Polska piosenka rozbrzmiała w 1979 roku na Lhotse. Poprosił o nią Jerzy Kukuczka

3 min. czytania
Aktualizacja 25.07.2025
25.07.2025 12:53
Obserwuj nas w Google
---- ----

Jerzy Kukuczka to jedna z najwybitniejszych postaci w historii himalaizmu. Swój pierwszy ośmiotysięcznik – Lhotse – zdobył w 1979 roku. Gdy stanął na wierzchołku, poprosił kolegów z bazy o puszczenie konkretnej piosenki. 

Polska piosenka na szczycie Lhotse. Poprosił o nią Jerzy Kukuczka
fot. Kadr z filmu "Jurek" (2014)
--1-- ----
  • Jerzy Kukuczka, jeden z najwybitniejszych himalaistów, zdobył swój pierwszy ośmiotysięcznik, Lhotse, w 1979 roku wraz z Andrzejem Czokiem, Andrzejem Heinrichem i Januszem Skorkiem.
  • Podczas świętowania sukcesu na szczycie Lhotse, na życzenie Kukuczki, rozbrzmiała piosenka Ewy Demarczyk.
  • "Wysłuchali tej piosenki na Lhotse, dopiero potem zeszli" – czytamy w książce "Kukuczka. Opowieść o najsłynniejszym polskim himalaiście" Dariusza Kortka i Marcina Pietraszewskiego.

Jerzy Kukuczka zdobył swój pierwszy ośmiotysięcznik i poprosił o tę piosenkę

Jerzy Kukuczka urodził się w 1948 roku w Katowicach. Był jednym z najwybitniejszych i najbardziej znanych wspinaczy w historii. Jako drugi człowiek na Ziemi (po Reinholdzie Messnerze) zdobył Koronę Himalajów i Karakorum, czyli wszystkie czternaście szczytów o wysokości ponad 8 tysięcy metrów nad poziomem morza. Zajęło mu tu niespełna osiem lat, a obywatelowi Włoch – szesnaście lat i cztery miesiące. Wspinał się bez tlenu, często zimą, na niektóre ośmiotysięczniki wszedł nowymi drogami, jeden zdobył samotnie. Słynął z ogromnej wytrzymałości psychicznej i fizycznej.

Pierwszym szczytem o wysokości ponad 8 tysięcy metrów nad poziomem morza, na który wspiął się Jerzy Kukuczka, było Lhotse (8 516 m n.p.m.). Wyprawa została zorganizowana przez Klub Wysokogórski z Gliwic. 4 października 1979 roku himalaista stanął na wierzchołku wraz z Andrzejem Czokiem, Andrzejem Heinrichem oraz Januszem Skorkiem. Polacy obrali drogę klasyczną. 

"Skorek i Heinrich już są na szczycie, dołącza do nich Czok. – Halo, baza – melduje przez krótkofalówkę. – Jestem na szczycie, bardzo się cieszę, że bez aparatury tlenowej, że nam to wyszło, że się udało, pomimo tego piekielnego wiatru. Gdy kończy, na wierzchołek wdrapuje się Kukuczka. Z plecaka wyciąga proporczyk Harcerskiego Klubu Taternickiego i zostawia na szczycie swojego pierwszego ośmiotysięcznika" – czytamy w książce "Kukuczka. Opowieść o najsłynniejszym polskim himalaiście" Dariusza Kortka i Marcina Pietraszewskiego.

Tadeusz Kozubek, który przebywał wtedy w bazie, zamiast przemówić, puścił przez krótkofalówkę Mazurka Dąbrowskiego. Potem na szczycie Lhotse rozbrzmiał jeszcze jeden utwór – tym razem wybrany przez Jerzego Kukuczkę. "Po hymnie radiotelegrafista powiedział jeszcze do Kukuczki: – A teraz możecie sobie wybrać inną melodię. – Puśćcie 'Masz takie oczy zielonego' Ewy Demarczyk – prosi Kukuczka. Wysłuchali tej piosenki na Lhotse, dopiero potem zeszli" – możemy przeczytać w książce.

Przypomnijmy, że Jerzy Kukuczka zginął w 1989 roku podczas wejścia na Lhotse nową drogą przez południową ścianę. Himalaista miał 41 lat.

Piosenka "Groszki i róże" Ewy Demarczyk rozbrzmiała w 1979 roku na Lhotse

Ewa Demarczyk uznawana jest za jedną z najbardziej utalentowanych polskich artystek. Wykonywała utwory z nurtu poezji śpiewanej i przez kilka lat była związana z kabaretem "Piwnica pod Baranami". "Groszki i róże", jak brzmi oficjalny tytuł wspomnianego kawałka, to dziesiąta piosenka z albumu "Ewa Demarczyk śpiewa piosenki Zygmunta Koniecznego". Poniżej przedstawiamy tekst utworu.

"Masz takie oczy zielone, zielone jak letni wiatr, zaczarowanych lasów i zaczarowanych malw. Dla ciebie mały ogrodnik zasadził groszków tysiąc. W kapocie stracha na wróble pragnął ci miłość przysiąc. Więc z koszem groszków mały strach pierwszy raz spojrzał ci w oczy. O tysiąc więcej znalazł barw, niż wyśnił sobie w nocy. I odtąd pod oknem twoim zaczarowany kamienny z bukietem groszków stoi. Strach romantyczny, wierny. Masz takie usta czerwone. Czerwone jak pożar zórz, zaczarowanych ranków i zaczarowanych róż. Dla ciebie mały ogrodnik posadził pnące róże. Że tobą był urzeczony, pragnął cię nimi urzec. I z róż naręczem przyszedł raz prosić o jedno twe słowo. Oślepił go twych oczu blask. Milczałaś kolorowo i odtąd pod oknem twoim i groszki kwitną, i róże. Na modłę wiotkich powoi pną się i pną po murze. Masz takie usta czerwone. Czerwone jak pożar zórz, zaczarowanych ranków i zaczarowanych róż. Masz takie oczy zielone. Zielone jak letni wiatr zaczarowanych lasów i zaczarowanych malw".

Oglądaj

Nie przegap

Źródło: CHILLIZET/"Kukuczka. Opowieść o najsłynniejszym polskim himalaiście" Dariusz Kortko i Marcin Pietraszewski