AI Search w Łodzi: łatwiejszy dostęp do informacji?

Artykuł promocyjny
8 min. czytania
30.06.2026 12:00
Obserwuj nas w Google
---- ----

W erze AI Search dostęp do informacji publicznej przestaje oznaczać jedynie obecność danych na stronie internetowej urzędu. Coraz częściej mieszkańcy pytają sztuczną inteligencję o to, gdzie załatwić sprawę, jakie dokumenty przygotować i do której placówki się udać. 

Materiały prasowe
fot. Materiały prasowe
--1-- ----

O tym, jak Łódź może wykorzystać AI Search do lepszej obsługi mieszkańców, szczególnie seniorów, opowiada Rafał Cyrański – ekspert AI Search, założyciel FunkyMEDIA i autor publikacji o wyszukiwarkach.

Redakcja: Coraz więcej osób szuka informacji nie tylko w Google, ale również w ChatGPT, Gemini, Perplexity czy innych systemach AI. Co to oznacza dla mieszkańców Łodzi?

Rafał Cyrański:
Oznacza to bardzo dużą zmianę. Do tej pory mieszkaniec, który chciał znaleźć informację o urzędzie, świadczeniu, komunikacji miejskiej, terminie wizyty, dokumencie czy procedurze, wpisywał zapytanie w wyszukiwarkę i samodzielnie przeglądał wyniki. Dzisiaj coraz częściej zadaje pytanie systemowi AI: „Gdzie w Łodzi załatwię dowód osobisty?”, „Jak zapisać seniora do lekarza?”, „Jakie dokumenty są potrzebne do dodatku mieszkaniowego?” albo „Który urząd obsługuje moją sprawę?”.

AI Search nie pokazuje już tylko listy linków. Ono próbuje dać gotową odpowiedź. I tu pojawia się kluczowe pytanie: czy dane miejskie, informacje z urzędów i instytucji są przygotowane tak, aby sztuczna inteligencja mogła je prawidłowo odczytać, zrozumieć i przekazać mieszkańcowi?

Redakcja: Czy Łódź powinna myśleć o AI Search jako o nowym kanale komunikacji z mieszkańcami?

Rafał Cyrański:
Zdecydowanie tak. Miasto, urząd, instytucje publiczne, placówki zdrowotne, jednostki kultury czy organizacje społeczne muszą zrozumieć, że użytkownik nie zawsze będzie wchodził bezpośrednio na stronę internetową. Często najpierw zapyta AI. Jeżeli system AI nie znajdzie jasnych, spójnych i aktualnych informacji, może odpowiedzieć ogólnie, nieprecyzyjnie albo odesłać użytkownika do niewłaściwego źródła.

W przypadku mieszkańców Łodzi to może dotyczyć bardzo praktycznych spraw: rejestracji pojazdu, meldunku, świadczeń socjalnych, pomocy dla osób starszych, transportu publicznego, dostępności placówek, parkingów, kolejek, godzin pracy, kontaktu telefonicznego, lokalizacji punktów obsługi czy procedur krok po kroku.

Redakcja: Jakie problemy najczęściej mają mieszkańcy, szczególnie osoby starsze, w kontakcie z urzędami i instytucjami?

Rafał Cyrański:
Największy problem to rozproszenie informacji. Jedna sprawa może być opisana na stronie urzędu, w Biuletynie Informacji Publicznej, w komunikacie PDF, w aktualności sprzed kilku miesięcy, w zakładce konkretnego wydziału albo na stronie osobnej jednostki. Dla osoby młodej to już bywa trudne. Dla seniora, który nie korzysta codziennie z internetu, może być to bariera nie do przejścia.

Drugi problem to język. Informacje urzędowe często są pisane językiem formalnym. Mieszkaniec nie pyta: „Jak wygląda procedura administracyjna w zakresie wydania dokumentu?”. On pyta: „Co mam zabrać ze sobą?”, „Do którego pokoju iść?”, „Czy muszę się umawiać?”, „Czy ktoś może to załatwić za mnie?”, „Czy mogę przyjść z opiekunem?”.

