Tę rasę psów nazywamy problemową. Jedna z najczęściej wybieranych

3 min. czytania
10.02.2026 18:13
Zareaguj Reakcja
---- ----

Border Collie to w Polsce rasa znana i ciesząca się dość dużą popularnością wśród miłośników psów. Niestety osoby, które decydują się na czworonogi tego typu, często nie zdają sobie sprawy ze specyficznych wymagań odmiany. Border Collie nie jest psem „kanapowym”.

Border Collie pies na kanapie
fot. Shutterstock
--1-- ----
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Jakie są naturalne zachowania psów rasy Border Collie.
  • Dlaczego Border Collie potrzebują intensywnej stymulacji fizycznej i umysłowej.
  • Które aktywności są najlepiej dostosowane do charakteru Border Collie

Polacy często zgłaszają się z tymi pasami do behawiorysty. „Nadmierna reaktywność, fiksacja na ruch”

Border Collie często pojawia się w rankingach najpopularniejszych ras w Polsce. Nic dziwnego – to psy, które wyglądają majestatycznie, mają piękne futro, są z natury wesołe i energetyczne. Osoby, które chcą zdecydować się na tę odmianę, powinny jednak zapoznać się dokładnie z jej cechami gatunkowymi. Psia ekspertka Sonia Maciuszek zauważa, że Border Collie jest dziś jedną z najczęściej „naprawianych” przez właściciel ras. „Źle ją zrozumieliśmy, a potem nazwaliśmy ją problemową” – zauważa.

Behawiorystka zwraca uwagę, że opiekunowie psów rasy Border Collie często konsultują się ze specjalistami, żaląc się na różne męczące skłonności swoich pupili. „Mówimy o nadmiernej reaktywności, fiksacji na ruch, problemach z odpoczynkiem, szczekaniu, dziwnych reakcjach na inne psy i zachowaniach kompulsywnych” – wymienia Sonia Maciuszek.
Okazuje się jednak, że zazwyczaj to nie są zaburzenia konkretnego czworonoga, które behawiorysta musi w specjalny sposób niwelować. „To zachowania naturalne dla tej rasy, która została stworzona do ekstremalnie wyspecjalizowanej pracy. Problem nie leży w psie, lecz w niedopasowaniu między biologią, naszymi oczekiwaniami a środowiskiem życia” – zaznacza ekspertka. Jak to rozumieć? 

Psy Border Collie nie są „kanapowcami”. Opiekunowie powinni o tym pamiętać

Rasa Border Collie została stworzona w konkretnym celu. Czworonogi miały pomagać ludziom, samodzielnie kontrolując stada owiec. W ich naturze leży więc ciężka, wielogodzinna praca, a także szybkie podejmowanie decyzji i reagowanie na polecenia, bodźcie.

Jak zauważa Sonia Maciuszek, proces selekcji tych psów niemal całkowicie pomijał aspekty społeczne czy predyspozycje do bycia typowym psem rodzinnym. Zamiast tego hodowcy skupiali się na doskonaleniu konkretnych narzędzi pracy, takich jak:

  • precyzyjna kontrola ruchui natychmiastowa reaktywność na niego,
  • zdolność do utrzymywania głębokiej koncentracjiprzez długi czas i reagowania w ułamku sekundy,
  • umiejętność funkcjonowania w warunkach ekstremalnego napięcia uwagioraz nadzwyczajna, wielogodzinna wytrzymałość.
Redakcja poleca

Przedstawiciel odmiany Border Collie może być wspaniałym i wiernym towarzyszem człowieka. Jednak, by tak się stało, należy uszanować konkretne potrzeby pupila oraz jego specyficzną naturę. Przede wszystkim warto mieć świadomość, że te psy mają obsesję na punkcie ruchu i nauki. W konsekwencji spacer wokół bloku nie będzie dla nich wystarczający. Bieganie nieustannie po tym samym otwartym terenie również nie zda egzaminu. Tego typu aktywności zajmą psa tylko na chwilę. Po powrocie do domu ten znów stanie się pobudzony, nerwowy. 

Border Collie to rasa „wymagająca intensywnej stymulacji fizycznej i umysłowej”. Tym psom, by zminimalizować ryzyko wystąpienia problemów behawioralnych, należy zapewnić codziennie minimum 2–3 godziny konkretnej aktywności. Potrzebują nie tylko ruchu, ale także nauki coraz to nowych poleceń, zagadek węchowych i logicznych. Border Collie idealnie sprawdzają się w sportach kynologicznych. Tory przeszkód, hopki, tunele, slalomy, kładki – to coś, co kochają. Przy niedostatecznym zajęciu, zwierzak zaczyna się nudzić i odczuwać frustrację.

Nadmiar energii bez ujścia najczęściej prowadzi do: niszczenia mebli, ścian, butów, rozładowywania napięcia zębami, szczekania „bez powodu”.

Źródło: ChiliZET/Instagram@PsiEkspert

Redakcja poleca