Wizażystka księżnej Diany używała tego triku. Oczy nabierają wtedy blasku
Księżna Diana do dziś fascynuje wiele kobiet na całym świecie. Na jej status ponadczasowej ikony stylu składały się nie tylko ubrania. Z wizerunkiem „królowej ludzkich serc” kojarzy się również słynny niebieski makijaż oczu. Trik wizażystki Diany na subtelne podkreślenie był zaskakująco prosty.
Księżna Diana kochała ten kolor w latach 80. Stał się kultowy
Księżna Diana przeszła do historii jako „królowa ludzkich serc”, zaangażowana w działalność charytatywną i łamiąca społeczne tabu. Kobiety z całego świata zachwyciły się także wizerunkiem pierwszej żony Karola, zaczynając od jej spektakularnej sukni ślubnej, a kończąc na legendarnej, czarnej „sukience zemsty”. Uwagę poświęcano też fryzurom i wypracowanemu na przestrzeni lat charakterystycznemu makijażowi.
Księżna Diana często pojawiała się bowiem publicznie z oczami podkreślonymi niebieską kredką. W którymś momencie wizażystka Mary Greenwell postanowiła jednak nieco zmodyfikować ten element. Zaproponowała Dianie pewne zmiany w dotychczasowym wizerunku, próbując podkreślić oko bez przytłaczania.
Trik na „niebieskie oko” księżnej Diany. Dzięki niemu było subtelne
Do momentu pracy z Mary Greenwell księżna Diana używała kredki, po prostu rysując nią blisko dolnej linii wodnej. Wizażystka postanowiła jednak nieco rozetrzeć kosmetyk, stosując zaskakująco prostą metodę w postaci rozcierania go wacikiem. - Chciałam, aby miała bardzo delikatne, bardzo praktyczne oko - ale nigdy za bardzo – powiedziała Greenwell w jednej z wypowiedzi medialnych, cytowanej przez portal Daily Mail.
Na początku lat 90. wizażystka zaproponowała Dianie odejście od niebieskiej kredki, „podsuwając” jej beżowe i brązowe cienie (z tego względu omawiany kosmetyk budzi skojarzenia przede wszystkim z latami 80.). W publikacjach dotyczących sekretów urody „królowej ludzkich serc” Mary Greenwell sugerowała również szerokie zastosowanie...umiaru (w zakresie noszonego makijażu i używanych kosmetyków) oraz rezygnację z używek (mających wpływ na cerę).
Źródło: CHILLIZET/dailymail.co.uk/hola.com