Tak Martin Scorsese mówił o polskim filmie. „Był dla mnie objawieniem”
Często nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak wysoki poziom reprezentuje polskie kino. Tymczasem nasze rodzime produkcje od lat inspirują cenionych twórców z całego świata. Jednym z najlepszych przykładów jest Martin Scorsese, który szczególnie ceni twórczość Andrzeja Wajdy. Jeden z jego filmów nazwał nawet objawieniem. O jaki tytuł chodzi?
- Wielu polskich twórców zostało docenionych również poza granicami naszego kraju. Szczególne miejsce w historii polskiej kinematografii zajmuje oczywiście Andrzej Wajda.
- Wielkim fanem twórczości Andrzeja Wajdy jest między innymi Martin Scorsese. Jeden z najbardziej znanych amerykańskich reżyserów.
- Martin Scorsese wspomniał, że film „Popiół i diament” jest dla niego ważny. Wytłumaczył także dlaczego, uważa tę produkcję za wyjątkową.
Martin Scorsese uwielbia ten film Andrzeja Wajdy
Często nie doceniamy naszego rodzimego kina. Wydaje się nam, że zagraniczne produkcje mają o wiele więcej do zaoferowania. Tymczasem polskie kino również ma się dobrze. Możemy pochwalić się wieloma wartościowymi filmami, które zachwyciły zarówno widzów, jak i krytyków na całym świecie. Wśród nich znajdziemy zarówno poruszające dramaty, jak i ciekawe komedie.
Wielu polskich twórców zostało docenionych również poza granicami naszego kraju. Roman Polański, Krzysztof Kieślowski, Agnieszka Holland czy Paweł Pawlikowski to nazwiska, które na stałe zapisały się w historii światowego kina. Szczególne miejsce w historii polskiej kinematografii zajmuje oczywiście Andrzej Wajda. To niezwykła postać. Jego filmy wywarły ogromny wpływ nie tylko na polskie, ale również na światowe kino. Wajda stworzył takie dzieła jak
- „Kanał”,
- „Popiół i diament”,
- „Ziemia obiecana”,
- „Człowiek z marmuru”,
- „Człowiek z żelaza”.
Za całokształt swojej twórczości został w 2000 roku uhonorowany Oscarem Honorowym.
Wielkim fanem twórczości Andrzeja Wajdy jest między innymi Martin Scorsese. Jeden z najbardziej znanych amerykańskich reżyserów, twórca takich filmów jak „Taksówkarz”, „Chłopcy z ferajny”, „Kasyno”, „Infiltracja” czy „Irlandczyk”, wielokrotnie bardzo ciepło wypowiadał się o Wajdzie. W rozmowie z Lilianą Komorowską, autorką filmu dokumentalnego „Wajda i Ty”, nie ukrywał swej fascynacji produkcjami Polaka.
„Film, który wywarł na mnie największe wrażenie to „Popiół i diament”. Gdy obejrzałem go w 1961 roku, kiedy studiowałem w Washington Square Collage (obecnie New York University), to zacząłem wierzyć, że w pewnym momencie będę sam mógł robić filmy” – zwierzył się amerykański reżyser.
Scorsese tak mówił o polskim filmie. „Jest to coś w rodzaju transcendencji”
Martin Scorsese nie tylko wspomniał, że film „Popiół i diament” jest dla niego ważny. Wytłumaczył także dlaczego, uważa tę produkcję za wyjątkową.
Ten film był dla mnie objawieniem. Przedstawiał tragedię zniszczonego kraju, zniszczonej zachodniej cywilizacji, tragedię ludzi, którzy przeżyli i musieli stawić czoła nowemu systemowi, odrzucając go, walcząc z nim, lecz z poczuciem przegranej
Scorsese przyznał, że film „Popiół i diament” widział wielokrotnie. Nazywał dzieło Wajdy „wizualnie wstrząsającym”. Zaznaczył ,że szczególnie poruszył go fragment, kiedy młody akowiec, Maciek Chełmicki (Cybulski) zabija sekretarza wojewódzkiego PPR Szczukę (Wacław Zastrzeżyński).
„Przestudiowałem ten strzał, tę sekwencję, szczególnie gdy ranny Szczuka wpada w ramiona Maćka, a potem w nich umiera i nagle nad nimi wystrzeliwują w niebo fajerwerki. Jest to coś w rodzaju transcendencji” – zaznaczył Scorsese.
Źródło: ChilliZET