Ta grupa zawodowa nie ulega złudzeniu optycznemu. Większość iluzji na nią nie działa

3 min. czytania
Aktualizacja 23.03.2025
23.03.2025 06:15
Obserwuj nas w Google
---- ----

Większość ludzi ulega złudzeniu optycznemu, ale jest jedna grupa zawodowa, która jest odporna na tego typu iluzje. Jak to możliwe? Okazuje się, że to efekt ich pracy. Skupiając się na detalach, potrafią zignorować wizualne elementy, które decydują o powstawaniu iluzji.

Radiolożka oceniająca zdjęcie rentgenowskie
fot. Shutterstock
--1-- ----
  • Naukowcy z brytyjskich uniwersytetów odkryli, że radiolodzy są znacznie mniej podatni na złudzenia optyczne dzięki swojej zdolności do ignorowania elementów wizualnych, co wynika z wieloletniej praktyki zawodowej
  • Czy to "sokole oko" radiologów jest ich supermocą? Na pewno nie ulegają złudzeniom optycznym, dostrzegając to, czego inni nie widzą, co może mieć kluczowe znaczenie w diagnostyce medycznej

Złudzenie optyczne (inaczej iluzje optyczne) to efekt błędnej interpretacji obrazu przez mózg pod wpływem kontrastu, cieni, użycia kolorów. Na szczęście te pozorne wrażenia są chwilowe i dość szybko (gdy mózg przyzwyczai się do tego, co widzi) znikają. Złudzeniu optycznemu ulega każdy, choć jest jedna grupa zawodowa szczególnie odporna na iluzje. Są to lekarze radiolodzy. Okazuje się, że wykonując swój zawód, wykształcają w sobie umiejętność skupienia na detalu i ignorowania elementów decydujących o powstaniu iluzji. Dowiedli tego badacze z trzech brytyjskich uniwersytetów (Lancaster University, University of Central Lancashire, University of East Anglia i Cumbria University). W ich eksperymencie wzięło udział 44 radiologów oraz 107 studentów medycyny i psychologii (grupa kontrolna).

Najsłynniejsze iluzje optyczne wykorzystane w badaniu

Badani z obu grup odpowiadali na pytania związane z iluzjami optycznymi, takimi jak:

  • iluzja Ebbinghausa (ocena wielkości kół)
Zludzenie Ebbinghausa
Fot.
  • iluzja Ponzo (ocena wzrokowa długości odcinków)
Złudzenie Ponzo
Fot.
  • iluzja Müllera-Lyera (ocena wzrokowa długości odcinków)
Złudzenie Mullera-Lyera
Fot.
  • iluzja Sheparda (ocena kształtów takich samych stołów, choć inaczej ustawionych na obrazku)
Iluzja Sheparda
Fot.

Wyniki pokazały, że eksperci w dziedzinie obrazowania medycznego byli o wiele mniej podatni na wszystkie iluzje, z wyjątkiem ostatniej – iluzji stołów Sheparda. I nie jest to, jak ustalili badacze, wynik wrodzonych umiejętności, ale efekt wieloletniej praktyki.

Dlaczego radiolodzy nie ulegają złudzeniu optycznemu?

– Radiolodzy mają percepcję tunelową. Aby to zobrazować, wyobraźmy sobie, że świecimy w ciemności latarką i widzimy tylko pewną część rzeczywistości wokół nas. Radiolodzy "świecą" w te miejsca, które potrzebują ocenić, i ignorują wszystko, co jest wokół. Na tym polega ich wyspecjalizowana percepcja. Świetnie to pokazało badanie, w którym do zdjęcia RTG wstawiono zdjęcie goryla. Większość radiologów biorących udział w tamtym eksperymencie w ogóle go nie zauważyła – napisał dr Radosław Wincza z University of Central Lancashire, autor pracy opublikowanej w "Scientific Reports" i dodał: – Najważniejsze, kluczowe cechy radiologów to umiejętność skupiania się na detalu oraz ignorowania wizualnych elementów, które decydują o powstaniu iluzji. Dotyczyło to trzech z czterech iluzji. Jedynie w iluzji dotyczącej stołów Sheparda radiolodzy wypadli tak samo, jak osoby bez doświadczenia radiologicznego.

Radiolodzy regularnie muszą oceniać rozmiar cech obrazu. Są to często obiektywne pomiary, takie jak średnica naczyń krwionośnych, średnica guza, czy rozmiar udaru w badaniu mózgu. Zdolność ignorowania nieistotnego kontekstu jest kluczowa dla skutecznej interpretacji obrazów medycznych.

– Można powiedzieć, że radiolodzy postrzegają świat bardziej obiektywnie, bo nie są podatni na złudzenia optyczne. W rzeczywistości też są na nie podatni, ale w dużo mniejszym stopniu od innych. Wiemy też, że ten efekt pojawia się u nich stosunkowo szybko – uważa dr Radosław Wincza i dodaje, że kolejne badania jego zespołu mają na celu sprawdzenie, czy wytrenowanie takiego "sokolego oka" przekłada się na dokładność diagnostyczną, czyli wychwytywanie nieprawidłowości tkankowych.

Redakcja poleca

Źródło: CHILLIZET/ PAP