Mądre i wzruszające cytaty z książki "Alicja w Krainie Czarów". To nasz subiektywny wybór
Czy lubisz "Alicję w Krainie Czarów"? Ta wspaniała książka pełna jest mądrych i wzruszających cytatów. Kilkanaście z nich wypisaliśmy. Jest to subiektywny wybór, ale mamy nadzieję, że trafi również w wasze gusta.
"Alicja w Krainie Czarów" (ang. Alice’s Adventures in Wonderland) to powieść autorstwa Charlesa Lutwidge’a Dodgsona, który skrył się pod pseudonimem Lewis Carroll. Opowiada ona historię dziewczynki – Alicji, która podążając za Białym Królikiem, trafia do Krainy Dziwów (w polskim tłumaczeniu tytułu – do Krainy Czarów). Raz rośnie, raz zmniejsza się, spotyka na swojej drodze różne fascynujące postacie, m.in. szalonego Kapelusznika, ptaka Dodo, Królową Kier, Niby Żółwia, Szczere Kocisko. Ta podróż skłania ją do wielu ciekawych refleksji i jest taką szybką lekcją dojrzałości. Nie chcąc spoilerować książki (jeśli jej ktoś jeszcze nie przeczytał) dodam tylko, że jej koncept powstał 1862 r. podczas wycieczki łodzią po Tamizie, w której uczestniczyły m.in. trzy dziewczynki. Charles Lutwidge Dodgson opowiadał im historię, w której główną rolę grała Alicja. Opowieść tak bardzo spodobała się dziewczynkom, że poprosiły o jej spisanie. Dwa lata później jedna z nich otrzymała w prezencie manuskrypt "Przygód Alicji pod ziemią" (ang. Alice’s Adventures Under Ground). Przygody Alicji bardzo spodobały się nie tylko dzieciom, ale również dorosłym. Dość szybko znalazł się wydawca i w ten sposób w 1865 roku (dokładnie trzy lata po wycieczce) opowieść Dodgsona została opublikowana pod tytułem "Alice’s Adventures in Wonderland", z ilustracjami Johna Tenniela. Sam autor przyjął pseudonim Lewis Carroll i pod nim publikował książki z gatunku literatury pięknej. Natomiast pod swoim prawdziwym imieniem i nazwiskiem publikował dzieła naukowe i popularnonaukowe, m.in. z dziedziny matematyki.
Książka "Alicja w Krainie Czarów" jest wyjątkowym dziełem, który trudno sklasyfikować. Teoretycznie skierowana jest do dzieci, ale zawiera wiele satyrycznych aluzji m.in. do szkolnych wierszyków, odniesień lingwistycznych oraz matematycznych, które mogą zrozumieć tylko osoby dorosłe. Kontynuacją "Alicji w Krainie Czarów" jest książka "Alicja po drugiej stronie lustra".
15 cytatów z książki "Alicja w Krainie Czarów". Nasz subiektywny wybór
Poniżej znajdziecie 15 ciekawych cytatów z książki "Alicja w Krainie Czarów". To nasz subiektywny wybór i mamy nadzieję, że trafi również w wasze gusta.
- – To niemożliwe./ – Tylko, jeśli ty w to uwierzysz.
- Mogą do mnie zaglądać, ile chcą i prosić: "Wyjdź na wierzch słoneczko!" – ale nic im to nie da, bo ja tylko spojrzę do góry i spytam: "A kim jestem? Najpierw mi to powiedzcie". Jeżeli spodoba mi się być tą osobą, to wyjdę, a jeżeli nie... to będę siedziała tak długo, aż stanę się kimś innym... tylko że... ojejku – rozszlochała się nagle w głos Alicja – tak bym chciała, żeby ktoś wreszcie tutaj zajrzał. Bardzo mnie męczy to siedzenie w samotności.
- W dramacie życia grywam długie, żałosne ogony.
- Dawniej kiedy czytałam bajki, myślałam, że takie rzeczy nie zdarzają się naprawdę – a tu proszę: tkwię w bajce po same uszy.
- – Czy możesz mi uprzejmie powiedzieć, którędy mam pójść? – zapytała Alicja/ – To zależy w znacznej mierze od tego, gdzie chciałabyś dojść – odparło szczerze Kocisko/ – Właściwie wszystko mi jedno – rzekła Alicja/ – Więc wszystko jedno, którędy pójdziesz – zawyrokowało Kocisko./ – ... Byleby gdzieś dojść – dokończyła Alicja./ – Co do tego nie ma obawy – zapewniło Szczere Kocisko – Wystarczy iść odpowiednio długo.
- Ze wszystkiego płynie jakiś morał, trzeba tylko umieć go dostrzec.
- Pilnuj sensu, a słowa same się upilnują.
- (...) nie znając odpowiedzi na żadne z tych pytań, mogła je stawiać dowolnie, bez różnicy.
- – Po cóż – pomyślała – udawać dwie osoby naraz, kiedy ledwie wystarczy mnie na jedną, godną szacunku osobę?
- – Kim jesteś?/ Nie był to zbyt zachęcający początek rozmowy. Onieśmielona Alicja odparła: – Chwilowo sama nie wiem, proszę pana. Mogę powiedzieć, kim byłam dziś rano, wstając z łóżka, ale mam wrażenie, że od tamtej pory zmieniłam się, i to kilkakrotnie./ – Co masz na myśli? – spytał srogo Gąsienica. – Wytłumacz się!/ – Przykro mi, lecz nie mogę się wytłumaczyć, skoro nie jestem sobą... Chyba pan rozumie – rzekła Alicja.
- – Jeśli nie myślisz, to nic nie mów./ – No to mów, co myślisz./ – Ja… ja myślę, to, co mówię, a to jest właściwie to samo, proszę pana./ – Wcale nie. W ten sposób mogłabyś powiedzieć, że „widzę to, co jem” i „jem to, co widzę” mają to samo znaczenie./ – Mogłabyś także powiedzieć – niespodziewanie odezwał się zaspanym głosem Suseł – że „oddycham, kiedy śpię” ma to samo znaczenie, co „śpię, kiedy oddycham”.
- – Tutaj, aby utrzymać się w tym samym miejscu (…), trzeba biec, ile sił.
- Tyle zdarzyło się jej ostatnio niezwykłości, że doszła do wniosku, iż tylko bardzo nieliczne rzeczy są naprawdę niemożliwe.
- – Ale ja nie chciałabym mieć do czynienia z wariatami – rzekła Alicja./ – O, na to nie ma już rady – odparł Kot. – Wszyscy mamy tutaj bzika. Ja mam bzika, ty masz bzika./ – Skąd może pan wiedzieć, że ja mam bzika? – zapytała Alicja./ – Musisz mieć. Inaczej nie przyszłabyś tutaj.
- Gdyby wszyscy zajmowali się tylko swoimi własnymi sprawami, Ziemia obracałaby się z pewnością szybciej, niż się obraca.
Źródło: CHILLIZET/ "Alicja w Krainie Czarów" Lewis Carroll, przekład Jolanta Kozak, Wydawnictwo Prószyński i S-ka, Warszawa 2003