To graffiti z 2001 roku zmieniło miasto. Kilka słów na stałe wrosło w krajobraz
Wiele symboli powstaje przez przypadek. Historia pewnej miłości stała się legendą miasta Sheffield. Jak potoczyły się dalsze losy zakochanych?
- Co głoszą słowa umieszczone na betonowym moście na osiedlu w Sheffield.
- Czy miłość osób, których dotyczył napis, przetrwała próbę czasu.
- Jak upamiętniono kobietę, do której skierowano wiadomość.
Zakochany chłopak namalował to na moście w Sheffield. Kilka prostych słów
Sheffield leży w północnej Anglii. Dawniej miasto kojarzyło się przede wszystkim z przemysłem; dziś przyciąga studentów z całego świata. Znajdują się tam dwie znane uczelnie: University of Sheffield i Sheffield Hallam University. To miejsce szczególnie istotne dla fanów nie tylko ligi angielskiej, ale i światowej piłki – Sheffield F.C. jest bowiem uznawany za pierwszy i najstarszy istniejący klub piłkarski. W mieście powstało także sporo znanych zespołów, m.in. Arctic Monkeys, Pulp, Bring Me The Horizon czy Def Leppard.
Quiz: Quiz. Gdzie znajduje się ta budowla? Dopasuj zabytek do miasta
Osoby, które przebywają w mieście lub jego okolicach, powinny odwiedzić osiedle Park Hill. Wśród rozciągniętym pomiędzy budynkami betonowym moście znajduje się wyjątkowy neon odzwierciedlający stworzone dawniej w tym miejscu graffiti. W 2001 roku mieszkaniec Sheffield, Jason Lowe, postanowił przezwyciężyć swój lęk wysokości i namalować na wysokości 40 metrów słowa „I Love You Will You Marry Me” („Kocham Cię Czy Wyjdziesz Za Mnie”). Wiadomość była adresowana do jego ówczesnej dziewczyny Clare Middleton, by kobieta zobaczyła ją z daleka. - Kiedyś można było to [most] dostrzec z kina Odeon. Zabrałem ją tam, a ona myślała, że idzie do kina – opowiadał Jason Lowe w rozmowie z BBC. Oświadczyny zostały przyjęte, ale para nigdy się nie pobrała. Zakochani rozstali się zaledwie trzy miesiące później.
Historia miłości bez happy endu. Mało kto wie, jak to się skończyło
The Guardian dotarł do bliskich Clare, która w 2007 roku zmarła na raka. Przyrodnia siostra kobiety, Jackie, wspominała, że Clare była zachwycona zaręczynami i była to podobno „najlepsza rzecz, którą kiedykolwiek ktoś dla niej zrobił”. Dawna dziewczyna Jasona Lowe’a była mamą – z poprzedniego związku miała dwoje dzieci. Związek rozpadł się w trudnych okolicznościach, o których rodzina zmarłej nie chciała szczegółowo mówić. Wiadomo, że Middleton pozostawała pod kontrolą opieki społecznej, która poradziła jej, by zamiast na relacji z Jasonem skupiła się na dzieciach. Miało mieć to związek z trudnym dzieciństwem mężczyzny, który dorastał w pieczy zastępczej, a w domach dziecka był ofiarą przemocy fizycznej i seksualnej. Według Lowe’a pracownicy opieki społecznej uważali, że jego towarzystwo nie wpłynie dobrze na dzieci Middleton, bo „osoba wykorzystywana w dzieciństwie sama może stać się sprawcą przemocy”. Ostatecznie Clare wyszła za innego mężczyznę. Gdy zmarła, miała zaledwie 30 lat.
Spontaniczny symbol miłości, która nie przetrwała próby czasu, stopniowo blakł na moście w Park Hill. W 2011 r. odręczne pismo Jasona zamieniono w świecący neon.
Lowe nie żałuje stworzenia graffiti. - Wiem, że Clare miała trudności z wyrażaniem miłości, ale robiła to na tyle często, że było to dla mnie darem niebios – mówił w rozmowie The Guardian. W 2024 r. mężczyzna wziął udział w odsłonięciu tablicy upamiętniającej jego dawną ukochaną. Na pozłacanej powierzchni znalazł się wiersz, który napisała Middleton: „Kiedy byłam małą dziewczynką, marzyłam,/że pewnego dnia przyjdzie rycerz i mnie zabierze/Będziemy żyć szczęśliwie w krainie czarów na zawsze/Gdzie mój rycerz będzie mnie chronił, zawsze i na wieki/Gdzie nie spotka mnie żadna krzywda, gdzie nikt nie będzie mógł mnie skrzywdzić”.
Źródło: CHILLIZET/BBC/The Guardian/The Star