Czy mówienie "smacznego" to gafa? Zasady savoir-vivre, które zaskakują
Myślisz, że mówienie "smacznego" to zawsze uprzejmość? Wcale nie. Według zasad savoir-vivre w wielu sytuacjach ten codzienny zwrot może być uznany za nietakt. Sprawdź, kiedy wypada go używać, a kiedy lepiej go unikać, by nie popełnić wpadki przy stole.
- Kiedy wypada mówić 'smacznego' zgodnie z zasadami savoir-vivre.
- Dlaczego nie wypada mówić 'smacznego' podczas formalnych okazji.
- Kto powinien życzyć 'smacznego' przy stole.
- Jak odpowiedzieć na życzenie 'smacznego'.
"Smacznego" — to słowo, które większość z nas wypowiada automatycznie, zanim sięgnie po widelec. Wydaje się ono niewinne i uprzejme, a jednak według zasad savoir-vivre ten popularny zwrot wypada mówić tylko w określonych okolicznościach. Natomiast w pozostałych sytuacjach uchodzi wręcz za… gafę.
Kiedy wypada mówić "smacznego", a kiedy lepiej milczeć?
Oto prosty przewodnik, który pozwoli ci czuć się pewnie przy każdym stole — od rodzinnego obiadu po elegancką restaurację. Co tak naprawdę oznacza "smacznego"? To skrót życzenia: "życzę smacznego posiłku" i wyraża życzliwość, troskę i gościnność. Podobnie, jak francuskie "bon appétit", jest rytuałem dającym sygnał do rozpoczęcia jedzenia.
I choć ten zwrot brzmi niewinnie, to jego używanie podlega surowym zasadom savoir-vivre.
Kiedy więc można mówić "smacznego"? Są trzy typowe sytuacje:
- Gdy podajesz jedzenie — gospodarz lub osoba serwująca potrawę powinna powiedzieć "smacznego" w chwili postawienia dań na stole. To naturalne zwieńczenie przygotowań i moment rozpoczęcia ucztowania.
- W restauracji (ze strony obsługi) — kelnerzy często życzą "smacznego", w tym przypadku jest to element profesjonalnej, przyjaznej obsługi.
- W domu i wśród bliskich znajomych — w nieformalnym gronie słowo "smacznego" jest mile widziane, wręcz oczekiwane. Wypowiada się je, gdy wszyscy siedzą już przy stole i można zacząć jeść.
Kiedy nie wypada mówić "smacznego"? Najczęstsze wpadki
Jest kilka sytuacji, w których nie wypada mówić "smacznego", a wiele osób niestety się myli. Są to:
- Spotkania służbowe, formalne kolacje, bankiety — eksperci etykiety są zgodni: podczas oficjalnych spotkań "smacznego" nie mówimy. Dlaczego? Bo sugeruje to, że zaraz wszyscy rzucą się na jedzenie, a w takich okolicznościach priorytetem jest rozmowa, nie konsumpcja.
- Oficjalne okazje z hierarchią przy stole — tutaj czekamy, aż gospodarz — lub najwyższą rangą osoba — zacznie jeść albo w inny sposób da sygnał do rozpoczęcia posiłku.
- Nigdy nie mów "smacznego" osobie, która już je — to jedna z najbardziej niedocenianych zasad. Przerywanie czyjegoś jedzenia jest uznawane za nietakt.
Kto powinien życzyć "smacznego"?
- Gospodarz — to on zawsze otwiera posiłek i daje sygnał gościom, że mogą zacząć ucztować.
- Kucharz / osoba serwująca — to oni wskazują, że danie jest gotowe i można zaczynać jeść.
- Współbiesiadnicy (w luźnej atmosferze) — tu każdy może życzyć sobie nawzajem "smacznego", ale na początku ucztowania.
Jak odpowiedzieć na "smacznego"?
Tu nie ma żadnej skomplikowanej zasady. Wystarczy proste "dziękuję", lub — jeśli życzenie padło do całej grupy — "wzajemnie". W restauracji wystarczy krótki, grzeczny uśmiech i podziękowanie skierowane do kelnera.
Podsumowując, pamiętaj, że "smacznego" można mówić:
- Na co dzień — jak najbardziej.
- W restauracji — również.
- Podczas oficjalnych sytuacji — lepiej unikać.
- Przy już jedzącej osobie — nigdy.
"Smacznego" jest pięknym zwrotem, pod warunkiem że stosujemy go z wyczuciem. Elegancja zaczyna się tam, gdzie kończy automatyzm — a zaczyna świadome zachowanie.
Źródło: CHILLIZET