AI Search może tłumaczyć język urzędowy na prosty język mieszkańca. Ale żeby robiło to dobrze, musi mieć dostęp do dobrze przygotowanych, aktualnych i uporządkowanych danych.

Redakcja: Jak sztuczna inteligencja mogłaby pomóc starszym mieszkańcom Łodzi w poruszaniu się po placówkach?

Rafał Cyrański:
Wyobraźmy sobie seniora, który mówi do telefonu: „Chcę załatwić sprawę dodatku mieszkaniowego w Łodzi, gdzie mam iść i co zabrać?”. System AI powinien odpowiedzieć prostym językiem: gdzie znajduje się właściwa placówka, jakie dokumenty są potrzebne, czy trzeba się umówić, jakie są godziny pracy, czy budynek ma windę, czy jest dostępny dla osób z ograniczoną mobilnością, jaki tramwaj lub autobus dojeżdża najbliżej i czy można skorzystać z pomocy pracownika na miejscu.

To samo może dotyczyć przychodni, domów pomocy, punktów senioralnych, bibliotek, domów kultury, centrów aktywności lokalnej czy miejskich programów wsparcia.

Dla seniora najważniejsze nie jest to, żeby dostać dziesięć linków. Najważniejsze jest, żeby otrzymać jedną jasną instrukcję: „Zrób krok pierwszy, krok drugi, krok trzeci”.

Redakcja: Co Łódź mogłaby zrobić, aby informacje miejskie były lepiej widoczne w AI Search?

Rafał Cyrański:
Po pierwsze, potrzebna jest standaryzacja informacji. Każda miejska placówka powinna mieć dane opisane w podobny sposób: nazwa, adres, godziny otwarcia, telefon, e-mail, zakres spraw, dostępność dla osób z niepełnosprawnościami, najbliższe przystanki, wymagane dokumenty, procedura krok po kroku, najczęstsze pytania i odpowiedzi.

Po drugie, te informacje powinny być pisane prostym językiem. AI lepiej rozumie i przetwarza treści, które są konkretne, logiczne i jednoznaczne.

Po trzecie, potrzebne są aktualne dane strukturalne. Strony internetowe urzędów i instytucji powinny być przygotowane nie tylko dla ludzi, ale również dla systemów AI, wyszukiwarek i asystentów głosowych. To oznacza odpowiednie nagłówki, schematy danych, FAQ, mapy serwisu, czytelne opisy usług i unikanie sytuacji, w której kluczowe informacje są ukryte wyłącznie w plikach PDF.

Po czwarte, miasto powinno myśleć o AI Search jako o warstwie dostępności cyfrowej. To już nie jest tylko marketing czy technologia. To kwestia realnego dostępu mieszkańca do informacji publicznej.

Redakcja: Czy AI Search może zastąpić pracowników urzędów?

Rafał Cyrański:
Nie, i nie powinno być tak postrzegane. AI Search nie zastępuje człowieka, ale może odciążyć system informacyjny. Dzisiaj wiele telefonów i wizyt w urzędach wynika z tego, że mieszkaniec nie może znaleźć prostej informacji. Jeżeli AI pomoże odpowiedzieć na podstawowe pytania, pracownicy będą mogli poświęcić więcej czasu sprawom trudnym, indywidualnym i wymagającym empatii.

W przypadku osób starszych AI powinno być wsparciem, a nie barierą. Dlatego ważne jest, aby rozwiązania były projektowane z myślą o seniorach: głosowo, prosto, bez skomplikowanych formularzy, z możliwością przekierowania do człowieka.

Redakcja: Jakie konkretne zastosowania AI Search widzi Pan w mieście takim jak Łódź?

Rafał Cyrański:
Widzę kilka bardzo praktycznych obszarów.

Pierwszy to miejski asystent spraw urzędowych. Mieszkaniec pyta zwykłym językiem, a AI prowadzi go krok po kroku przez procedurę.

Drugi to asystent senioralny. Pomaga znaleźć placówki, wydarzenia, opiekę, transport, programy pomocowe i tłumaczy formalne komunikaty.

Trzeci to wsparcie dla osób z niepełnosprawnościami. AI może wskazywać dostępne wejścia, windy, toalety, miejsca parkingowe i najwygodniejszą trasę.

