Pobudza trawienie i wzmacnia odporność. Polacy zapomnieli o tej przyprawie
Trybula ogrodowa to roślina, która była powszechnie stosowana, zanim w Polsce pojawiła się pietruszka, pomidory czy kalafior, sprowadzone przez królową Bonę. Trybulę ogrodową doceniały jeszcze nasze babcie, a dziś przyprawa ta została zapomniana. Warto wiedzieć, że doskonale podkreśla smak wielu dań i jest prawdziwą skarbnicą witamin.
- Trybula ogrodowa to roślina znana od czasów średniowiecza.
- Przypomina pietruszkę, ale smakuje zupełnie inaczej. Jak wykorzystać roślinę w kuchni?
- Trybula ogrodowa ma wiele właściwości leczniczych, a jej uprawa jest bardzo prosta.
O trybuli ogrodowej (anthriscus cerefolium) mało kto dziś pamięta, a szkoda, bo jeszcze kilkaset lat temu roślina ta była bardzo ważna zarówno w kuchni, jak i medycynie ludowej. Trybulę łatwo rozpoznać: przypomina pietruszkę, ale pachnie zupełnie inaczej. Ma mocny, korzenny, lekko słodkawy aromat przypominający anyż. Chociaż w Polsce zapomnieliśmy o trybuli, w wielu europejskich krajach przyrządza się z niej wielkanocną zupę. Trybula uważana jest bowiem za symbol nowego życia.
Trybula ogrodowa jest jednoroczną rośliną z rodziny baldaszkowatych. Jej uprawa jest bardzo łatwa. Bez problemu wyhodujemy ją w przydomowym ogródku czy na balkonie. Nasiona trybuli ogrodowej wysiewa się od wczesnej wiosny, na początku marca. Trybula potrzebuje półcienistego stanowiska i umiarkowanie wilgotnej, przepuszczalnej gleby. W czasie kwitnienia trybula może osiągać do 70 cm wysokości. Ma wtedy charakterystyczne, drobne białe kwiatki.
Trybula doskonale podkreśli smak dań. Jak wykorzystać ją w kuchni?
Trybula ogrodowa najlepiej smakuje świeża, tuż po zebraniu. Podczas suszenia delikatne, wiotkie listki tracą aromat. Świeżą trybulę możemy dodać do jajecznicy, sałatki, surówki warzywnej czy zupy. Trybula, podobnie jak pietruszka, podkreśli smak dań mięsnych, ryb. Trybula dodawana jest do ziół prowansalskich, dlatego możemy ozdobić nią pizzę czy spaghetti. W niektórych krajach popularna jest zupa z trybuli. Jej przygotowanie jest bardzo proste: wystarczy rozgrzać łyżkę masła i zeszklić na niej trzy grubo pokrojone cebule. Następnie dodać bulion, posiekaną trybulę i śmietankę. Taka zielona zupa to prawdziwa skarbnica witamin.
Trybula w ziołolecznictwie. Jakie właściwości ma roślina?
Niegdyś trybula była ważnym składnikiem domowej apteczki. Roślina jest bogatym źródłem karotenu, wapnia i witaminy C. Zawiera również olejek eteryczny. Trybulę można stosować zarówno wewnętrznie, jak i bezpośrednio na skórę. Przemywanie skóry naparem z trybuli pomaga ją uelastycznić, redukuje również zmarszczki. Wystarczy zalać 50 gram ziela litrem wody.
Trybula sprawdzi się przy zaburzeniach trawienia, bólu brzucha czy wzdęciach. Jedzenie świeżej trybuli to dobry sposób, by uzupełnić witaminę C w organizmie. Trybula pomaga zachować odporność, łagodzi objawy infekcji układu moczowego. Wspomaga funkcjonowanie wątroby, działa antybakteryjnie i oczyszczająco. Olejek z trybuli pomoże podczas infekcji układu oddechowego. Można stosować go m.in. w inhalacjach. Trybula ma również działanie:
- tonizujące
- rozgrzewające
- napotne
- rozkurczowe
- przeciwutleniające
Źródło: CHILLIZET/ poradnikogrodniczy.pl/haps.pl