniósł sukces dzięki „strategii podejmowania ryzyka”. Tecwen Whittock miał mieć natomiast kaszel w związku z alergią na kurz i katarem siennym, twierdząc, że ich zbieżność z poprawnymi odpowiedziami to przypadek; twierdził także, że jego rozmowa telefoniczna z Dianą Ingram nie trwała dłużej niż pięć minut.

Ostatecznie uznano wszystkich oskarżonych za winnych zarzucanego im czynu. Ingramowie otrzymali 18 miesięcy więzienia w zawieszeniu i grzywnę w wysokości 15 tys. funtów oraz 10 tys. funtów kosztów sądowych. Whittock usłyszał wyrok krótszy o 6 miesięcy. Musiał także zapłacić grzywnę w wysokości 10 tys. funtów plus 7500 funtów kosztów sądowych.

Źródło: CHILLIZET/BBC/The Guardian/onet.pl

Redakcja poleca