Kobiety siłą. W tym roku na OFF Festival posłuchamy wspaniałych artystek
Znamy kolejnych artystów, którzy wystąpią na OFF Festival 2024 roku. W tegorocznym wydarzeniu muzycznym nie zabraknie niesamowitych kobiet, które swoimi muzycznymi występami pokażą swoją siłę i charakter. Będzie się działo.
OFF Festival odbędzie się w dniach 2-4 sierpnia 2024 r. w Dolinie Trzech Stawów w Katowicach. To niezwykłe wydarzenie muzyczne jest organizowane w Polsce od 2006 roku. Pomysłodawcą tej imprezy jest Artur Rojek, polski muzyk, autor tekstów, kompozytor, dawny członek zespołów Myslovitz. OFF Festival od samego początku cieszy się ogromną popularnością, nie tylko ze względu na klimat imprezy, ale również ze względu na zaproszonych artystów, którzy reprezentują różne gatunki muzyczne. W Katowicach usłyszeć można zespoły i twórców z całego świata, którzy za chwilę wyznaczać będą trendy w muzyce alternatywnej. W tym roku siłą napędową festiwalu będą kobiety. Kto tym razem wystąpi na scenie OFF Festivalu?
Edyta Bartosiewicz z płytą "Sen" (3 sierpnia, Scena T Tent)
Kto dobrze pamięta lata 90., z pewnością zna jej płyty "Sen", "Szok’n’Show" czy "Dziecko" na pamięć. Edyta Bartosiewicz to jedna z najwybitniejszych polskich wokalistek i songwriterek. Zadebiutowała płytą "Love", ale dopiero jej druga płyta "Sen", wydana w 1994 r., dała jej zasłużoną popularność. Kolejne krążki tylko potwierdzały jej status gwiazdy. Pod koniec lat 90. Bartosiewicz zamilkła na kilkanaście lat, by powrócić w 2013 r. płytą „Renovatio”. Świat się zmienił, scena muzyczna też – ale jakość jej piosenek pozostała ta sama. Jej fani z pewnością będą pchać się pod barierki, by wraz z nią śpiewać „Budzi mnie wiatr…”, a później wpaść w "dziki szał". Ci, którzy nie znają jej twórczości, będą mieli szansę nadrobić zaległości.
Sevdaliza (2 sierpnia, Scena Perlage)
Sevdaliza to artystka z Niderlandów (urodzona w Iranie) i wyjątkowa postać na europejskiej scenie muzycznej. W jej muzyce ujmującej czystym pięknem, ale niestroniącej od eksperymentów, krytycy dopatrują się dziedzictwa trip-hopu i kontynuacji dzieła Björk. To drugie porównanie ma sens o tyle, że swoje elektroniczne opowieści o tożsamości i kobiecości Sevdaliza chętnie wzbogaca o intrygującą i inspirującą warstwę wizualną.
Brutus (2 sierpnia, Scena Leśna Rossman Czujesz Klimat?)
„Jeszcze raz wspólnie zaśpiewamy, tę niekończącą się piosenkę, jeszcze raz przetańczymy ból” – zapowiada Stefanie Mannaerts w refrenie „What Have We Done”, jednego z najbardziej przejmujących utworów ostatnich lat i tak właśnie będzie. Brutus to posthardcore’owa, wschodząca gwiazda z Belgii, poruszająca się w trójkącie, którego wierzchołki wyznaczają Neurosis, Deftones i The Cranberries. Ten koncert nikogo nie pozostawi obojętnym.
Backxwash (3 sierpnia, Scena T Tent)
Ashanti Mutinta to urodzona w Zambii raperka z Montrealu. W 2020 wdarła się na salony, zgarniając najważniejszą w Kanadzie nagrodę Polaris Music Prize za album „God Has Nothing to Do with This Leave Him Out of It”. Od tamtej pory wydała już całą trylogię cierpienia – płyty wypełnione rozpaczą i gniewem, horrorcore’em i trap metalem. Na koncertach konfrontuje publiczność ze swoimi – i zbiorowymi – traumami, więc szykujcie się na ciężary, zarówno w warstwie muzycznej, jak i lirycznej.
Moonchild Sanelly (3 sierpnia, Scena Eksperymentalna)
Sanelisiwe Twisha, znana światu jako Moonchild Sanelly, pochodzi z Republiki Południowej Afryki i twierdzi, że wymyśliła nowy gatunek muzyki o nazwie future ghetto funk. To jej autorska mikstura regionalnego kwaito z globalnym rapem, ale też dancehallem, funkiem i jazzem. Moonchild Sanelly robi to dobrze – nie bez powodu do współpracy zapraszali ją już m.in. Beyoncé, Gorillaz i Ghetts. Jeszcze przed festiwalem powinna wyjść nowa płyta artystki.
Leenalchi (3 sierpnia, Scena Eksperymentalna)
Powiedzieć, że Leenalchi brzmi oryginalnie, to nic nie powiedzieć. Choć wydawać by się mogło, że przez te wszystkie lata gościliśmy na OFF Festival przedstawicieli każdego gatunku muzycznego, przyznajemy, że takiej muzyki Trzy Stawy jeszcze nie słyszały. Zespół występuje w oryginalnym składzie – dwa głosy żeńskie, jeden męski, klawisze, dwa basy i bębny – zderzając tradycję z nowoczesnością, Wschód z Zachodem.
Annahstasia (2 sierpnia, Scena T Tent)
Jej głos ma soulową surowość i głębię, ale akustyczna gitara łka folkiem i bluesem. Sama wszystkiego się nauczyła, sama wydała sobie debiutancką płytę „Sacred Bull” – i Lenny Kravitz zaprosił ją na trasę. Pandemia wyhamowała tę karierę, więc Annahstasia miała czas wymyślić się na nowo, czemu dała świadectwo na uduchowionej epce „Revival”. „Wszystko jest ciężkie i ma swoją wagę” – mówi Annahstasia o swoim postrzeganiu świata i swoich piosenkach.
Dominika Płonka (2 sierpnia, Scena T Tent)
Jeden z najciekawszych nowych głosów na polskiej scenie. Zadebiutowała w 2023 r. minialbumem „DD EP”, który otworzył jej drzwi na klubowe i festiwalowe sceny. Zręcznie porusza się pomiędzy r’n’b, rapem i indie-popem, a w tekstach pomiędzy poezją a dosłownością. Jej epkę zamyka numer zatytułowany „kiedy?”. Odpowiedź jest prosta: teraz!
Źródło: CHILLIZET/OFF Festival