To warzywo pomaga w odchudzaniu, a Polacy omijają je na targu

3 min. czytania
Aktualizacja 25.11.2024
25.11.2024 14:30
Zareaguj Reakcja
---- ----

Smaczna i zdrowa, ale w polskiej kuchni zupełnie zapomniana. Skorzonera, znana jako wężymord czarny korzeń, zdecydowanie nie zasługuje na to, by pozostawać jedynie ciekawostką historyczną. Warzywo to powinniśmy docenić w codziennej diecie i to nie tylko ze względu na walory smakowe. Właściwości zdrowotne skorzonery czynią z niej prawdziwy superfood na jelita. 

Ugotowana skorzenera, wężymord czarny korzeń
fot. Shutterstock
--1-- ----

Skorzonera - zapomniany skarb polskiej kuchni  

W historii polskiej kuchni nie brakuje warzyw o wielowiekowej historii. Jednym z nich jest skorzonera, znana również jako wężymord czarny korzeń. Choć dzisiaj niemal zupełnie zapomniana, dawniej była ceniona zarówno za wyjątkowy smak, jak i właściwości zdrowotne. Czy warto przywrócić na współczesne stoły? Zdecydowanie tak. 

Skorzonera (łac. Scorzonera hispanica) jest rośliną pochodzącą z południowej Europy. Była popularna szczególnie w Hiszpanii i Włoszech, gdzie od wieków wykorzystywano ją w kuchni i medycynie ludowej. Jej polska nazwa – wężymord czarny korzeń – wywodzi się z dawnych wierzeń, według których roślina miała zdolność neutralizowania jadu węży. Popularność skorzonery osiągnęła szczyt w XVII i XVIII wieku, kiedy była uprawiana niemal w całej Europie, jednak z czasem została wyparta przez warzywa łatwiejsze w obróbce i uprawie. 

Jednym z głównych powodów zniknięcia skorzonery z europejskich stołów była trudność w jej przygotowaniu. Twarda, zdrewniała skórka wymaga dokładnego obierania, co jest czasochłonne i niepraktyczne w porównaniu do innych, łatwiej dostępnych warzyw, m.in. ziemniaków, marchwi, a przede wszystkim podobnych w smaku szparagów, które w XVIII wieku stały się prawdziwym rarytasem wśród elit i praktycznie wyparły niepozorną skorzonerę. 

Jak smakuje skorzonera i jak ją przyrządzić? 

Jadalną częścią skorzonery jest długi, czarny korzeń o białym miąższu, który na pierwszy rzut oka przypomina korzeń chrzanu lub cykorii. Skorzonera po ugotowaniu staje się kremowa i maślista, a jaj subtelny smak przypomina szparagi. To właśnie ta delikatność czyni ją doskonałym dodatkiem do wielu potraw. 

Obróbka skorzonery wymaga wysiłku i nie lada wprawy. Twardą skórkę należy usunąć nożem lub obieraczką, co można zrobić zarówno przed jak i po ugotowaniu. Aby uniknąć ciemnienia miąższu, warto zanurzyć obrane korzenie w wodzie, z dodatkiem soku z cytryny lub octu. Skorzonerę gotuje się w osolonej wodzie przez około 15–20 minut, aż stanie się miękka. Gotową można podać z masłem i ziołami, podobnie jak szparagi. Można je także usmażyć na maśle — wtedy stają się chrupkie z zewnątrz i kremowe w środku. 

Skorzonera doskonale smakuje, gdy jest upieczona. Korzenie można pokroić w plastry lub podłużną kostkę i zapiec w piekarniku z dodatkiem oliwy, czosnku i tymianku. Pieczenie podkreśla jej lekko orzechowy smak. Skorzonery, podobnie jak ze szparagów, można zblendować i podać w formie puszystego kremu lub purée zamiast ziemniaków. 

Skorzenera – superfood na jelita, odchudzanie i odporność 

Zapomniany wężymord czarny korzeń ma cenne właściwości zdrowotne, o których już mało kto dziś pamięta. Warzywo zawiera dużo błonnika pokarmowego, poprawiającego perystaltykę jelit, i działa jak miotełka w przypadku zaparć. Skorzonera zawiera inulinę, prebiotyk wspomagający rozwój korzystnych bakterii jelitowych, który wspiera zdrowie układu pokarmowego, a także pomaga w regulacji poziomu cukru we krwi. Warzywo ma ok. 40-50 kcal na 100 gramów, a więc jest mało kaloryczne. Docenią je pewność osoby dbające o linię. Dodatkowo stanowi cenne źródło witamin C i B, żelaza, magnezu, potasu, wapnia oraz antyoksydantów neutralizujących wolne rodniki. Związki fenolowe obecne w skorzonerze wykazują właściwości przeciwzapalne, co pomaga łagodzić przewlekłe stany zapalne w organizmie.

Skorzonera, pomimo swojej mało popularnej obecnie pozycji w kuchni, jest jednym z tych warzyw, które zasługują na powrót na polskie stoły. Można ją zasadzić na działce lub kupić dojrzałe korzenie. Najprędzej znajdziemy ją na giełdach warzyw, dobrze zaopatrzonych targowiskach oraz w sprzedaży internetowej. 

Źródło: CHILLIZET