Nie lubię latać samolotami. Ale znam sposoby, aby „przetrwać” tę podróż
Nie lubię latać samolotami. Ale znam sposoby, aby „przetrwać” tę podróż

Nie dla każdego rejs samolotem jest ekscytującym przeżyciem. Dla mnie niestety nie jest. I choć kocham podróżowanie i odkrywanie nowych miejsc, ta „podniebna” część moich wypraw bywa naprawdę wyczerpująca. Właśnie dlatego sprawdziłam na własnej skórze kilka sposobów, które zdecydowanie ułatwiają mi podróż samolotem, a często nawet pomagają ją przetrwać.

Po pierwsze, wygoda

Chyba nikogo nie muszę przekonywać do tego, że podstawową zasadą przyjemnego lotu jest wygodny ubiór- nic nie może być za ciasne. Luźne, najlepiej dresowe spodnie, T-shirt, bluza i wygodne, sportowe buty są szczególnie ważne przy długich, międzykontynentalnych połączeniach, kiedy przez wiele godzin musimy siedzieć w tej samej pozycji, z niewielką przestrzenią na nogi. Co jeszcze poprawia komfort podróży? Moim zdaniem poduszka podróżna. Kto z nas nie doświadczył bolesnych napięć w karku tuż po drzemce z opadającą głową? No właśnie. Poduszka świetnie sprawdza się nie tylko w czasie dłuższych, ale też krótszych rejsów samolotem.

Po drugie, „relaks” i rozrywka

Oczywiście o prawdziwym relaksie w samolocie nie ma mowy. Głośne rozmowy współpasażerów, pasażerów, szum silnika, płacz dzieci, stewardessy przemierzające pokład z trzeszczącym wózkiem – bodźców zewnętrznych jest tak dużo, że czasem naprawdę trudno przetrwać podróż, nie mówiąc o odpoczynku. Jest jednak kilka sposobów na to, aby odciąć się od często męczących bodźców. Jeśli chcemy się zdrzemnąć, pomogą nieco stopery do uszu oraz paska na oczy. Niektórzy preferującą ulubioną muzykę z odtwarzacza mp3 – najlepiej wybrać tę relaksującą.

Nie każdy jednak potrafi zasnąć w samolocie – mnie rzadko się to zdarza. Właśnie dlatego zawsze na podróż zabieram ze sobą ulubioną książkę oraz przewodnik turystyczny – nawet w czasie krótkiego lotu mam szansę zaplanować zwiedzanie tuż po przylocie lub po prostu trochę poczytać o miejscu, do którego się wybieram. Idealnie w czasie podróży samolotem sprawdza się też rozwiązywanie krzyżówek czy sudoku. Dlaczego właśnie te sposoby są dobre i skuteczne? Chodzi o mocniejsze pobudzanie lewej półkuli odpowiedzialnej za myślenie logiczne, analityczne. To z kolei pomaga nieco „wyciszyć” prawą półkulę, która odpowiada za kreatywność, wyobraźnię oraz odczuwanie negatywnych stanów emocjonalnych… w tym lęku przed lataniem.

Po trzecie, właściwe miejsce

Chociaż trudno jednoznacznie stwierdzić, które miejsca w samolocie są najlepsze, warto znać ich dobre i złe strony. Każdy ma inne wymagania podróżnicze, dlatego lepiej upewnić się, która miejscówka będzie dla nas najbardziej komfortowa. Zacznijmy od foteli przy oknie lub przy przejściu (ja zawsze wybieram te pierwsze). Siedzenie przy oknie zapewnia lepsze widoki, ale jest też dobrym miejscem na wypoczynek. Kiedy zaśniemy, nikt nie będzie nam przeszkadzał, wstając na przykład do toalety. Z kolei fotel przy przejściu daje więcej przestrzeni na rozprostowanie nóg, szczególnie dla wyższych osób. Co z pierwszym i ostatnim rzędem? Miejsca w pierwszym zapewniają więcej przestrzeni, pierwszeństwo przy wykupywaniu posiłków oraz opuszczeniu pokładu tuż po wylądowaniu. Ostatni rząd jest moim zdaniem zdecydowanie gorszy – to jedyny rząd, w którym fotele przeważnie nie są odchylane, a za plecami mamy często toaletę i kuchnię.

A w którym miejscu najmniej odczuwa się turbulencje? W okolicy skrzydła samolotu – z powodu bliskości środka ciężkości maszyny. Najmocniej natomiast z tyłu kadłuba. Co więcej, dla tych, którzy szczególnie boją się latania polecane są poranne loty, które są mniej narażone na turbulencje.

big2
+

Chciałbyś móc wydawać i jednocześnie czuć, że oszczędzasz? Możesz myśleć o przyszłości i stawiać sobie nowe cele a ustalone kwoty odłożą się na nie automatycznie. Bo oszczędzanie nie musi być trudne.

Czytaj więcej

pion 2
+

Chciałbyś móc wydawać i jednocześnie czuć, że oszczędzasz? Możesz myśleć o przyszłości i stawiać sobie nowe cele a ustalone kwoty odłożą się na nie automatycznie.
Czytaj więcej

small1 small1
small2
small3
small 4
big 1
+

Płać na co dzień kartą kredytową World MasterCard Intensive (RRSO 10,47%) i zbieraj punkty, które wymienisz na bilety lotnicze, nocleg czy wynajem samochodu lub inne nagrody, np. vouchery do markowych sklepów, bilety do kina czy niezapomniane przeżycia.
Czytaj więcej

pion1
+

Dokumenty na życzenie w 24h bez opłat.
Zamówione przez Ciebie dokumenty przygotujemy od ręki. Możesz złożyć dyspozycję online i pobrać dokumenty w wersji elektronicznej lub odebrać je w placówce.
Czytaj więcej

Po czwarte, statystki

Jest jeszcze jeden sposób, aby złagodzić nieco… lęk przed lataniem. Jeszcze przed wylotem warto sprawdzić na ekranie z rozkładami połączeń lotniczych, ile samolotów wylądowało w ciągu ostatniej godziny bez żadnych problemów. Chodzi o świadomość tego, że prawdopodobieństwo katastrofy lotniczej jest naprawdę niewielkie. Sprawdziłam to w statystykach i okazuje się, że musiałabym latać codziennie przez około 4 miliony lat zanim maszyna, na której byłabym pokładzie, uległby katastrofie. Wyczytałam też, iż prawdopodobieństwo awarii silnika w nowoczesnym samolocie pasażerskim wynosi jeden do 10 milionów. To zdecydowanie za mało, aby odczuwać strach czy wręcz „paraliż” przed lataniem. Choć nie zabrzmi to może zbyt pocieszająco, większym ryzykiem dla naszego życia jest jazda samochodem czy rowerem. Dlatego w przypadku podróży samolotem mocno „trzymam” się statystyk.  

 Autor: Nina Czochara.

Powrót mbank