Danuta Stenka mogła nie zagrać Judyty w „Nigdy w życiu!”. „Mieli na tę rolę inne plany”
Danuta Stenka to jedna z najbardziej znanych i cenionych polskich aktorek. Zasłynęła między innymi rolą Judyty w filmowej adaptacji powieści Katarzyny Grocholi „Nigdy w życiu!”. Okazuje się, że Stenka nie była jedyną aktorką braną pod uwagę do tej roli. „Podobno tę 40-latkę miała zagrać aktorka o dekadę młodsza” – przyznała Danuta Stenka w rozmowie z Polską Agencją Prasową. Dlaczego produkcja zmieniła zdanie?
- Jak Danuta Stenka została wybrana do roli Judyty.
- Dlaczego początkowo Danuta Stenka nie była rozważana do roli.
- Co skłoniło produkcję do zmiany decyzji obsadowej.
- Czy Danuta Stenka jest otwarta na kontynuację historii.
Polki pokochały ją za tę rolę. Danuta Stenka nie była jedyną kandydatką
Danuta Stenka ma na koncie wiele wspaniałych ról filmowych i serialowych. Aktorka wcieliła się między innymi w postać Judyty w filmie „Nigdy w życiu!”. Produkcja okazała się ogromnym sukcesem frekwencyjnym. Do dziś to jeden z najbardziej popularnych polskich romansów komediowych. Judyta – zwyczajna kobieta po rozwodzie – stała się ulubioną bohaterką wielu Polek, a także symbolem kobiecej siły, niezależności i zaczynania od nowa po życiowym kryzysie.
Dziś trudno sobie wyobrazić, że w postać Judyty mogłaby wcielić się jakakolwiek inna aktorka. Okazuje się jednak, że produkcja długo nie brała pod uwagę Danuty Stenki – mimo że Katarzyna Grochola uważała ją za idealną kandydatkę.
– Tak się złożyło, że w tym samym czasie, kiedy odbywał się casting do filmu, pracowałam z Izabellą Cywińską nad sztuką Kasi Grocholi „Pozwól mi odejść” w Teatrze Małym. Od czasu do czasu Kasia wpadała do nas na próby i któregoś dnia zapytała, czy już dzwonili do mnie z produkcji „Nigdy w życiu”. Odpowiedziałam zaskoczona: „Nikt nie dzwonił”. Wtedy powiedziała, że według niej to ja powinnam zagrać Judytę i że zasugerowała to producentom i reżyserowi – zdradziła Danuta Stenka w rozmowie z Polską Agencją Prasową.
„Decydenci mieli na tę rolę inne plany”. To dlatego rolę ostatecznie powierzono Danucie Stence
Danuta Stenka przyznała, że mimo wsparcia Katarzyny Grocholi długo musiała czekać na propozycję wzięcia udziału w castingu. W pewnym momencie przeczytała w mediach, że wszystkie role zostały już obsadzone. – Decydenci mieli na tę rolę inne plany. Podobno tę 40-latkę miała zagrać aktorka o dekadę młodsza – zaznaczyła ikona polskiego kina i teatru. – Tymczasem nagle dzwoni moja agentka i mówi, że proszą mnie na zdjęcia próbne – dodała.
Dlaczego osoby odpowiedzialne za casting ostatecznie zmieniły zdanie? Okazuje się, że to nie głos Katarzyny Grocholi był w tym wypadku decydujący. – Kiedy przed kamerą stanęła aktorka, która miała grać Judytę i jej filmowa córka, to wyglądały jak siostry, więc pomysł na odmłodzenie ekranowej Judyty chyba, ku uciesze autorki, nie powiódł się – wyjaśniła Danuta Stenka w rozmowie z PAP. – Zdecydowano zajrzeć na moją półkę wiekową – dodała.
Po ponad dwudziestu latach historia „Nigdy w życiu!” doczekała się dalszego ciągu – na razie – w formie nowej powieści Katarzyny Grocholi. Wiele osób czeka na adaptację. Danuta Stenka przyznała, że ewentualny projekt ją ciekawi. „Oczywiście jest we mnie niepokój, bo drugie części z rzadka się udają, ale jestem otwarta na tę przygodę” – przyznała aktorka w rozmowie z Onetem.
Źródło: ChilliZET/Onet/PAP