Nazywa się ją polską Joanną d’Arc. O jej bohaterstwie pisał sam Adam Mickiewicz
Emilia Plater to jedna z najbardziej inspirujących postaci w polskiej historii. Była bohaterką powstania listopadowego, kapitanką wojska i symbolem walki o wolność. Jej postać zainspirowała nawet samego Adama Mickiewicza, który napisał dla niej wiesz. Poznajcie jej historię.
- Emilia Plater była polską szlachcianką, która w czasie powstania listopadowego, dowodziła uformowanym przez siebie oddziałem wojskowym.
- W historii zapisała się jako symbol patriotyzmu i kobiecej odwagi, inspirując m.in. Adama Mickiewicza, który opisał jej bohaterską śmierć w wierszu „Śmierć Pułkownika”.
- Jej postać jest często porównywana do francuskiej Joanny d'Arc i pozostaje ważnym symbolem polskiej kultury, walki o wolność i feminizmu.
Stała się patriotyczną legendą XIX wieku. Kobietą – symbolem, muzą literatów. Emilia Plater, bo to o niej mowa, stawiana jest dziś na równi z francuską Joanną d’Arc. To postać niezwykle ważna dla polskiej kultury, wolności i feminizmu. Symbol powstania listopadowego i oddania sprawie narodowej. Poznajcie jej historię.
Emilia Plater to „polska Joanna d’Arc”
Emilia Plater urodziła się 13 listopada 1806 roku w Wilnie. Była polską szlachcianką, która wychowywała się i kształciła wspólnie z dwoma kuzynami. Interesowała się literaturą i historią, pisała wiersze, jeździła konno, ćwiczyła fechtunek i polowała. Często podróżowała po terenach dzisiejszej Polski, Litwy czy Białorusi.
Plater była patriotką w każdym calu. Gdy oświadczył jej się rosyjski inżynier, odrzuciła jego zaloty, a na wieść o wybuchu powstania w 1830 roku była jedną z pierwszych inicjatorek patriotycznego zrywu na Litwie. Emilia podjęła plan zdobycia Dyneburga. Obcięła włosy, włożyła męski strój, chwyciła za broń i wraz z przyjaciółką, Marią Pruszyńską, utworzyła kilkusetosobowy oddział powstańczy. W drodze do miasta dołączali do niej kolejni ochotnicy.
Brygada dowodzona przez Plater stoczyła kilka zwycięskich starć z Rosjanami, ale ze względu na dużą przewagę sił wroga, bohaterka ostatecznie nie zdecydowała się na bezpośredni atak na miasto. Zdziesiątkowany oddział Emilii dołączył wówczas do formacji powstańczej dowodzonej przez jej krewnego, a ona sama zaczęła cieszyć się coraz większym uznaniem żołnierzy. Bohaterka uczestniczyła w bitwach pod Mejszagołą i Garbielowem. W 1831 roku otrzymała stopień kapitana i dowództwo 1. Kompanii 1. Pułku Piechoty Litewskiej, z którym walczyła m.in. o Kowno. Starcia tego nie udało im się wygrać.
Po porażce kapitan kategorycznie odmówiła powrotu do domu. Uznała wówczas, że „lepiej byłoby umrzeć, niż skończyć takim upokorzeniem” i zdecydowała się na kontynuowanie walk w rejonie Warszawy. Zmarła chora i wyczerpana, próbując dostać się do stolicy 23 grudnia 1831 roku. Miała 25 lat.
Adam Mickiewicz poświęcił Plater wiersz
Męstwo i odwaga Emilii Plater nie przeszło bez echa. Adam Mickiewicz w 1836 roku poświęcił jej wiersz „Śmierć Pułkownika”, w którym opisał ostatnie chwile bohaterki.
„Wódz to był wiélkiej mocy i sławy, || Kiedy po nim lud prosty tak płacze || I o zdrowie tak pyta ciekawy. […] Lecz ten wódz, choć w żołnierskiéj odzieży, […] Jakie piękne dziewicze ma lica? || Jaką pierś? – Ach, to była dziewica, || To Litwinka, dziewica-bohater, || Wódz Powstańców – Emilija Plater” – pisał Mickiewicz.
Źródło: CHILLIZET / Fundacja Dla Dziedzictwa