Rewolucja w nowej „Lalce”. Za muzykę z serialu Netfliksa odpowiada znany producent

3 min. czytania
17.09.2026 09:11
Obserwuj nas w Google
---- ----

Jednym z najważniejszych elementów budujących nowoczesny charakter najnowszej ekranizacji „Lalki” jest muzyka. Za oryginalną ścieżkę dźwiękową odpowiada znany producent kojarzony głównie z elektroniką, synth-popem i alternatywą. Wybór mówi sporo o kierunku artystycznym produkcji.

Kadr z serialu „Lalka”: Tomasz Schuchardt jako Stanisław Wokulski rozkładający ręce w deszczu
fot. Netflix Polska/YouTube/screen
--1-- ----
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Na czyją muzykę postawili twórcy.
  • Jakie piosenki wykorzystano w zwiastunach.
  • W jakim serwisie funkcjonuje nieoficjalna playlista.

Serial „Lalka” na Netfliksie. To autorska i współczesna interpretacja klasycznej powieści

„Lalka” Bolesława Prusa doczekała się kolejnej adaptacji. Tym razem klasyczna powieść trafiła na Netfliksa w formie sześcioodcinkowego serialu wyreżyserowanego przez Pawła Maślonę. W głównych rolach występują Sandra Drzymalska jako Izabela Łęcka oraz Tomasz Schuchardt jako Stanisław Wokulski. W obsadzie znaleźli się również m.in. Magdalena Cielecka, Dariusz Chojnacki, Jacek Braciak, Piotr Adamczyk i Mateusz Król. Serial zadebiutował na platformie 16 września. Twórcy nie postawili jednak na prostą rekonstrukcję znanej z lekcji języka polskiego historii. Nowa „Lalka” ma być autorską i współczesną interpretacją powieści Prusa.

Quiz: "Pan Tadeusz" czy "Lalka"? Dopasuj bohatera do lektury szkolnej

1 / 15
Telimena to bohaterka:

To Baasch stworzył muzykę do serialu „Lalka”. Brzmienia kontrastują z kostiumami?

Bartosz Schmidt, czyli Baasch - producent, wokalista i kompozytor kojarzony przede wszystkim z elektroniką, synth-popem i alternatywą. To wybór, który sporo mówi o kierunku artystycznym nowej „Lalki”. Zamiast ograniczać się do typowo kostiumowej, XIX-wiecznej oprawy, twórcy postawili na muzykę, która może mocno kontrastować z epoką przedstawioną na ekranie. Elektroniczne brzmienia mają dzięki temu podkreślać emocje bohaterów, ich obsesje, samotność i napięcia wynikające z różnic społecznych.

Najpierw Radiohead, później The Platters. Przygotowano dwa zwiastuny

Muzyka od początku była jednym z najbardziej charakterystycznych elementów promocji serialu. W pierwszym zwiastunie, opublikowanym w lutym, wykorzystano kultowe „Creep” zespołu Radiohead. Zestawienie melancholijnego, pełnego wyobcowania utworu z obrazami XIX-wiecznej Warszawy natychmiast zwróciło uwagę widzów. W kolejnym zwiastunie Netflix zmienił jednak muzyczny kierunek. Tym razem wykorzystano „Only You (And You Alone)” grupy The Platters. Utwór nadał materiałowi zupełnie inny charakter – bardziej romantyczny, nostalgiczny i elegancki. Co ciekawe, Baasch wyjaśnił na swoim profilu, że „Only You” zostało wykorzystane w trailerze, ale nie będzie częścią samego serialu.

Zobacz także

Co jeszcze znajdziemy na soundtracku „Lalki”?

W serwisie Spotify pojawiła się już nieoficjalna playlista zatytułowana „The Doll (Lalka) Netflix Soundtrack”, na której znajdują się utwory związane z produkcją. Wśród dostępnych pozycji można znaleźć między innymi „Only You” The Platters, „Drop” Tony'ego K, „Other Side” Reem oraz „Home” Tony'ego K i Reem. Na liście znalazło się także „Nareszcie” Męskie Granie Orkiestra, nagrane przez Igora Herbuta, Zalię i Vito Bambino. Warto jednak zaznaczyć, że obecność utworu na playliście nie musi oznaczać, że usłyszymy go w konkretnej scenie serialu. Szczególnie dobrze pokazuje to przykład „Only You” – piosenka znalazła się w materiałach promocyjnych, ale według samego Baascha nie pojawi się w odcinkach. 

„Lalka” w nowym muzycznym wydaniu

W przypadku nowej produkcji Netfliksa muzyka jest więc czymś więcej niż dodatkiem do kostiumowego dramatu. Baasch dostał za zadanie stworzenie świata dźwiękowego, który będzie współistniał z XIX-wieczną Warszawą, ale jednocześnie przemówi do współczesnego widza. Pierwszy zwiastun z „Creep” Radiohead, drugi z „Only You” The Platters, a do tego autorska muzyka Bartka i współczesne utwory pojawiające się na soundtrackowej playliście pokazują, że twórcy zdecydowali się na świadomy muzyczny eklektyzm. „Lalka” pozostaje historią Prusa, ale jej ścieżka dźwiękowa zdecydowanie nie zamierza nawiązywać wyłącznie w XIX wieku.

Oglądaj

Źródło: CHILLIZET/filmmusic.pl

Redakcja poleca