Bajkowa wioska w Europie bez dróg i samochodów. Z Polski dotrzesz tu w 3,5 godziny
Położona jest około 100 kilometrów od Amsterdamu. Jej stara część składa się z wysepek oddzielonych kanałami i połączonych mostami. Nie ma tam żadnych ulic ani samochodów. Poznajcie wioskę Giethoorn, niekiedy nazywaną "Małą Wenecją" lub "Wenecją Holandii".
- Giethoorn to malownicza wieś położona w środkowej części Holandii, około 110 kilometrów od Amsterdamu
- W stare części Giethoorn nie ma dróg ani samochodów. Mieszkańcy i turyści najczęściej poruszają się łodziami
- W Giethoorn znajdziemy wiele atrakcji, m.in. muzeum czy kawiarnię "Fanfare"
Giethoorn to bajkowa wioska w Europie. Nie ma tam dróg ani samochodów
Giethoorn to niewielka wieś położona w holenderskiej prowincji Overijssel w środkowej części kraju, około 110 kilometrów od Amsterdamu. Z Warszawy można tu dotrzeć samochodem mniej więcej w 11-12 godzin lub samolotem i samochodem średnio w 3,5 godziny (2 godziny lot pomiędzy stolicami i 1,5 godziny na przejazd autem z Amsterdamu). Dystans nie jest może mały, ale warto go pokonać, bo Giethoorn jest miejscem naprawdę wyjątkowym.
Wioska została założona około 1230 roku przez grupę uchodźców z krajów śródziemnomorskich. Nazwali oni to miejsce Geytenhorn. Z czasem nazwa została zmieniona na Geythorn, a ostatecznie na Giethoorn. To niezwykle malownicza wieś, która często nazywana jest "Małą Wenecją", "Wenecją Północny" lub "Wenecją Holandii". Nie bez powodu. Stara część Giethoorn składa się z małych wysepek oddzielonych kanałami (wszystkie zostały wykopane ręcznie i mają zaledwie około 60-80 cm głębokości) i połączonych niemal 180 mostami. Nie ma tam żadnych ulic ani samochodów. Po Giethoorn można poruszać się na trzy, a właściwie cztery sposoby - pieszo, rowerem, łodzią lub... na łyżwach (jeżeli jest zima, a kanały zamarzły). Starą część wsi zamieszkuje około 2,5 tysiąca osób.
Giethoorn - co warto zobaczyć?
Holenderska wieś otwarta jest dla turystów przez cały rok, 24 godziny na dobę. Wstęp na jej teren jest bezpłatny - nie obowiązują żadne bilety dla gości. Największą atrakcją Giethoorn jest natura. Długo można podziwiać przepiękne, zielone ogrody, kolorowe kwiaty i malownicze kanały. Zachwycają też romantyczne, drewniane mostki i wiejskie domy kryte strzechą. Podczas pobytu w tym miejscu warto skorzystać z rejsu łodzią, aby zobaczyć wieś z zupełnie innej, niepowtarzalnej perspektywy. W Giethoorn zlokalizowane jest również muzeum Giethoorn 't Olde Maat Uus. Tamtejsze wystawy przedstawiają historię regionu i pozwalają odkryć, jak za dawnych czasów wyglądała codzienność mieszkańców wsi.
Obowiązkowym punktem na turystycznej mapie Giethoorn jest również kawiarnia "Fanfare". W 1958 roku holenderski reżyser Bert Haanstra użył jej jako planu filmowego do swojej komedii o tym samym tytule. Ponadto Gloria Maris, czyli dom pełen muszli. Zdecydowanie warto wybrać się też do Parku Narodowego De Weerribben-Wieden. To jedno z największych i najlepiej zachowanych torfowisk w całej północno-zachodniej Europie. Na zwiedzanie tego miejsca najlepiej zarezerwować sobie kilka godzin, bo jego powierzchnia wynosi aż około 100 kilometrów kwadratowych.
Źródło: CHILLIZET/polacyzagranica.eu/places2visit.pl