To najbardziej jesienne imię w Polsce. Nosi je 5 kobiet, a RJP odradza
Niektóre imiona potrafią zaskakiwać. Rejestr PESEL odnotowuje bardzo nietypową, żeńską formę, która błyskawicznie kojarzy się z jesienią. Nosi ją tylko 5 kobiet. Mimo miłego dla ucha brzmienia imię stoi w sprzeczności z zaleceniami Rady Języka Polskiego.
- Dlaczego imię Jarzębina można uznać za sprzeczne z wytycznymi RJP.
- Jaki charakter mają zalecenia Rady Języka Polskiego.
- Co umożliwia urzędnikom odmowę przyjęcia oświadczenia o wyborze imienia.
To imię zaskakuje brzmieniem. Mało która Polka je nosi
Jednym z wielu wyzwań, które stoją przed przyszłymi rodzicami, jest wybór imienia. W tej kwestii obiera się rozmaite strategie. Niektórzy poszukują dla swoich pociech uniwersalnych i ponadczasowych form, które są dobrze oswojone w rodzimych tradycjach imienniczych. Inni planują kontynuację rodzinnych zwyczajów poprzez nazywanie potomków imionami zasłużonych przodków. Jest też grupa, która poszukuje ekstrawaganckich i rzadko spotykanych rozwiązań; wierzy bowiem, że wpisy w dowodach osobistych powinien odzwierciedlać wyjątkowość potomków. Do ostatniej grupy niewątpliwie można zaliczyć żeńskie imię Jarzębina.
Według rejestru PESEL, prowadzonego przez Ministerstwo Cyfryzacji, tylko 5 kobiet w Polsce może pochwalić się tak oryginalną formą ([stan na 20 stycznia 2026 r. - przyp. red.] Stanowi to dość silny kontrast z posiadającymi najwięcej właścicielek imionami w Polsce, tj.:
- Anną (1063756),
- Katarzyną (602474),
- Małgorzatą (572067),
- Marią (566902),
- Agnieszką (544968).
Co ciekawe, choć Jarzębina jest odnotowaną opcją, to można uznać ją za stojącą w sprzeczności z zaleceniami Rady Języka Polskiego.
Quiz: Znani Polacy. Czy pamiętasz ich imiona?
Imię Jarzębina. Ta forma nie jest zalecana przez Radę Języka Polskiego
Jarzębina to imię, które w oczywisty sposób powstało na podstawie nazwy charakterystycznej rośliny. Przywodzi na myśl złotą polską jesień, spacery w lesie i promienie słońca przy akompaniamencie chłodnego wiatru. Brzmi elegancko, ale kłóci się z dokumentem przygotowanym przez Radę Języka Polskiego, tj. zaleceniami dla Urzędów Stanu Cywilnego. Widnieje tam bowiem następujący zapis: „Nie powinno się nadawać imion: […] pochodzących od wyrazów pospolitych, takich jak antena, bławatek, goździk, kąkol, sonata, sonatina itp.”.
Należy jednak pamiętać, że nie jest to źródło obowiązującego prawa. Procedurę umożliwiającą odmowę urzędnika w kwestii przyjęcia oświadczenia rodziców precyzuje Ustawa Prawo o aktach stanu cywilnego. Dotyczy do sytuacji, w których „wybrane imię lub imiona są w formie zdrobniałej lub mają charakter ośmieszający lub nieprzyzwoity lub nie wskazują na płeć dziecka”.
Źródło: CHILLIZET/dane.gov.pl/rjp.pan.pl