Czwarty to kultura i edukacja. Mieszkaniec może zapytać: „Co dziś dzieje się w Łodzi dla seniorów?”, „Jakie są bezpłatne zajęcia w bibliotece?”, „Gdzie mogę pójść z wnukiem w weekend?”.

Piąty to sytuacje kryzysowe. AI może pomagać szybko znaleźć informacje o awariach, zmianach organizacji ruchu, punktach pomocy, komunikatach miejskich czy ważnych ostrzeżeniach.

Redakcja: Co jest największym ryzykiem przy wdrażaniu AI Search w instytucjach publicznych?

Rafał Cyrański:
Największe ryzyko to nieaktualne lub niespójne dane. Jeżeli jedna strona podaje inne godziny pracy niż druga, AI może wybrać błędną informację. Jeżeli procedura jest opisana inaczej w kilku miejscach, mieszkaniec może dostać niejasną odpowiedź.

Drugie ryzyko to brak odpowiedzialności za treści. W mieście powinna istnieć jasna polityka aktualizacji danych. Kto odpowiada za dane placówki? Jak często są sprawdzane? Czy zmiana godzin pracy automatycznie aktualizuje się we wszystkich miejscach? Czy informacje są dostępne w formie czytelnej dla AI?

Trzecie ryzyko to wykluczenie cyfrowe. AI nie może być rozwiązaniem wyłącznie dla osób technologicznie zaawansowanych. Musi działać głosowo, prosto, w wielu kanałach i z możliwością kontaktu z człowiekiem.

Redakcja: Czy AI Search może poprawić dostęp do informacji publicznej?

Rafał Cyrański:
Tak, pod warunkiem że miasto potraktuje dane jako infrastrukturę. Tak jak potrzebujemy dróg, chodników, przystanków i wind, tak samo potrzebujemy dobrze opisanych, aktualnych i dostępnych danych publicznych.

Dane miejskie powinny być przygotowane tak, aby mogły być wykorzystywane przez strony internetowe, wyszukiwarki, aplikacje, asystentów głosowych i systemy AI. Wtedy mieszkaniec nie musi znać struktury urzędu. Nie musi wiedzieć, która jednostka odpowiada za daną sprawę. Może po prostu zapytać i dostać praktyczną odpowiedź.

Redakcja: Jakie znaczenie ma tutaj język prosty?

Rafał Cyrański:
Ogromne. Prosty język to fundament dostępności. Informacja publiczna nie powinna być zrozumiała tylko dla urzędnika, prawnika albo osoby, która zna system administracyjny. Powinna być zrozumiała dla mieszkańca.

AI Search szczególnie dobrze działa tam, gdzie treści są ułożone logicznie: pytanie, odpowiedź, kroki, dokumenty, adres, kontakt, wyjątki, terminy. Dlatego każda miejska procedura powinna mieć wersję „dla mieszkańca”: krótką, praktyczną i napisaną ludzkim językiem.

Redakcja: Jak mogłaby wyglądać idealna miejska informacja w erze AI?

Rafał Cyrański:
Idealna informacja powinna odpowiadać na pytania, które naprawdę zadaje mieszkaniec. Na przykład:

„Gdzie załatwię tę sprawę?”
„Czy muszę się umawiać?”
„Jakie dokumenty mam zabrać?”
„Ile to kosztuje?”
„Ile będę czekać?”
„Czy mogę to zrobić online?”
„Czy budynek jest dostępny dla osoby starszej lub osoby na wózku?”
„Jak dojadę komunikacją miejską?”
„Do kogo zadzwonić, jeśli nie wiem, co zrobić?”

Jeżeli te informacje są opisane jasno, AI może je przetworzyć i podać mieszkańcowi w formie konkretnej instrukcji.

Redakcja: Jak Pan widzi przyszłość AI Search w miastach?

Rafał Cyrański:
Przyszłość AI Search w miastach to odejście od modelu „szukaj sam” w stronę modelu „powiedz, czego potrzebujesz, a system poprowadzi cię dalej”. To bardzo duża zmiana, szczególnie dla seniorów i osób mniej sprawnych cyfrowo.

