Chrupiący miodowo-makowo-orzechowy deser z Podlasia. "To arcydzieło kulinarne"
Jeśli lubicie kuchnie regionalne, to koniecznie musicie spróbować Mrowiska, czyli tradycyjnego deseru z Podlasia. Jest on chrupiący, w smaku wyczuwa się miód, mak oraz orzechy. Po prostu palce lizać!
- Mrowisko to efektowny, słodki i kruchy deser z Podlasia i jego okolic
- Powstaje ono na bazie kruchych ciastek, typu faworki, przekładanymi tym, co przyjdzie nam do głowy
- Wykonanie tego deseru jest trochę pracochłonne, ale efekt zachwyci każdego, nawet największych kulinarnych malkontentów
– Dzisiaj chciałbym zachęcić do zrobienia podlaskiego arcydzieła kulinarnego, czyli do Mrowiska. Ten deser jest wytwarzany na Podlasiu i w jego okolicach i swoim wyglądem przypomina właśnie Mrowisko – tłumaczy Paweł Loroch, dodając: – Przypomina ono trochę faworki, czyli takie delikatne, kruche ciasteczka, smażone w głębokim tłuszczu. Układa się je w majestatycznie wyglądające stosy, posypuje makiem i przelewa kleistym miodem, aby wszystko dokładnie ze sobą skleić. Wygląda to wspaniale i smakuje wybornie.
Mrowisko – deser z Podlasia. Potrzebne składniki
Aby przygotować deser z Podlasia o nazwie Mrowisko, potrzebujemy:
- 400 g mąki pszennej (najlepiej typu 450 lub 550),
- 4 żółtka (jajka powinny być w temperaturze pokojowej),
- 1 łyżka cukru pudru
- 5 łyżek gęstej, kwaśnej śmietany homogenizowanej 18%,
- mała szczypta soli
- 2 łyżeczki spirytusu lub ewentualnie octu jabłkowego, lub winnego,
- miód,
- garść wybranych orzechów oraz żurawiny,
- parę łyżeczek maku (najlepiej wcześniej ugotowany).
Mrowisko – przepis na pyszny deser z Podlasia. Przygotowanie
Jak przygotowuje się Mrowisko? Poniżej publikujemy przepis krok po kroku.
- Mąkę należy przesiać na stolnicę i uformować z niej kopczyk.
- Robimy w mące dołek i wbijamy do środka żółtka, następnie dodajemy cukier puder, śmietanę, sól i spirytus (jeśli go używamy).
- Wyrabiamy dokładnie ciasto, mieszając wszystkie składniki. Najlepiej przez 5 minut, aż ciasto będzie jednolite, zwarte i lekko sztywne.
- Tak przygotowane ciasto wałkujemy, składamy na pół i znów rozwałkowujemy. Róbmy tak przez około 10 minut (ciasto stanie się elastyczniejsze). W międzyczasie tłuczmy ciasto wałkiem, aby wtłoczyć w niego, jak najwięcej powietrza.
- Następnie ciasto dzielimy na mniejsze części i rozwałkowujemy na jak najcieńsze placki.
- Nożem lub specjalnym radełkiem wycinamy z ciasta paski szerokie na ok. 3-5 cm i długie na około 10 cm.
- Rozgrzewamy olej do 180 stopni C w szerokim garnku i wkładać do niego po kilka kawałków ciasta jednocześnie (szybko urosną i pokryją się pęcherzami powietrza). Smażymy na złoty kolor, po około 30-60 sekund z każdej strony.
- Następnie wyławiamy ciastka łyżką cedzakową i układamy na ręczniczkach papierowych, by wchłonęły nadmiar tłuszczu.
- Usmażone i osuszone z tłuszczu płaty ciasta układamy po kolei na sobie na wybranej paterze lub talerzu i polewamy je miodem, by lepiej połączyły się kolejne warstwy deseru.
- Każdą warstwę przekładamy nie tylko miodem, ale też lubianymi bakaliami, np. orzechami, żurawiną (doda trochę kwaskowości), pestkami oraz makiem (on będzie udawał mrówki w mrowisku). Na koniec możemy jeszcze wszystko delikatnie posypać cukrem pudrem. I gotowe! Taki deser je się z jednego talerza, odłamując sobie poszczególne elementy deseru.
– Mrowisko to słodycz doskonała. Rozkosznie chrupiąca, miodowo-makowa w smaku, z lekkim posmakiem orzechowym – zachęca Paweł Loroch i dodaje: – Ten deser z Podlasia trzeba choć raz spróbować.
Źródło: CHILLIZET