Robi to niemal każdy kot. “Koci młynek” to ważna wiadomość dla właściciela
Zdarza ci się, że bawisz się z kotem, a ten bez żadnego ostrzeżenia zaczyna kopać tylnymi łapkami? “Koci młynek” może naprawdę zaboleć. Dlaczego kot zachowuje się w ten sposób? Warto wiedzieć.
- Koty komunikują się z ludźmi na różne sposoby. Jednym z ważnych sygnałów jest tzw. koci młynek.
- Dlaczego kot przebiera tylnymi łapkami i w jakich sytuacjach tak robi?
- Dowiedz się, dlaczego kot “kopie”.
Potrzeba trochę czasu, by zrozumieć sygnały wysyłane przez kota. To skomplikowane, tajemnicze zwierzę, które może mieć bardzo trudny charakter, a przypływ złości może być u niego bardzo gwałtowny. Jednym z takich dziwacznych zachowań jest kopanie tylnymi łapkami. Kot może zrobić tak w zabawie, podczas głaskania, czy nawet podczas snu. “Koci młynek” jest charakterystyczny głównie dla małych kociąt, które w ten sposób siłują się z rodzeństwem. Czasami kot do takiej zabawy wykorzystuje różne przedmioty, m.in. małe piłeczki. Chociaż takie zachowanie kota z pozoru wygląda niewinnie, jest instynktowną reakcją na zagrożenie. Koty w ten sposób uczą się ochrony: leżąc na plecach i odpychając przeciwnika łapkami, są w stanie zrobić mu krzywdę.
“Kot staje się najgroźniejszy właśnie w pozycji na plecach. Ma wtedy do dyspozycji pazury czterech łap oraz zęby. A więc wszystkie swoje wojenne atuty. Ten, który zaatakuje kota w takiej pozycji, zostanie z pewnością potraktowany wszystkimi możliwymi narzędziami. Wpadnie w tzw. koci młyn” – czytamy na blogu koty.pl
“Koci młynek” może zaboleć. Uważaj na dłonie
Jeżeli widzimy, że kot przebiera tylnymi łapkami, nie podkładajmy mu dłoni. Podczas takiej zabawy kot najczęściej gryzie i drapie “ofiarę”. To samo może zrobić z naszymi palcami. Nawet jeśli kot wydaje nam się czarujący, gdy odpycha się łapkami, nie przeszkadzajmy mu. Idealna do “kociego młynka” będzie szmaciana piłeczka, mała przytulanka czy poduszeczka: bez wystających, ostrych elementów.
Kot, który w trakcie głaskania zaczyna odpychać naszą rękę w ten sposób, chce nam przekazać, że ma dość pieszczot. W takich okolicznościach dajmy mu spokój. “Koci młynek” to pozycja służąca m.in. obronie czy polowaniu. Częsta zabawa w taki sposób może promować agresywne zachowania zwierzaka.
Źródło: CHILLIZET/koty.pl/preventivevet.com