W „Harrym Potterze” kryje się błąd. Wpadki nie wyłapali nawet twórcy

2 min. czytania
Aktualizacja 17.01.2025
17.01.2025 07:42
Zareaguj Reakcja
---- ----

Filmowa seria przygód Harry’ego Pottera, oparta na książkach autorstwa J.K. Rowling, do dziś zabiera fanów w magiczny świat. Nie wszyscy wiedzą jednak, że druga część kultowej produkcji skrywa pewne niedopatrzenie twórców.

Błąd w filmie Harry Potter i Komnata Tajemnic
fot. Harry Potter/YouTube/screen (Warner Bros.)
--1-- ----

„Harry Potter i Komnata Tajemnic” skrywa jeden błąd. O co chodzi?

Wiele filmów nosi miano kultowych. Różne pokolenia podchodzą z sentymentem do konkretnych produkcji – szczególnie tych oglądanych w dzieciństwie. Ekranową legendą dla millenialsów pozostaje bez wątpienia seria „Harry Potter”. Filmy oparte na powieściach brytyjskiej pisarki J.K. Rowling zaczarowały miliony widzów na całym świecie, a wiele osób do dziś z sentymentem wraca do przygód młodego czarodzieja uczącego się w Szkole Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie.

Ogromny proces produkcji aż ośmiu filmów z serii pochłonął wiele czasu i pieniędzy. W nagrywanych scenach nierzadko brało udział kilkaset osób jednocześnie. Nic zatem dziwnego, że w drugiej części o tytule „Harry Potter i Komnata Tajemnic” pojawił się błąd, którego nie wychwycili nawet twórcy. Ci, którzy wysilą wzrok, zauważą niedopatrzenie w scenie magicznego pojedynku między Harrym Potterem a Draco Malfoyem. Gdy Draco upada, a profesor Snape podnosi go z ziemi, w tłumie stojących pod podwyższeniem uczniów pojawia się operator z kamerą. Na początku trudno go dostrzec, ponieważ światło pada przede wszystkim na odgrywającego rolę Malfoya Toma Feltona, a uwaga widza automatycznie skupiona jest na ruchomym elemencie w kadrze. Mężczyzna znajduje się po lewej stronie ekranu i nagrywa scenę z innej perspektywy.

Oglądaj

Internauci komentują. „Ciekawe, czy wie, że jest w filmie”

Operator widoczny w scenie pojedynku nosi czarne ubrania i na pierwszy rzut oka wtapia się w tłum młodych aktorów odgrywających zgromadzonych podczas pojedynku uczniów. W momencie, w którym jednak członka ekipy filmowej uda się w końcu dotrzeć, mężczyzna rzuca się oczy przy każdym ponownym oglądaniu „Harry’ego Pottera i Komnaty Tajemnic”.

Użytkownicy serwisu Reddit pozostawili pod wątkiem poświęconym wpadce wiele komentarzy. Na forum można przeczytać m.in. „To nie operator, tylko uczeń, który oblał zajęcia o dziesięć razy za dużo”, „Ciekawe, czy wie, że jest w filmie”, „Jak to możliwe, że nie wyłapali tego przy montażu?”, „Dziękuję za zniszczenie mojego dzieciństwa! Wszystko jest kłamstwem!”.

Redakcja poleca

Źródło: CHILLIZET/reddit.com/ „Harry Potter i Komnata Tajemnic”, Warner Bros., 2002