Miasto przyszłości będzie musiało być czytelne nie tylko na poziomie architektury, komunikacji i urzędów, ale także na poziomie danych. Jeżeli dane będą dobrze przygotowane, AI może stać się przewodnikiem po mieście: po usługach publicznych, kulturze, zdrowiu, transporcie, edukacji i pomocy społecznej.

W Łodzi mogłoby to mieć ogromne znaczenie, bo miasto ma wielu mieszkańców w różnym wieku, wiele instytucji, wiele procedur i bardzo szeroki zakres usług publicznych. AI Search może pomóc połączyć te informacje w jeden bardziej przyjazny system.

Redakcja: Od czego miasto powinno zacząć?

Rafał Cyrański:
Od audytu danych i informacji. Trzeba sprawdzić, jakie informacje są dostępne, gdzie są rozproszone, które są nieaktualne, które są ukryte w PDF-ach, które są niezrozumiałe, a których po prostu brakuje.

Następnie warto stworzyć standard opisu miejskich usług i placówek. Każda ważna usługa powinna mieć opis zgodny z potrzebami mieszkańca i systemów AI. To powinno obejmować strukturę treści, dane kontaktowe, FAQ, instrukcje krok po kroku i informacje o dostępności.

Dopiero później można budować miejskie chatboty, asystentów AI czy integracje z wyszukiwarkami. Bez uporządkowanych danych nawet najlepszy chatbot będzie tylko efektowną nakładką na chaos informacyjny.

Redakcja: Jaką rolę może odegrać ekspert AI Search w takim procesie?

Rafał Cyrański:
Ekspert AI Search może pomóc zrozumieć, jak sztuczna inteligencja widzi miasto w danych. To trochę inna perspektywa niż klasyczne SEO. Tu nie chodzi tylko o pozycję w Google. Chodzi o to, czy AI potrafi rozpoznać instytucję, zrozumieć jej rolę, połączyć informacje z różnych źródeł i udzielić mieszkańcowi prawidłowej odpowiedzi.

W praktyce oznacza to audyt widoczności w AI, analizę treści, analizę struktury danych, rekomendacje dotyczące języka prostego, FAQ, encji, danych lokalnych, dostępności cyfrowej i wiarygodności źródeł.

Redakcja: Jakie jest Pana najważniejsze przesłanie dla samorządów?

Rafał Cyrański:
AI Search nie jest przyszłością odległą o dziesięć lat. To dzieje się teraz. Mieszkańcy już korzystają z narzędzi AI, już zadają pytania i już oczekują prostych odpowiedzi.

Dlatego samorządy powinny zacząć myśleć o informacji publicznej jak o usłudze. Nie wystarczy, że informacja „gdzieś jest”. Ona musi być łatwa do znalezienia, aktualna, zrozumiała, dostępna i gotowa do wykorzystania przez systemy AI.

Dla Łodzi to szansa, aby stać się miastem bardziej przyjaznym informacyjnie — szczególnie dla seniorów, osób z niepełnosprawnościami i mieszkańców, którzy nie wiedzą, od czego zacząć załatwianie swojej sprawy.

AI Search może nie tylko usprawnić komunikację miasta z mieszkańcami. Może realnie zmniejszyć stres, skrócić drogę do urzędu, ograniczyć liczbę niepotrzebnych wizyt i pomóc osobom starszym poczuć, że miasto jest dla nich bardziej zrozumiałe.

Redakcja: Czy można powiedzieć, że przyszłość miasta zaczyna się od jakości informacji?

Rafał Cyrański:
Tak. Dzisiaj miasto jest nie tylko przestrzenią fizyczną, ale również przestrzenią danych. Jeżeli mieszkaniec nie może znaleźć informacji, to tak, jakby nie mógł znaleźć wejścia do budynku. AI Search może być takim cyfrowym przewodnikiem, ale tylko wtedy, gdy dostarczymy mu dobre, uporządkowane i wiarygodne informacje.

Dostępność danych to nowa forma dostępności miasta. I moim zdaniem właśnie w tym kierunku powinny iść nowoczesne samorządy.